TVN24 Biznes | Ze świata

Bruksela szykuje paszporty szczepień. Szczegóły w przyszłym tygodniu

TVN24 Biznes | Ze świata

Autor:
kris/ToL
Źródło:
PAP

W przyszłym tygodniu przedstawimy propozycję cyfrowych certyfikatów szczepień – podała Komisja Europejska. Zaświadczenia - zwane również paszportami - mają ułatwić swobodne przemieszczanie się obywateli Unii Europejskiej.

"Chodzi o cyfrowy dowód, że dana osoba została zaszczepiona przeciwko Covid-19, wyzdrowiała z Covid-19 lub ma negatywny wynik testu" – napisała Komisja na Twitterze.

"Celem jest ułatwienie bezpiecznego swobodnego przemieszczania się obywateli w UE" – wyjaśniła KE.

"Pracujemy nad tym certyfikatem"

Propozycja regulacji ujrzy światło dzienne najprawdopodobniej w środę - 17 marca. KE zdecydowała się stworzyć możliwość zawarcia w paszporcie informacji nie tylko o zaszczepieniu, ale też o obecności przeciwciał i wyniku testu, żeby - jak tłumaczył w czwartek komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders - nikogo nie dyskryminować.

- Szczepienia nie są obowiązkowe. Jest możliwość odmowy szczepienia – podkreślił Belg. - Nie mamy też możliwości zaszczepienia wszystkich osób, które chcą być zaszczepione. Jasne jest zatem, że chcemy uniknąć wszelkiej dyskryminacji – zaznaczył.

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarła PAP, stworzenie wyłącznie cyfrowego certyfikatu nie będzie możliwe na terenie całej Unii ze względu na trudności techniczne. Zasugerował to też Reynders.

- Pracujemy nad tym certyfikatem. Chcemy stworzyć możliwość zawarcia w nim informacji nie tylko o szczepieniu, ale też o przebyciu zakażenia czy o wykonanym teście. Tak, żeby można było ująć te informacje w jednym zaświadczeniu w formie elektronicznej lub papierowej – poinformował komisarz.

Paszporty w Izraelu

Certyfikaty, zwane często paszportami, jakie wydaje się osobom zaszczepionym przeciw COVID-19, mogą potencjalnie wyłączyć je spod części restrykcji, jednak w wielu krajach postrzegane są jako dyskryminujące. Zaświadczenia takie jeszcze w lutym wprowadzono w Izraelu.

Tzw. zielony paszport - przemianowany ostatecznie na "zieloną przepustkę", by uniknąć skojarzeń ze swobodnymi podróżami zagranicznymi - przysługuje w Izraelu tym osobom, które co najmniej tydzień wcześniej przyjęły drugą dawkę szczepionki oraz ponad 700 tys. osób, które przeszły zakażenie koronawirusem. Dokument jest ważny sześć miesięcy.

Od 21 lutego Izraelczycy posiadający "zieloną przepustkę" mogą korzystać z siłowni i basenów oraz uczestniczyć w wydarzeniach sportowych i kulturalnych. Sklepy, centra handlowe czy targowiska są otwarte dla wszystkich, jednak część obiektów, w tym hotele i niektóre synagogi, są dostępne tylko po okazaniu indywidualnie wygenerowanego kodu QR, który można ściągnąć na telefon komórkowy lub otrzymać pocztą tradycyjną.

Przewodnicząca KE zaapelowała w czwartek o przyspieszenie prac nad wdrażaniem certyfikatów, by zdążyć do lata. Według Von der Leyen paszporty powinny opierać się na takich elementach, jak informacja o szczepieniu, negatywny wynik testu na obecność koronawirusa lub nabycie odporności po przebyciu Covid-19. Oceniła, że wdrożenie systemu certyfikatów szczepień zajmie około trzech miesięcy.

Autor:kris/ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości