Według bułgarskiego dziennika "Sega", który powołuje się na źródła zagraniczne, Atomstrojeksport zwrócił się już o prawną pomoc w tej sprawie do amerykańskiej adwokackiej firmy Sidley Austin LLP.
Rzeczniczka rosyjskiego inwestora Olga Celiowa nie potwierdziła, ani nie zdementowała publikacji. - Spełniamy ściśle nasze obowiązki, wynikające z umowy z bułgarskim rządem, która upływa we wrześniu 2010 r. - stwierdziła w wypowiedzi dla "Sega".
Koszty rosną...
Atomstrojeksport wygrał w 2006 r. konkurs o wartości 3,9 mld euro na budowę drugiej bułgarskiej siłowni atomowej. Jednak koszty budowy okazały się wyższe i we wrześniu 2009 roku Sofia oszacowała je na 10 mld euro. Strona rosyjska odrzuciła te szacunki, podkreślając, że koszty nie przekroczą 6 mld euro.
... tempo zwalnia
Jesienią 2009 roku z powodu braku środków i wycofania się z projektu niemieckiej spółki RWE, Bułgaria zwolniła tempo prac na budowie, w którą w samym tylko ubiegłym roku zainwestowano 1 mld euro.
Sofia jednak nie była skłonna rezygnować z inwestycji, gdyż ewentualne wycofanie się z umowy groziło jej odszkodowaniem w wysokości około 800 mln euro.
Bułgaria zadeklarowała więc, że zamierza zmniejszyć swoje udziały w inwestycji z obecnych 51 proc. do około 20 proc. i przyciągnąć nowych inwestorów. Potwierdził to w poniedziałek w rozmowie z austriackim premierem szef rządu bułgarskiego, Bojko Borysow.
Rosjanie oferują kredyt
Minister gospodarki, energetyki i turystyki Trajczo Trajkow nie wykluczył, że Rosjanie mogą otrzymać 20-30 proc. udziałów Belene w zamian za finansowanie projektu.
W lutym Rosja zaproponowała Bułgarii udzielenie kredytu w wysokości 2 mld euro w najbliższych dwóch latach na kontynuację budowy. Z nieoficjalnych wypowiedzi przedstawicieli bułgarskich władz wynika, że Sofia na razie ofertę odrzuca.
Zgodnie z umową, Atomstrojeksport ma zbudować w Belene dwa reaktory typu WWER-1000, podobne do tych, które działają w czeskim Temelinie.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu