Minister: Facebook nie zapłacił w Polsce żadnego podatku. Zuckerberg: płacimy wszystkie, które są należne

Ze świata


Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz powiedziała dziennikarzom w Brukseli, że w 2017 roku Facebook nie zapłacił w Polsce żadnego podatku. - Czas najwyższy na ucywilizowanie globalnych platform, korzystających z europejskich danych - dodała.

Emilewicz wzięła udział we wtorek w Brukseli w spotkaniu ministrów do spraw handlu państw UE, którzy omawiali bieżące kwestie w relacjach z USA, a także stan negocjacji umów handlowych UE z partnerami zewnętrznymi.

Minister była pytana o wtorkową wizytę w PE szefa Facebooka Marka Zuckerberga i związane z tym nadzieje w krajach UE, że jego firma zacznie wreszcie w nich odprowadzać podatki.

- Mam nadzieję, że polscy europosłowie zadadzą pytanie dotyczące tego, dlaczego Facebook w Polsce nie zapłacił ani złotówki CIT-u w poprzednim roku. (...) Jest to pewnie pytanie zadawane przez wiele jurysdykcji podatkowych dziś w Europie. Myślę, że jest czas najwyższy na ucywilizowanie globalnych platform, korzystających z europejskich danych, świadczących usługi dla klientów w Europie - powiedziała dziennikarzom w Brukseli.

Odpowiedź szefa Facebooka

Żaden z europarlamentarzystów z Polski nie brał wprawdzie udziału w spotkaniu z szefem Facebooka, jednak podczas spotkania pojawiały się pytania o podatki, jakie firma płaci w Europie.

- Facebook zawsze płacił podatki we wszystkich krajach, w których działamy. Płacimy wszystkie podatki, które są należne, zgodnie z prawem - powiedział Mark Zuckerberg dodając, że Facebook zatrudnia w UE tysiące ludzi. - Mamy wielkie centra informacyjne w Irlandii, w Szwecji, kolejne otworzymy w Danii w 2020 roku - zaznaczył. Dodał, że platforma przyczynia się do tworzenia miejsc pracy i pobudza innowacyjność w Europie.

Wizyta Zuckerberga w PE to wynik nieuprawnionego przekazania z platformy danych milionów użytkowników do firmy Cambridge Analytica. Świadcząc usługi dla swoich klientów, wykorzystywała ona informacje pozyskane z Facebooka do profilowania użytkowników pod kątem preferencji wyborczych i wpływania na ich decyzje polityczne.

Autor: mb / Źródło: PAP