Każda linia lotnicza musi płacić za korzystanie z lotniska. To podstawowe źródło dochodu portów lotniczych. Według RMF FM LOT zalega z opłatami lotniskom w Warszawie i w Gdańsku.
"Rozumiemy, dogadamy się"
Włodzimierz Machczyński, prezes portu lotniczego im. L. Wałęsy w Gdańsku potwierdza, że nie dostaje pieniędzy od końca ubiegłego roku, ale liczy na polubowne załatwienie sprawy.- LOT jest dość poważnym partnerem. To jest ponad 20 proc. pasażerów obsługiwanych i dość duża oferta dawana przez LOT poprzez połączenia z Warszawą, jak i też połączenia międzynarodowe do Monachium i Frankfurtu. W związku z tym nam nie zależy na tym, żeby LOT miał większe trudności. My będziemy musieli współpracować i tak rozłożyć te należności, żeby LOT mógł działać dalej bez większych kłopotów - wyjaśnia prezes.
Włodzimierz Machczyński, prezes portu lotniczego im. L. Wałęsy w Gdańsku/TVN CNBC Biznes
P.O. stabilizuje
Pismo w tej sprawie trafiło już do Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który ma wystąpić do przewoźnika o przedstawienie aktualnej sytuacji finansowej spółki. Jak zapewniał jednak w TVN CNBC Biznes Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu państwa, sytuacja w polskim przewoźniku narodowym powoli się stabilizuje, a pełniący od niedawna obowiązki prezesa LOT Sebastian Mikosz "przyjął strategię stopniowej redukcji zobowiązań przewoźnika". - Pewne zobowiązania stopniowo są już redukowane. Przygotowane jest spotkanie wszystkich osób, które, czy podmiotów, instytucji, które w jakiś sposób są związane i są dotknięte sytuacją LOT-u i myślę, że wypracujemy stosowny scenariusz, a ponadto do końca marca pewne źródła finansowania przez LOT zostaną pozyskane - zapewnia przedstawiciel skarbu państwa.
Źródło: TVN CNBC Biznes, RMF FM
Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES