Pięć milionów za obraz Matejki. "Jeden z najdroższych sprzedanych na aukcji"

XVIII-wieczny obraz wypadł z ram w katedrze we Fromborku
XVIII-wieczny obraz wypadł z ram w katedrze we Fromborku (materiał z 5.09.2022)
Źródło wideo: TVN24
"Portret Zdzisława i Bolesława Włodków" z 1862 roku autorstwa Jana Matejki sprzedany został na czwartkowej aukcji Polswiss Art za 4 miliony 100 tysięcy złotych. Razem z wynoszącą 20 procent ceny opłatą aukcyjną płótno osiągnęło cenę 4 milionów 920 tysięcy złotych.

- Kiedy pojawia się na aukcji obraz Jana Matejki temperatura licytacji rośnie - powiedziała PAP Marta Rydzyńska, dyrektor Marketingu Domu Aukcyjnego Polswiss Art. Przypomniała też, że właśnie w Polswiss Art w roku 2020 obraz Matejki "Portret prof. dr. Karola Gilewskiego" z 1872 nabył prywatny kolekcjoner za 6 mln 962 tys. zł. - Tym samym dzieło to stało się jednym z najdroższych obrazów sprzedanych na aukcji w historii polskiego rynku aukcyjnego - dodała.

"Portret Zdzisława i Bolesława Włodków" sprzedany

"Portret Zdzisława i Bolesława Włodków" został namalowany przez Matejkę w 1862 roku, tym samym, w którym powstało jedno z jego najwybitniejszych dzieł – "Stańczyk". Artysta miał wówczas 24 lata. Portret przedstawia synów Romana Włodka, krakowskiego właściciela ziemskiego. Dziesięcioletni Zdzisław i cztery lata młodszy Bolesław sportretowani są en face, w pełnej postaci. Stojąc trzymają się za ręce, a starszy obejmuje młodszego opierając dłoń na jego lewym ramieniu. Wyraźna czułość tej sceny była nowością w klasycznych biedermeierowskich XIX-wiecznych przedstawieniach.

W portrecie nie brakuje również symboliki – ciężką kotarę w tle można odczytać jako niewiadomą przyszłość, a rzeźbione krzesło tronowe z wzorzystym obiciem być może symbolizuje ważne stanowiska, jakie w przyszłości mieli zająć synowie tej znamienitej rodziny. "Każdy element kompozycji charakteryzuje się niezwykle precyzyjnym oddaniem detalu. Portret braci Włodków to najwyższej klasy dzieło i zupełny ewenement na polskim rynku sztuki" - taki opis dzieła zamieszczono w katalogu aukcji.

Matejko malował serię portretów, w których bardzo wyraźnie daje się odczytać najważniejszą cechę artysty, a mianowicie umiejętność kreowania postaci o niezwykle wyrazistych, pełnych ekspresji rysach fizjonomicznych i psychicznych. "Matejko narzucał portretowanej przez siebie osobie taki wyraz i taki charakter, jaki ta osoba, jego zdaniem mieć powinna" – pisał w książce "Matejko. Osobowość artysty. Twórczość, forma i styl" Mieczysław Treter.

"Wyjątkowa rzadkość na rynku sztuki"

- Wyjątkową rzadkością na rynku sztuki są obrazy olejne Jana Matejki. Kiedy się pojawiają na aukcjach elektryzują kolekcjonerów i obserwatorów rynku sztuki również wysokimi cenami, jakie osiągają - powiedział PAP Rafał Kamecki, ekspert rynku sztuki i szef portalu Artinfo. - Takich obrazów – płócien olejnych, najczęściej dość pokaźnych rozmiarów, na rynku sztuki odnotowano piętnaście - dodał.

Aukcja
Aukcja
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Jak zaznacza jednak Kamecki "nazwisko Jana Matejki dość często pojawia się na aukcjach wtedy, kiedy licytowane są jego rysunki, szkice, drzeworyty, heliograwiury. Dzieła te przynoszące kolekcjonerom dużą satysfakcję z faktu posiadania pracy Matejki, są jednak wyceniane zdecydowanie niżej. Takich prac 'krąży' po rynku sztuki około 457".

W Domu Aukcyjnym Polswiss Art 20 października licytowane też były obrazy, m.in. Wojciecha Gersona, Piotra Michałowskiego, Aleksandra Kostisa, Józefa Chełmońskiego, Jana Styki, Kazimierza Sichulskiego, Juliusza Kossaka, Jacka Malczewskiego, Teodora Axentowicza.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: PAP
Autorka/Autor: mp/ams
Zobacz także: