Likwidacja użytkowania wieczystego. Ekspert wskazuje na problem

Nieruchomości

Górka: nie wiemy, czy będą udzielać bonifikatTVN24 BiS
wideo 2/4

Użytkownicy wieczyści nie wiedzą tak naprawdę, ile mogą zapłacić w przyszłym roku. Ceny gruntów w sąsiadujących gminach mogą mieć bardzo różne wartości. Rozbieżność może dochodzić do kilku tysięcy złotych - powiedział w programie "Biznes dla Ludzi" Maciej Górka, dyrektor ds. rozwoju w ebazanieruchomości.pl.

Rząd przyjął projekt o przekształceniu użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe we współwłasność.

Osoby, które staną się z mocy prawa właścicielami gruntów, będą zobowiązane do uiszczania należności za nabycie prawa własności w formie opłat rocznych, przez okres 20 lat. Wysokość opłat za przekształcenie zostanie ustalona według stanu na 1 stycznia 2019 roku.

Osobom, które będą chciały uregulować opłaty wcześniej niż w ciągu 20 lat, zostaną zaproponowane bonifikaty. Dla tych, którzy postanowią zapłacić całą 20-letnią sumę jednorazowo w pierwszym roku, bonifikata będzie wynosiła 60 procent, a w kolejnych latach - będzie obniżana o 10 procent. Taka bonifikata będzie dotyczyła tylko przekształcenia gruntów należących do Skarbu Państwa.

Dużo znaków zapytania

Maciej Górka, dyrektor ds. rozwoju w ebazanieruchomości.pl zwraca jednak uwagę, że większość nieruchomości mieszkaniowych jest zlokalizowana na gruntach, które należą do samorządów. - A samorządy nie przygotowały jeszcze żadnego projektu na bonifikatę. Tutaj jest kłopot. Tak naprawdę nie wiemy, czy gminy w ogóle będą udzielać bonifikat. Resort wspomina, że będzie zachęcało gminy, aby je udzielały. Ale na razie nie wiadomo, czy one w ogóle będą i w jakiej wysokości - mówi ekspert. Jak podkreślił, opłaty za użytkowanie wieczyste są dla gmin "ogromnym kawałkiem rocznego przychodu". - To wynika też z tego, że wycena gruntów rośnie z roku na rok. Przychody z użytkowania wieczystego są tak kapitalizowane, że wzrost między rokiem poprzednim, a bieżącym potrafią osiągać nawet 1000 procent - wyjaśnia.

Podkreśla też, że użytkownicy wieczyści nie wiedzą tak naprawdę, ile mogą zapłacić w przyszłym roku. - Konstrukcja wycen jest bardzo nieczytelna i nieprecyzyjna. Ceny gruntów w sąsiadujących gminach mogą mieć bardzo różne wartości. Rozbieżność może dochodzić do kilku tysięcy złotych. Na tej podstawie jest wyceniana wartość użytkowania wieczystego - tłumaczy.

Spore różnice

- W przypadku budynku wielorodzinnego na warszawskich Bielanach za lokal o powierzchni 50 metrów kwadratowych i jedno miejsce postojowe opłata roczna może wynosić nawet 2000 złotych. A na sąsiednim Żoliborzu możemy za taki sam lokal zapłacić 1000 złotych rocznie. Wszystko zależy od tego, jaki udział w gruncie ma dana nieruchomość. Opłata wynosi około 1 procenta wartości działki. Rozwarstwienie jest ogromne - zaznacza.

Podobnie jest w innych miastach. - W Katowicach za lokal w budynku z wielkiej płyty opłata wynosi na przykład od 300 do 500 złotych rocznie. W Poznaniu jest bardzo podobnie jak w Katowicach. W Gdańsku, gdzie ostatnio grunty bardzo podrożały, opłata za użytkowanie wieczyste wynosi nawet 1000 złotych w skali roku - mówi Górka.

Czym jest użytkowanie wieczyste?

Użytkowanie wieczyste przypomina własność, ale nią nie jest. Do polskich przepisów zostało wprowadzone w 1961 roku i wzorowane jest na rozwiązaniach ze Związku Radzieckiego. Grunty w użytkowanie wieczyste oddają samorządy lub Skarb Państwa (najczęściej na 99 lat), które jednak wciąż pozostają właścicielami ziemi, na której stoją np. bloki mieszkalne.

Kto więc kupił mieszkanie w bloku na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste - lub np. postawił dom - jest jego właścicielem, ale gruntu już nie.

Nowe prawo może dotyczyć setek tysięcy Polaków – według resortu infrastruktury i budownictwa na koniec 2015 roku w kraju było ponad 1,7 mln nieruchomości objętych użytkowaniem wieczystym.

Autor: tol / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock