"Gospodarka Polski pozostaje odporna". Najnowsze dane

Z kraju

Ekspert o wpływie spowolnienia niemieckiej gospodarki na Polskę (wideo z 21 sierpnia 2019 roku) TVN24 BiS
wideo 2/6

Polska gospodarka w drugim kwartale 2019 roku wzrosła o 4,5 procent rok do roku - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny.

Wcześniej GUS podał w szacunkach flash, że wzrost PKB w II kwartale PKB wyniósł 4,4 proc. rdr. Przypomnijmy, że w pierwszym kwartale wzrost gospodarczy był na poziomie 4,7 proc. rdr.

Popyt krajowy

"W II kwartale 2019 r. czynnikiem wzrostu gospodarczego był popyt krajowy, którego wzrost w skali roku wyniósł 4,8 proc. i był wyższy od notowanego w I kwartale 2019 r. (wzrost o 4,2 proc.)" - napisał Urząd w komunikacie.

Z danych GUS wynika również, że inwestycje w II kwartale wzrosły o 9,0 proc. rdr, konsumpcja prywatna wzrosła o 4,4 proc., zaś popyt krajowy wzrósł o 4,8 proc. rdr. Ekonomiści spodziewali się, że w I kw. inwestycje wzrosły o 8,7 proc., konsumpcja prywatna wzrosła o 4,2 proc., zaś popyt krajowy wzrósł o 4,3 proc. rdr.

Komentarz MPiT

"To bardzo dobry wynik - Polska znajduje się w czołówce krajów UE pod względem wzrostu gospodarczego, utrzymując kolejny kwartał stabilny i wysoki poziom dynamiki rozwoju (w I połowie roku PKB wzrósł o 4,6 proc)" - napisała w opublikowanym na stronie ministerstwa przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Szefowa MPiT dodała, że "korzystne parametry wzrostu gospodarczego Polski dają wyraźną podstawę do oczekiwania, iż roczny wzrost PKB w 2019 r. osiągnie poziom 4,5 procent".

Wyjaśniła również, że "dynamikę PKB silnie wspierały nakłady brutto na środki trwałe (inwestycje)".

"Oczekujemy, że przyspieszenie inwestycji będzie bardzo widoczne w II połowie roku, co potwierdzają już pierwsze dane w przemyśle i budownictwie" - dodała.

Stwierdziła też, że "gospodarka Polski pozostaje odporna na negatywne zjawiska otoczenia gospodarczego, a aktywność inwestycyjna przedsiębiorców nie pozostawia wątpliwości o ich sprawności biznesowej i gotowości do dalszego, dynamicznego rozwoju".

Opinie ekonomistów

Zdaniem ekonomistów z banku Pekao, podane przez GUS dane dotyczące wzrostu PKB potwierdzają "kontynuację osłabiania się koniunktury".

"Skala spowolnienia jest jednak wciąż bardzo umiarkowana. Głównym kanałem spowolnienia pozostaje eksport, natomiast popyt wewnętrzny pozostaje silny, zarówno w przypadku konsumpcji jak i inwestycji" - napisali na Twitterze ekonomiści.

Z kolei ekonomiści mBank Research zwrócili uwagę na to, że "konsumpcja indywidualna wzrosła o 4,4 proc. rdr, powyżej prognoz".

"Częściowo widać w tym echa przyspieszenia sprzedaży detalicznej w II kwartale, a czynnikiem dodatkowo podbijającym dynamikę spożycia indywidualnego mogła być większa konsumpcja usług turystycznych i gastronomicznych w związku z gorącym czerwcem" - wyjaśnili.

Dodali przy tym, że "druga połowa roku upłynie pod znakiem przyspieszenia konsumpcji prywatnej i dzisiejsze dane czynią taką ścieżkę bardziej prawdopodobną, zwłaszcza jeśli zostaną zestawione z niezmiennie rekordowym sentymentem gospodarstw domowych".

"Jest w tej sytuacji możliwe, że II kwartał wyznaczy lokalny dołek – III kwartał pod względem dynamiki ukształtuje się na zbliżonym poziomie –na podstawie danych miesięcznych można celować z prognozami w przedział 4,4- 4,5 proc. rdr" - napisali.

Eksperci z ING Banku Śląskiego napisali o przedłużeniu "boomu konsumpcyjnego, bo wyborcze transfery podniosły dynamikę dochodów gospodarstw domowych z 6 do 9 proc. rdr". Dodali również, że pierwsza połowa roku "przyniosła mocno opóźnione odbicie inwestycji, ale ono wygasa".

Autor: kris / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock