"Przestępcy czują się dużo bezpieczniej w podatkach, niż w narkotykach"

Z kraju

TVN 24Przestępcy czują się dużo bezpieczniej w podatkach, niż np. narkotykach - mówi Namysłowski

Za przestępstwo narkotykowe prędzej czy później idzie się do więzienia, a za wyłudzenie VAT nie. W Polsce problemem jest bezkarność - mówi ekspert podatkowy Roman Namysłowski.

Jak podkreśla Namysłowski, w naszym kraju nawet jeśli fiskusowi uda się ujawnić, że doszło do wyłudzenia VAT, to możliwość odzyskania przez niego pieniędzy jest niemal zerowa. - Obecnie przestępcy czują się dużo bezpieczniej w podatkach, niż np. narkotykach - zaznacza.

Zlikwidować pokusę

Jego zdaniem, najskuteczniejszą metodą na wyłudzenie VAT- u byłaby rezygnacja z niego. - Należy bowiem zlikwidować pokusę, czyli 23-proc. podatek, ale to nierealne. Pierwszy krok zmierzający do likwidacji tej pokusy już jednak zrobiono; wprowadzono odwrócony VAT na wybrane towary, co oznacza, że podatek odprowadza nabywca na ostatnim etapie obrotu, a nie sprzedawca - podkreśla. Według niego, źródłem obserwowanych dzisiaj w całej Europie patologii są zasady opodatkowania transakcji wewnątrzunijnych. - Ta sama transakcja w kraju wysyłki jest opodatkowana 0-proc. stawką VAT jako wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów (WDT), a w kraju zakończenia transportu jako wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów (WNT), które jest rozliczane wyłącznie w deklaracji. W efekcie nabywca płaci dostawcy jedynie kwotę netto. Oszust nie rozlicza podatku z urzędem skarbowym, czyli nie ma potrzeby odzyskiwania podatku VAT zapłaconego kontrahentowi w cenie - mówi Namysłowski.

Propozycje Brukseli

W Brukseli trwają prace nad nowymi rozwiązaniami, które pozwolą wyeliminować tego rodzaju nieprawidłowości. Jak tłumaczy Namysłowski, jeden z nich polega na obowiązku rozliczania VAT z tytułu dostawy w kraju zakończenia transportu towarów przez dostawcę. Oczywiście przewiduje on uproszczenia nie wymagające rejestracji w 28 krajach UE, podobnie jak obecnie w przypadku usług. Drugi model jest podobny do pierwszego, z tym, że podatnikiem byłby nabywca towaru, który miałby obowiązek rejestracji dla celów VAT w państwie przeznaczenia towaru.

Kolejna propozycja przewiduje, że dostawa będzie podlegała opodatkowaniu w miejscu siedziby odbiorcy towarów lub stałym miejscu prowadzenia działalności, a podmiot zobowiązany do zapłaty podatku, będzie ustalany na zasadach obowiązujących dzisiaj w odniesieniu do usług w relacji B2B.

Czwarty model przewiduje, że dostawa towarów będzie podlegała opodatkowaniu w państwie siedziby kontraktowego nabywcy towarów. Podmiotem zobowiązanym do zapłaty podatku byłby dostawca. Wszystkie propozycje obudowane są mechanizmami zapobiegającymi wyłudzeniom VAT.

Raport pokaże

- Każdy wariant ma swoje plusy i minusy, i w mniejszym lub większym stopniu przeciwdziała wyłudzeniom podatku. Jeszcze w tym roku, najdalej w przyszłym roku powstanie szczegółowy raport, który pokaże, jak te rozwiązania miałyby wyglądać w praktyce i jakie byłyby konsekwencje zmian. Dopiero wtedy zostanie podjęta decyzja, które rozwiązanie przyjąć - mówi ekspert.

Autor: tol / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24