Wygrał potężne pieniądze w loterii. Teraz sprzedaje luksusową posiadłość

Ze świata

Psycholog: wygrana na loterii może nie przynieść długotrwałego szczęścia
wideo 2/3

Zwycięzca loterii Mega Millions z 2014 roku od zawsze marzył o zamieszkaniu na wzgórzu w rejonie Oak Glen (Kalifornia). Po kilku latach od momentu, gdy udało mu się spełnić to marzenie, postanowił sprzedać luksusową posiadłość. Wszystko z miłości do dzieci.

Rick Knudsen, emerytowany menadżer firmy budowlanej, cztery lata temu dobrze odczytał sygnał dany mu od losu. W tygodniu poprzedzającym wygranie 180 milionów dolarów (po obecnym kursie to około 680 mln złotych) za każdym razem, gdy wchodził do sklepu, miał przy sobie równą kwotę pieniędzy - bez konieczności wydawania reszty. Uznał, że to dobry znak i postanowił kupić los w loterii Mega Millions.

Dzięki ogromnej sumie, którą wygrał, mógł wreszcie spełnić swoje marzenie.

Wzrok na wzgórze

Knudsen wielokrotnie siadał przed swoim poprzednim domem patrząc na wzgórze Little San Giorgino, na którego zboczu powstawał ogromny budynek. Niejednokrotnie snuł marzenia o tym, jak wspaniale byłoby zamieszkać w tej rezydencji.

Za sprawą astronomicznej wygranej jego marzenie się spełniło. Oprócz samego domu, posiadającego m.in. salę kinową i ogromny garaż dla samochodów, Knudsen kupił 650 akrów ziemi, 155 akrów farmy z bizonami oraz restaurację serwującą steki z bizona.

- Zakup tej posiadłości to decyzja emocjonalna, a nie inwestycyjna – stwierdził w rozmowie z "Wall Street Journal" Craig Strong z Pacific Union International - agencji, która pośredniczy w sprzedaży nieruchomości Ricka Knudsena. – Pan Knudsen w końcu mógł spełnić swoje marzenia – dodał.

Rodzina przede wszystkim

Teraz posiadłość jest do kupienia za 26 milionów dolarów (ok 100 mln złotych). Jednym z powodów decyzji o sprzedaży był stan zdrowia jednego z pięciorga dzieci Knudsena, któremu nie służy przebywanie na wysokości ponad 2 tysięcy metrów nad poziomem morza.

Mimo konieczności opuszczenia domu, o którym zawsze marzył, Knudsen nie jest załamany z tego powodu, traktując przenosiny jako kolejne wyzwanie. – Prawda jest taka, że trochę się nudzę, odkąd skończyłem stawiać dom – przyznał.

Milioner ma także radę dla niedawnego zwycięzcy loterii Mega Millions, który wygrał 1,5 miliarda dolarów. - Zadzwoń do mnie - zaapelował na łamach "WSJ".

Autor: ah//dap / Źródło: Wall Street Journal, tvn24bis.pl