Minister Tchórzewski: "To ostatnia elektrownia węglowa w Polsce"

Z kraju

Prezydent Duda o zapasach węgla w Polscetvn24
wideo 2/3

Elektrownia Ostrołęka to ostatnia elektrownia węglowa w Polsce, ale nasza gospodarka wymaga budowy nowych mocy wytwórczych - mówi minister energii Krzysztof Tchórzewski.

- Polska gospodarka, ze względu na dynamiczny rozwój i związany z tym bardzo szybki wzrost zapotrzebowania na energię ze strony konsumentów indywidualnych i przemysłu, wymaga pilnej budowy nowych mocy wytwórczych - tłumaczył minister Tchórzewski.

"Ostatnia elektrownia"

Jednak - jak zapewnił - Elektrownia Ostrołęka "to ostatnia elektrownia węglowa w Polsce". Tchórzewski dodał, po 2021 roku, ze względu na "nierentowność modernizacji pod wymogi emisyjne" - tzw. BAT- trzeba będzie wyłączać najstarsze bloki węglowe. - W związku z tym wolumen importowanego węgla, wykorzystywanego w energetyce, będzie się zmniejszać - zaznaczył. Przyjęte w kwietniu 2017 roku przez Komisję Europejską tak zwane konkluzje BAT określają standardy zaostrzające normy emisji dla przemysłu, w tym elektrowni węglowych. Wprowadzają między innymi bardziej restrykcyjne wymogi dla takich zanieczyszczeń, jak SO2 (dwutlenek siarki), NOx (tlenki azotu) i pył, niż przewiduje to dyrektywa o emisjach przemysłowych. Dopuszczalnymi poziomami emisji objęte zostały także dodatkowe substancje, takie jak Hg (rtęć), HCl (chlorowodór), HF (fluorowodór) i NH3 (amoniak).

- Jeśli chcemy zachować niezależność energetyczną i bezpieczeństwo energetyczne kraju, to budowa nowych, 7-9 MW stałych mocy w ciągu kilkunastu lat jest konieczna. Stąd w propozycji Polityki energetycznej Polski jest propozycja energetyki jądrowej - mówił szef resortu energii.

Budowa Elektrowni Ostrołęka

W sobotę spółki Enea i Energa poinformowały, że zarząd Elektrowni Ostrołęka wydał polecenie rozpoczęcia prac (NTP) związanych z budową nowego bloku energetycznego Elektrownia Ostrołęka C o mocy 1000 MW. Wcześniej uchwałę o wyrażeniu zgody na wydaniu NTP uchwaliło nadzwyczajne zgromadzenie wspólników Elektrowni Ostrołęka. Są nimi także Energa i Enea, które mają po 50 procent udziałów. Wartość inwestycji szacowana jest na około 6 miliardy złotych brutto. Zgodnie z harmonogramem przekazanie bloku nastąpi w ciągu 56 miesięcy od momentu wydania polecenia rozpoczęcia prac. W połowie października na placu budowy elektrowni rozpoczęły się prace przygotowawcze. Jednocześnie Enea, Energa i Elektrownia Ostrołęka podpisały porozumienie dotyczące realizacji projektu budowy nowego bloku energetycznego Ostrołęka C.

Kontrowersje

Budowa nowej elektrowni w czasach, gdy wiele państw emisję gazów ze spalania węgla ogranicza, budzi dużo wątpliwości.

- Przy tak zaostrzającej się polityce klimatycznej i Unii Europejskiej, i innych światowych dużych graczy, po prostu na nowe elektrownie węglowe nie ma miejsca - powiedział w rozmowie z reporterem "Czarno na białym" Marcin Stoczkiewicz, prezes zarządu fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. - Jesteśmy w takim momencie historii, że bardzo dobrze wiadomo, że nigdzie na świecie nie może powstać ani jedna elektrownia węglowa - oceniał także Paweł Szypulski z Greenpeace Polska.

Autor: mp//mmh / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: ENERGA SA