W piątkowym zgłoszeniu do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd Goldman Sachs ujawnił, że Solomon otrzymał pensję podstawową w wysokości 2 milionów dolarów i 23 miliony dolarów wynagrodzenia zmiennego (w gotówce i akcjach zastrzeżonych).
To wciąż bardzo duża kwota, a spadła przecież o prawie 30 proc. w porównaniu z 2021 rokiem, kiedy prezes Goldman Sachs zarobił 35 milionów dolarów. To sprawiało, że Solomon był najlepiej opłacanym dyrektorem generalnym dużego banku z Wall Street, obok szefa banku Morgan Stanley Jamesa Gormana. W 2022 roku wynagrodzenie Gormana zostało obniżone o 10 procent do 31,5 miliona dolarów.
Trudny rok dla Goldman Sachs
W ubiegłym roku zyski netto Goldman Sachs spadły o prawie 50 procent w stosunku do rekordowych zysków w 2021 roku, a bankowi nie udało się osiągnąć kluczowego celu w zakresie rentowności. Jego działalność w zakresie bankowości inwestycyjnej ucierpiała z powodu niższej działalności transakcyjnej, co spowodowało ograniczenie premii dla pracowników firmy.
Akcje Goldman Sachs spadły o ponad 10 proc. w 2022 roku.
Zyski Goldman Sachs rozminęły się z prognozami Wall Street. Solomon przekazał w komunikacie o wynikach firmy, że GS stoi w obliczu "trudnych warunków ekonomicznych".
Giganci planują zwolnienia
W pierwszej połowie stycznia Reuters i Bloomberg podały, że Goldman Sachs zwolni nieco ponad 3 tys. pracowników. Bank zatrudniał 49,1 tys. osób na koniec trzeciego kwartału po tym, jak zatrudnił znaczną liczbę osób podczas pandemii.
Kilka dni wcześniej portal stacji CNN podał, że z powodu globalnych perspektyw gospodarczych Amazon planuje zwolnić ponad 18 tys. pracowników.
Portal zwrócił uwagę, że wiele firm opierających swoją działalność na nowoczesnych technologiach ogłosiło w ostatnim czasie redukcję zatrudnienia liczoną w tysiącach osób. Wśród wspomnianych firm były też Meta i Twitter.
Czytaj też: Największa fala zwolnień w historii giganta
Autorka/Autor: kris/ToL
Źródło: CNN, Financial Times, TVN24 Biznes
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock