Przez cały ubiegły rok Steve Jobs chudł w oczach. Jego mizerny wygląd niepokoił nie tylko rodzinę i fanów produktów Apple, ale i inwestorów giełdowych, którzy uważają go za gwaranta sukcesów firmy. W 2004 r. u Jobsa zdiagnozowano raka trzustki.
Plotki o możliwym odejściu Jobsa z Apple nasiliły się, gdy firma ogłosiła, że nie weźmie on udziału w dorocznych targach MacWorld Expo, gdzie od lat pokazywał swoje produkty.
By uciąć domysły, w dniu otwarcia targów w San Francisco Jobs wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że powodem jego utraty wagi jest nierównowaga hormonalna. "Ale rozwiązanie tego problemu żywieniowego jest bardzo proste i już zacząłem terapię" - zaznaczył.
Swoje oświadczenie wydała też rada nadzorcza firmy Apple, która zapewnia, że Steve Jobs zasługuje na "całkowite i niewzruszone wsparcie w trakcie terapii" i pozostanie na czele firmy.
Leczenie Jobsa potrwa co najmniej do lata, ale na efekt poniedziałkowego oświadczenia nie trzeba było długo czekać - akcje Apple'a podskoczyły o ponad 3,5 proc.
Komputerowa legenda
Jobs jest wizjonerem technologii i marketingu. W 1976 razem ze starszym przyjacielem Stevem Wozniakiem założyli Apple Computer. Firma jako pierwsza ruszyła z produkcją komputerów osobistych, które można było obsługiwać za pomocą myszki. Rozwinęli też system operacyjny z graficznym interfejsem, rozwiązanie, na którym zbudował swój sukces odwieczny konkurent Apple - Microsoft.
W 1985 roku skonfliktowany Jobs odszedł z firmy, która bez niego podupadła. Triumfalnie powrócił w 1997 roku. Pod jego przywództwem Apple zaczęło odnosić sukces za sukcesem. Nowe produkty - iMac, MacBook, iPod czy iPhone - okazały się marketingowymi strzałami w dziesiątkę.
Źródło: bbc.co.uk, gazeta.pl
Źródło zdjęcia głównego: EPA