Co prawda dyrektor generalny Facebooka miał odkupić działkę za cenę znacznie przewyższającą jej wartość, ale ostatecznie - według sprzedającego - nie dopełnił warunków umowy.
- A dokładnie jej kluczowej części. Była to obietnica zapoznania sprzedającego ze znajomymi i partnerami biznesowymi Zuckerberga. Nie wiadomo, z kim dokładnie, ale miliarder miał się z tego nie wywiązać - wyjaśnia Joel Rosenblatt z redakcji Bloomberg.
Autor: mn / Źródło: Bloomberg/x-news