Zostaje "jak w szwajcarskim banku"

Najnowsze


Szwajcarski parlament odrzucił umowę, która przewidywała przekazanie Stanom Zjednoczonym nazwisk osób, które w banku UBS złożyły depozyty ze źródeł niezadeklarowanych amerykańskim urzędom skarbowym.

Zgodnie z zawartym w sierpniu ubiegłego roku porozumieniem, szwajcarski bank UBS, największy w kraju, miał przekazać władzom USA nazwiska pięciu tysięcy właścicieli kont unikających płacenia podatków.

104 deputowanych Rady Narodowej, izby niższej szwajcarskiego Zgromadzenia Federalnego, opowiedziało się jednak za odrzuceniem porozumienia, a 76 było za.

Obecnie umowa trafi do izby wyższej - Rady Kantonów, a następnie z powrotem do Rady Narodowej. Nie jest wykluczone, że sprawa ta zostanie rozstrzygnięta w referendum, bardzo popularnej w Szwajcarii metodzie sondowania opinii społeczeństwa.

Wojna o tajemnicę bankową między bankiem UBS i władzami USA rozpętała się w 2007 roku. Amerykański fiskus oskarżył wtedy bank o nielegalne pomaganie najbogatszym Amerykanom w uchylaniu się od płacenia podatków i pomoc w zakładaniu firm-krzaków w rajach podatkowych.

Według Departamentu Sprawiedliwości USA, amerykańscy klienci mieli w UBS ponad 32 tysiące tajnych kont z gotówką i ponad 20 tysięcy kont, na których ukrywali przed fiskusem papiery wartościowe.

Źródło: PAP, tvn24.pl