Największy polski bank ostrzega przed oszustami. Ryzyko utraty "kontroli nad kontem bankowym"
OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO
Przed podobnymi oszustwami bank ostrzegał też w zeszłym tygodniu.
Jak podaje bank, w wiadomościach zawsze znajduje się link zachęcający do zalogowania się do iPKO - "Sprawdź aktywność" lub "Kliknij tutaj". "Prosimy nie klikać w link, nie odpowiadać na wiadomość i natychmiast ją usunąć" - apeluje bank.
"Zachowaj ostrożność i ograniczone zaufanie do wiadomości od nieznanych nadawców, w których znajduje się prośba o skorzystanie z linku – nie reaguj na nie, nie klikaj w linki, nie ujawniaj swoich danych" - czytamy w komunikacie banku.
"Logując się do serwisu internetowego banku, zawsze wprowadzaj adres strony ręcznie – nie korzystaj z linków! Sprawdzaj poprawność adresu strony w przeglądarce internetowej (poprawny adres to ipko.pl) oraz obrazka bezpieczeństwa. Przed potwierdzeniem operacji zlecanej w serwisie iPKO kodem SMS przeczytaj dokładnie treść otrzymanego SMS-a, żeby upewnić się, że dotyczy on właściwej operacji(zwróć uwagę na rodzaj dyspozycji, poprawność numeru konta odbiorcy, kwotę przelewu)" - zaleca bank
Bank informuje, że "w przypadku skorzystania z linku zawartego w otrzymanej wiadomości i podania jakichkolwiek danych na stronie internetowej przypominającej serwis iPKO skontaktować się telefonicznie z konsultantem pod numerem 800 302 302 (brak opłat dla numerów krajowych na terenie kraju, w pozostałych przypadkach – opłata zgodna z taryfą operatora) lub +48 81 535 60 60 (do połączeń z zagranicy i z telefonów komórkowych; opłata zgodna z taryfą operatora)".
Więcej fałszywych wiadomości
Z sondażu Krajowego Rejestru Długów wynika, że aż 55 procent Polaków przyznało, że w czasie pandemii otrzymuje więcej fałszywych wiadomości, służących wyłudzeniu ich danych osobowych.
W ubiegłym tygodniu PGE Obrót ostrzegała przed oszustami podszywającymi się pod spółkę. "Rozsyłają oni fałszywe wiadomości z informacją o demontażu układu pomiarowego, spowodowanego rzekomo nieuregulowanymi płatnościami" - mogliśmy przeczytać w komunikacie. Podobne ostrzeżenie kilka dni wcześniej opublikowała również spółka Enea.