Jak czytamy na stronie polskiego MSZ, władze cypryjskie wprowadziły cztery kategorie państw (GREEN, ORANGE, RED i GREY), z których można podróżować na Cypr. Obecnie Polska znajduje się w kategorii RED: przy przylocie na Cypr z państw zaliczonych do tej kategorii konieczne jest posiadanie zaświadczenia o negatywnym wyniku testu PCR, wykonanego nie wcześniej niż 72 godziny przed wejściem na pokład samolotu oraz poddanie się na własny koszt kolejnemu testowi PCR po przylocie i pozostanie w samoizolacji do momentu otrzymania wyniku. Przepisy nie dotyczą ozdrowieńców ani osób zaszczepionych.
Teraz przepisy dla podróżnych mają zostać zaostrzone. Od 4 stycznia z obowiązku wykonania testów nie będą zwolnione już osoby zaszczepione. Będzie też mniej czasu na ich wykonanie. Jak informuje biuro prasowe cypryjskiego rządu, od 4 stycznia do 15 stycznia 2022 r. pasażerowie przybywający do Republiki Cypryjskiej muszą przejść 48-godzinny test laboratoryjny PCR przed odlotem. Obowiązkowe będzie też wykonanie testu po przylocie, na własny koszt.
To nie koniec restrykcji, które dotkną podróżnych. Od 30 grudnia 2021 r. kluby taneczne i muzyczne będą mogły wpuszczać jedynie zaszczepione osoby z negatywnym wynikiem testu wykonanego na 24 godziny przed imprezą. Wyjątkiem są obywatele Cypru, którzy otrzymali dawkę przypominającą szczepionki.
OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>
Koronawirus na świecie. Państwa wprowadzają restrykcje
To kolejne państwo, które wprowadza ostrzejsze restrykcje w związku z rozprzestrzenianiem się wariantu omikron. Sytuacja epidemiczna skłania kolejne państwa do wprowadzenia dodatkowych restrykcji dla podróżnych. Coraz więcej z nich wymaga testu PCR. Taki wymóg czeka Polaków udających się do USA, Włoch, Szwajcarii, Portugalii, Norwegii czy Grecji.
W ciągu ostatniego tygodnia każdego dnia na całym świecie wykrywano blisko 900 tys. nowych infekcji, ich liczba w ciągu tygodnia wzrosła o 11 proc. - wynika ze statystyk WHO. W ostatnich dniach w wielu państwach świata - m.in. w USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Hiszpanii - odnotowano największą dzienną liczbę nowych zakażeń od początku pandemii.
Chociaż wstępne badania sugerują, że infekcja wywoływana wariantem omikron jest łagodniejsza niż choroba powodowana wcześniejszymi odmianami SARS-CoV-2, przez bardziej zaraźliwy charakter nowego wariantu gwałtownie rośnie liczba zakażonych, co grozi przeciążeniem systemów opieki zdrowotnej.
Autorka/Autor: mp/ams
Źródło: TVN24 Biznes, PAP