Podziemne miasto w mieście

Warszawa

| twistedsifter.com, geekweek.plPozostałości metra głębokiego budowanego w latach 50.

Podziemne korytarze pod placem Teatralnym i Dworcem Gdańskim, pełne tajemnic piwnice Muranowa, tunele, których nie ma na żadnych mapach - stolica jest pełna fascynujących podziemnych instalacji, które od czasu do czasu dają o sobie znać.

Stary burzowy kanał, którym woda z wezbranej Wisły uciekała z Portu Praskiego na Żerań, czy podziemny korytarz, który niegdyś łączył Cytadelę z nieistniejącym już fortem to tylko część niezwykłych podziemnych konstrukcji, które w ostatnich latach zaskoczyły warszawiaków.

Podziemny korytarz

Korytarz łączący Cytadelę z fortem Gieorgija powstał w XIX wieku. Sam fort już nie istnieje, został rozebrany w latach 20. XX wieku. Był zlokalizowany w rejonie dzisiejszego placu Inwalidów. Pięć lat temu natknęli się na niego budowniczowie metra, którego tunel znalazł się w kolizji z XIX wiecznym korytarzem. Został częściowo rozebrany i zabezpieczony przed nieproszonymi gośćmi.

Szyby pod miastem

Z metrem związanych jest jednak znacznie więcej podziemnych konstrukcji. Na terenie Śródmieścia, Żoliborza i Pragi Północ oraz Targówka rozsianych jest w sumie szesnaście szybów górniczych. To pozostałość po budowanym w latach 50. głębokim metrze.

- To są szyby techniczne, za ich pomocą pod ziemię miały być dostarczane tarcze i wydobywany urobek. Pod ziemią zdążyliśmy jeszcze wykopać kilka korytarzy poziomych, którymi robotnicy mieli się dostać do miejsc, gdzie miały być drążone właściwe tunele - tłumaczy inż. Jerzy Twardo, który w latach 50. pracował przy budowie metra.

Podwodne metro

Kilkaset metrów poziomych korytarzy powstało m.in. pod Dworcem Gdańskim i pod placem Teatralnym. Znajdują się na głębokości ponad 50 metrów. Wszystkie szyby są zalane wodą i zabezpieczone betonowymi płytami od góry. Nie ma do nich dostępu. Jedynie pod Dworcem Wileńskim, tuż przed budową centrum handlowego, inwestor chciał sprawdzić, w jakim stanie jest szyb znajdujący się w pobliżu. Odbyło się nurkowanie, które wykazało, że konstrukcja jest stabilna. Zdaniem inżyniera Twardo podobnie jest z resztą pozostałości po budowie metra.

Piwnice Muranowa

Jednak nie tylko tunele mogą rozpalać wyobraźnię. Jeszcze kilkanaście lat temu pomiędzy blokami na Muranowie można było przedostać się za pomocą położonych dwa piętra pod ziemią piwnic. Dziś korytarze są już zamurowane, ale głębokie piwnice wciąż robią wrażenie.

Wiele budynków stawianych w latach 50. wyposażano w podziemne schrony. Często nie były one uwzględnione na oficjalnych planach. Podziemne konstrukcje odkrywali głównie inwestorzy. Tak było np. podczas budowy biurowca w miejscu danego kina Moskwa przy pl. Unii Lubelskiej, czy podczas rozbiórki Kina Skarpa.

"Piwniczną ciekawostką" może pochwalić się też Pałac Kultury i Nauki, gdzie w podziemiach zadomowiło się kilkadziesiąt kotów, regularnie dokarmianych przez pracowników. Wbrew krążącym legendom nie ma tam jednak ani bunkrów, ani podziemnej bocznicy kolejowej. Podziemnym korytarzem z PKiN można się dostać tylko na trybunę honorową przy pl. Defilad.

Maciej Czerski

mjc