Z kraju

Rachunki za prąd w górę. Dwie decyzje urzędu

Z kraju

Sasin o cenach prądu: są różne metody, by podwyżki nie byłoRMF FM
wideo 2/4

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy na sprzedaż energii dwóm tak zwanym sprzedawcom z urzędu - spółkom Enea i Energa Obrót - podał URE w komunikacie prasowym. Łączne rachunki odbiorców energii w gospodarstwach domowych (grupa G11) będą wyższe średnio o odpowiednio 12,2 i 11,3 procent.

Enea i Energa Obrót mogą zmienić ceny za energię elektryczną w rozliczeniach z odbiorcami w gospodarstwach domowych, w stosunku do których będą stosowali taryfę zatwierdzaną przez prezesa URE, najwcześniej po 14 dniach od ich zatwierdzenia przez regulatora, czyli od 13 stycznia 2020 roku.

Taryfy zostały zatwierdzone na okres wnioskowany przez przedsiębiorstwa, tj. taryfa Enei - do 31 marca 2020 roku, natomiast taryfy Energa Obrót i Tauron Sprzedaż – do końca 2020 roku.

W połowie grudnia prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził już taryfę Operatora Systemu Przesyłowego (PSE), pięciu dystrybutorów energii elektrycznej: PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, Enea Operator, Energa Operator, innogy Stoen Operator (wzrost stawek dystrybucji dla grup G wyniósł średnio 3,1 proc.) oraz taryfę na sprzedaż energii sprzedawcy z urzędu – Tauron Sprzedaż. Te taryfy przedsiębiorcy mogą stosować od 1 stycznia 2020 roku.

W przypadku Taurona, jak informował Adam Dobrowolski, dyrektor departamentu rynków energii elektrycznej i ciepła w URE, procentowy wzrost rachunku to 12 procent, a procentowy wzrost samej ceny energii to około 20 procent.

Zestawienie URE dotyczące nowych taryf:

Kto korzysta z zatwierdzonych taryf?

Prezes URE zatwierdza taryfy na sprzedaż energii elektrycznej do gospodarstw domowych (grupa taryfowa G) dla czterech tzw. sprzedawców z urzędu (PGE, Tauron, Energa i Enea). Mają one w sumie 13,1 mln odbiorców indywidualnych.

Klienci ci mogą skorzystać z taryfy zatwierdzonej przez szefa URE, ale mogą też wybrać ofertę wolnorynkową swojego dostawcy energii.

Zgodnie z opublikowanymi przez urząd w grudniu danymi, w połowie 2019 r. liczba odbiorców, którzy zdecydowali się na to drugie rozwiązanie wyniosła 3,4 mln - czyli niemal 26 proc.

Do tej liczby dochodzą jeszcze klienci innych sprzedawców energii, którzy w ogóle nie muszą zatwierdzać swoich taryf w URE (np. innogy). Oznacza to, że co najmniej 5 z 15 milionów gospodarstw domowych w połowie roku 2019 nie korzystało z zatwierdzanych przez regulatora taryf na energię elektryczną - podał URE.

Autor: tol / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock