Potężny strajk. Samolotem nie polecisz, autobusem i pociągiem nie pojedziesz

Ze świata

Pokaż nam świat. Podróż do Włochtvn24bis
wideo 2/2

Komunikacja miejska, lotnicza i kolejowa we Włoszech została częściowo sparaliżowana w piątek z powodu strajku, ogłoszonego przez kilka związków zawodowych. W Rzymie nie kursuje metro, na kolei odwołano część połączeń. Strajkują też pracownicy linii Alitalia.

W wydanym komunikacie organizatorzy strajku generalnego, czyli szefowie kilku autonomicznych związków zawodowych tłumaczyli, że ogłosili go na znak protestu przeciwko planom prywatyzacji sektora transportu.

Media mówią o "czarnym piątku" w komunikacji.

W Rzymie i Mediolanie najbardziej dotkliwe jest zawieszenie kursów metra. W Wiecznym Mieście zagwarantowano normalny transport w godzinach szczytu, to jest od godziny 17. do 20. Ruch drogowy w stolicy został jednak poważnie utrudniony.

Pogrążona w kryzysie i wystawiona na sprzedaż Alitalia, gdzie wprowadzono zarząd komisaryczny, odwołała 160 piątkowych lotów.

- Strajki w piątek latem to brak odpowiedzialności - oświadczył jeden z trzech nadzwyczajnych komisarzy przedsiębiorstwa Luigi Gubitosi. - Nie zrozumiałem dobrze, dlaczego trwa ten strajk, to prezent dla konkurencji - stwierdził w telewizji RAI. Jak dodał, "czarny piątek staramy się zamienić w szary".

Do protestu załóg samolotów dołączyła też obsługa naziemna.

Na kolei trwa całodobowy strajk, który rozpoczął się w czwartek wieczorem. Regularnie kursują pociągi dużych prędkości. Odwołano głównie niektóre regionalne połączenia.

Autor: gry / Źródło: PAP