Informację podał jako pierwszy dziennik Nikkei, powołując się na własne źródła związane ze sprawą.
Niedobór chipów uderza w Apple
"Apple radził sobie z kryzysem w łańcuchach dostaw lepiej niż wiele innych firm dzięki swojej pozycji rynkowej i długoterminowym umowom na dostawy z producentami chipów. Sprawiło to, że w trzecim kwartale koncern przejął znaczny udział w rynku smartfonów i tabletów od swoich rywali" - zauważa Reuters.
Niedawno szef Apple Tim Cook podkreślał jednak, że zakłócenia podażowe wpłyną na wyniki sprzedaży firmy w kluczowym, świątecznym kwartale. - Niedobór chipów wpływa na większość produktów oferowanych przez firmę - mówił.
OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>
Apple tnie produkcję
Chipy mają w pierwszej kolejności być wykorzystywane do produkcji flagowego smartfona - iPhone'a 13. Koncern przewiduje, że popyt na telefon będzie wyższy niż na najnowszy model iPada, którego produkcja według doniesień prasowych została ograniczona.
Nikkei pisze, że spadła ona o połowę w porównaniu z pierwotnymi planami Apple'a na ostatnie dwa miesiące. Ograniczona została także produkcja starszych modeli iPhone'a.
Sprzedaż iPhone'a, która odpowiada za największą część biznesu Apple'a, osiągnęła w zeszłym roku poziom 192 miliardy dolarów. Sprzedaż iPada to natomiast prawie 32 miliardy dolarów.
Rynek smartfonów
Według danych firmy IDC w drugim kwartale 2021 roku rynek smartfonów urósł o 13,2 proc. Dostawy sięgnęły poziomu 313,2 mln sztuk. Liderem rynku był Samsung (59 mln sztuk i 18,8-procentowy udział w rynku), kolejne miejsca zajęły Xiaomi (53 mln sztuk i 16,9 procent udziału) oraz Apple (44,2 mln sztuk i udział na poziomie 14,1 proc.).
Autorka/Autor: mp/dap
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock