Najnowsze

Latające laboratorium kontra smog. ULKA pomoże poznać cichego zabójcę

Najnowsze

[object Object]
ULKA lata nad Katowicamitvn24
wideo 2/35

Uniwersyteckie Laboratoria Kontroli Atmosfery, w skrócie ULKA, pomagają badaczom poznać cichego zabójcę, jakim jest smog. Balon wykonał we wtorek lot nad Katowicami, a zamontowane w koszu urządzenia zmierzyły stężenie sadzy i ozonu w powietrzu.

SERWIS SMOGOWY TVN METEO - SPRAWDŹ AKTUALNĄ JAKOŚĆ POWIETRZA W TWOIM MIEŚCIE

Na pierwszy rzut oka balon wygląda niepozornie. Jednak jest to prawdziwe latające laboratorium, w którym zainstalowana jest aparatura mierząca zanieczyszczenie powietrza. We wtorek odbył się jego kolejny lot. Wyniki pomiarów zostaną porównane z wcześniejszymi danymi. Projekt jest inicjatywą badaczy z Uniwersytetu Śląskiego.

- Będziemy badali najpierw meteorologię, czyli temperaturę, ciśnienie, wilgotność. Oprócz tego mamy analizatory stężenia sadzy, czyli będziemy wiedzieli jakie jest stężenie sadzy na danej wysokości - tłumaczyła dr hab. Mariola Jabłońska z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego.

Dodała, że w balon wyposażony jest także w analizator cząstek, który robi pomiary od 0,3 mikrometra do 10 mikrometrów. Dostarcza w ten sposób informacji o tym, ile jest tych cząstek, w jakim zakresie i jakie jest ich stężenie.

Zobacz, jak wygląda smog z lotu ptaka:

Tak wygląda smog z lotu ptaka (Uniwersytet Śląski w Katowicach)
Tak wygląda smog z lotu ptaka (Uniwersytet Śląski w Katowicach)Uniwersytet Śląski w Katowicach

Miasta województwa śląskiego znajdują się w czołówce smogowych rekordzistów. Także w środę stężenie zanieczyszczeń było bardzo wysokie. W Katowicach w południe jakość powietrza była określana jako zła. Wartość pyłu PM10 wynosiła 114 ug/m3, a PM2,5 91,47 ug/m3. Niezdrowe powietrze na terenie województwa było także w Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Zabrzu, Gliwicach i Rybniku. Niewiele lepiej było w Wodzisławiu Śląskim i Tychach.

SPRAWDŹ AKTUALNĄ JAKOŚĆ POWIETRZA W TWOIM MIEŚCIE

Jak się bronić przed smogiem?tvn24

Co robiła ULKA?

W listopadzie balon przeleciał z kampusu Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach do Zabrza.

- Nad ziemią stężenie sięgało około 155 mikrogramów na metr sześcienny, natomiast przy przejściu przez warstwę inwersyjną wartość ta spadała najpierw o połowę, czyli do 75, a następnie, już ponad tą kumulacją na wysokości około 500 metrów, odnotowaliśmy tylko 1,5 mikrograma. Największe stężenie zanieczyszczeń sięgało więc do wysokości 300-350 metrów nad ziemią. Później następował gwałtowny spadek - mówiła wtedy Jabłońska.

Jak to działa?

Jak tłumaczyła badaczka, początkowo w troposferze temperatura wraz z wysokością spada, natomiast przy wejściu w warstwę inwersji, wraz z rosnącą wysokością, temperatura też zaczyna rosnąć. Prowadzi to między innymi do "spychania" zimnego powietrza ku dołowi, co również sprzyja większemu stężeniu zanieczyszczeń właśnie przy ziemi.

- Spodziewaliśmy się tego, bo nawet z ziemi widzieliśmy tę szarą powłokę zanieczyszczeń, a od pewnego momentu nad nią - błękit nieba, ale zastanawialiśmy się, do jakiej wysokości to jest i jak to się rozkłada - powiedziała.

Podczas lotu badano też stężenie sadzy w powietrzu. Jabłońska wyjaśniła jednak, że tu potrzebne są głębsze analizy polegające na dokładnym dopasowaniu wyników do odpowiednich wysokości wynikających z rejestratora, by nie popełnić następnie błędu w interpretacji.

Zobacz cały materiał o podniebnym laboratorium:

Czym jest ULKA?
Czym jest ULKA?tvn24

Autor: aw/map / Źródło: TVN24, TVN Meteo

Źródło zdjęcia głównego: Uniwersytet Śląski w Katowicach

Pozostałe wiadomości