Ujawnili sekstaśmy i zbankrutowali. Hogan triumfuje

Ze świata

ShutterstockGawker Media ogłasza bankructwo. A Hogan - niegdyś ofiara seksafery, dzisiaj jest triumfatorem

Koncern Gawker Media złożył w piątek wniosek o upadłość i zostanie wystawiony na aukcję upadłościową - donosi "Wall Street Journal". Stało się to po tym, jak sąd orzekł, że firma powinna wypłacić odszkodowanie w wysokości 140 mln dol. byłemu zapaśnikowi i aktorowi Hulkowi Hoganowi. To efekt wydarzeń sprzed dziewięciu lat, kiedy to jeden z portali należących do grupy opublikował sekstaśmę z udziałem aktora.

Jak informuje osoba związana ze sprawą, pierwsza oferta aukcyjna napłynęła od firmy Ziff Davis LLC, która jest potentatem na rynku wydawniczym i mediów wirtualnych. Według relacji informatora, opiewa ona na sumę 100 mln dol. Terry Bollea, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko aktora - wniósł pozew i oskarżył należący do koncernu portal o naruszenie prywatności, po tym kiedy ten ujawnił w 2007 roku sekstaśmę z jego udziałem.

Sąd orzekał na korzyść celebryty i w marcu zasądził wypłatę odszkodowania w wysokości 140 mln dol. Prawnicy Gawkera odwołali się od tej decyzji, jednak apelacja ta została odrzucona.

Bankructwo jako mniejsze zło

W rezultacie, by zachować kontynuację działalności oraz zapewnić ciągłość wypłat swoim pracowników, koncern Gawker Media został zmuszony do ogłoszenia bankructwa.

Wpływy ze sprzedaży zasilą fundusz, który będzie przeznaczony na finansowanie dalszych kosztów postępowania oraz pokryje ewentualne szkody. Jak czytamy w "Wall Street Journal", proces może się przedłużyć, a sformułowanie ostatecznego wyroku może zabrać nawet lata.

Założyciel firmy Gawker, Nick Denton przyznał, że wierzy w swoje ostateczne zwycięstwo.

Z żoną przyjaciela

Należąca do Gawker Media strona internetowa opublikowała nagranie, na którym widać jak były zapaśnik uprawia seks z żoną swojego najlepszego przyjaciela.

Taśma miała zostać nagrana w 2007 roku. Nigdy jednak nie ustalono, w jaki sposób pięć lat później nagranie trafiło do mediów.

Seksafery nie omijają także sportowców:

Autor: ag/gry / Źródło: Wall Street Journal, CNBC

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock