Wall Street się zatacza

 
Problemy z alkoholem i narkotykami kosztują sektor finansowy w USA 170 mld dol. rocznie
Źródło zdj. gł.: EPA
Co amerykański bankier może zrobić z premią za zeszły rok? Może kupić dom albo jacht. Ale może też przepić. Okazuje się, że w czasach kryzysu alkoholizm staje się w centrum finansowym świata coraz większym problemem.

Bankierzy z Wall Street coraz częściej popadają w alkoholizm. Jak pisze agencja Reutera powołując się na dane z amerykańskich szpitali, kryzys sprawił, że coraz więcej pracowników sektora finansowego leczy się z alkoholizmu i narkomanii, a także skarży na depresję.

Piją, potem się leczą

Według jednego z cytowanych przez agencję lekarzy, pacjenci narzekają najczęściej na utratę pracy, przejęcia domów przez banki, olbrzymie zawirowania finansowe i nieudane inwestycje w fundusz Bernarda Madoffa. Lekarze dodają, że pracodawcy nie zapewniają zwalnianym bankierom odpowiedniego wsparcia.

Miesięczna rehabilitacja kosztuje w USA od około 25 do 60 tys. dolarów. Według ekspertów, uzależnienia i przypadki zaburzeń psychicznych kosztują amerykański rynek pracy ponad 170 miliardów dolarów rocznie.

Źródło: TVN CNBC Biznes

Zobacz także: