W ostatnim czasie w części Europy notowane są obfite opady, związane z wirem niżowym Martinho. Deszcz prognozowany jest także na kolejne dni, lokalnie na południu kontynentu mogą pojawić się podtopienia. Synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek sprawdza, czy podobne zagrożenia mogą pojawić się w Polsce i ile deszczu może spaść u nas.
Jak przekazała Arleta Unton-Pyziołek, aktywny wir niżowy Martinho z ciśnieniem w centrum rzędu 997 hPa zalega nad zachodnią Europą.
- Jego główne centrum przemieszcza się znad północno-zachodniej Francji w stronę Morza Śródziemnego. Na jego obrzeżach powstał wtórny niż, który zmierza właśnie w stronę Polski - poinformowała.
>>> CZYTAJ TEŻ: Powodzie sieją spustoszenie w Hiszpanii. "Jestem przerażony, wszystko jest pod wodą"
"Rysuje się pas obfitych opadów deszczu"
W ostatnich trzech dobach niż przyniósł ulewane opady deszczu w Hiszpanii, Francji i Włoszech. Najwięcej wody spadło w rejonie Genui, skąd sporo wilgoci nabrał niż wędrujący w naszą stronę. Nad Zatoką Genueńską spadło do 171 litrów wody na metr kwadratowy. We Francji najobfitsze opady odnotowano w Masywie Centralnym, rzędu 155 l/mkw., w rejonie gminy Mende. A w Hiszpanii najwięcej deszczu spadło na północy, w okolicach gminy Nestares, gdzie odnotowano 145 l/mkw.
- Cały ten układ deszczowo-burzowy postępuje na południowy wschód i wschód Europy. W ciągu najbliższych czterech dni mocno popada we Włoszech, na Bałkanach i środkowej Europie. Najobfitsze opady wystąpić mają nad Adriatykiem i w Chorwacji, średnio do 70 l/mkw. Poza tym regionem wyraźnie rysuje się pas obfitych opadów deszczu w modelu meteorologicznym GFS od Austrii i Węgier, przez Słowację, południowo-wschodnią Polskę, po zachodnią Ukrainę, Białoruś i Kraje Bałtyckie - przekazała synoptyk. Jak dodała, właśnie nad Polską przebiegać ma trasa centrum niżu Martinho II, który dojrzał w rejonie Zatoki Genueńskiej i teraz wlecze ze sobą ogon opadowy w kierunku północno-wschodniej Europy.
Możliwe podtopienia na południu Europy
Opady w środkowej i wschodniej części kontynentu do czwartkowego poranka 27 marca osiągnąć mogą sumy 40-50 l/mkw., a lokalnie mogą być większe, szczególnie w Karpatach, w tym na polskim Podkarpaciu i w Małopolsce, jeśli w grubej warstwie chmur deszczowych rozwiną się chmury burzowe.
Jak dodała synoptyk, z przechodzeniem układu niżowego Martinho nad Europą wiążą się zagrożenia, głównie lokalne podtopienia w północnych Włoszech i wzdłuż wybrzeża dalmatyńskiego.
- Centrum kontynentu narażone jest raczej na lokalne burze, wyładowania o natężeniu słabym i umiarkowanym, które jak zawsze stanowią pewne niebezpieczeństwo - przekazała.
>>> SPRAWDŹ TEŻ: Burza nęka Portugalię od kilku dni. Powalone drzewa, są ranni
Co z opadami w Polsce? Najnowsze prognozy
- Z najnowszych prognoz wynika, że najsilniejsze opady ominą Polskę i nie dostarczą potrzebnej ziemi wody. Pasma górskie Karpat, od Beskidu Śląskiego, po Bieszczady oraz Lubelszczyznę zebrać mogą w najbliższych dniach do 30 litrów wody na metr kwadratowy. Na pozostałym obszarze Polski spadnie do 10 litrów. Zdecydowanie najmniej deszczu otrzyma Pomorze, gdzie miejscami nie spadnie ani kropla - poinformowała Unton-Pyziołek.
Źródło: tvnmeteo.pl
Źródło zdjęcia głównego: ECMWF/tropicaltidbits.com