Saudyjski książę zainwestuje w Snapchata? To jedna z najgorętszy firm w Dolinie Krzemowej

Ze świata

Właściciele Snapchata odbyli w niedzielę rozmowę z księciem Arabii Saudyjskiej Alwaleedem bin Talalem. Tematem spotkania miała być potencjalna współpraca

Właściciele Snapchata spotkali się z księciem Arabii Saudyjskiej Alwaleedem bin Talalem. Tematem rozmowy miała być potencjalna współpraca między stronami. Snapchat jest jedną z najgorętszych firm w Dolinie Krzemowej, rok wcześniej odrzucił ofertę przejęcia złożoną przez Facebooka. Tym razem odda się w ręce księcia?

Oprócz Evana Spiegel'a, szefa Snapchata, w delegacji znalazł się także Imran Khan opowiadający za strategię firmy.

Kolejne inwestycje

- W porządku wizyty, zawarto punkt dotyczący rozmowy na temat potencjalnej przyszłej współpracy w dziedzinie technologii między Kingdom Holding i Snapchat - napisano w oświadczeniu po spotkaniu, które cytuje Reuters.

Alwaleed, którego majątek wg najnowszego rankingu “Forbesa”, jest szacowany na 22,9 mld dol., posiada 95 proc. akcji Kingdom Holding.

Miliarder z Arabii Saudyjskiej już w przeszłości zainwestował w branżę technologiczną, m.in. w takie serwisy jak Twitter oraz chińską firmę JD.com Inc., zajmującą się handlem internetowym.

Kingdom Holding zainwestował także na amerykańskiej giełdzie, w tym w Citigroup i 21 Century Fox Ruperta Murdocha.

Według rankingu Buisness Insider, Snapchat znajduje się na trzecim miejscu start-upów wycenianych na więcej niż 10 miliardów dolarów. Określa się go jako jednego z liderów rynku komunikatorów dostępnych w formie aplikacji. Firmę założono w 2012 r., jednak w grudniu ubiegłego roku była warta już 10 miliardów dolarów, analitycy prognozują osiągnięcie wartości od 16 do 19 miliardów w najbliższych miesiącach.

Facebook w zeszłym roku nabył akcje WhatsApp, aplikacji o podobnym profilu do Snapchata, za które zapłacił 19 mld dol. Jednocześnie pojawiły się informacje, że w 2013 roku złożył ofertę właścicielom Snapchata, którą jednak odrzucono.

Snapchat jest aplikacją stworzoną przez trójkę studentów z amerykańskiego Uniwersytetu Stanforda: Evana Spiegel'a, Bobby Murphy'ego, and Reggie Browna. Umożliwia użytkownikom wysyłanie wiadomości w formie zdjęć, filmów wideo opatrzonych tekstem, lecz znikających po kilku sekundach.

Obie firmy odmówiły komentarza na temat ewentualnej współpracy.

Autor: mb / Źródło: Reuters / TVN24BiS