"Jako pracownicy NBP po raz pierwszy spotykamy się z czymś takim". Jest apel

Adam Glapiński
Prezydent Andrzej Duda o sporze w NBP między Pawłem Muchą a Adamem Glapińskim
Źródło: Radio Zet
Związki zawodowe w Narodowym Banku Polskim odniosły się do konfliktu w zarządzie banku centralnego na linii Adam Glapiński - Paweł Mucha. "Nie możemy dłużej milcząco przyglądać się jak niszczone jest dobre imię NBP" - czytamy w apelu.

O konflikcie w Narodowym Banku Polskim głośno jest od kilku tygodni. Na początku listopada 2023 roku członek zarządu NBP Paweł Mucha opublikował oświadczenie i dwa pisma, w których zarzucił szefowi banku centralnego Adamowi Glapińskiemu niewykonywanie swoich obowiązków i skrytykował współdziałanie organów banku centralnego. Mucha opublikował w połowie grudnia w mediach społecznościowych kolejny list do Adama Glapińskiego, w którym napisał między innymi, że "pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika".

Paweł Mucha nadal nie nadzoruje żadnego departamentu w NBP. Taka sytuacja utrzymuje się od 24 marca ubiegłego roku.

Biuro prasowe NBP w poniedziałek przesłało do naszej redakcji apel "W obronie dobrego imienia NBP", autorstwa związków zawodowych działających w Narodowym Banku Polskim. Pod apelem podpisały się: Autonomiczny Związek Zawodowy Pracowników NBP, NSZZ "Solidarność" w NBP, Krajowy Związek Zawodowy Pracowników NBP, Związek Zawodowy Pracowników NBP oraz Związek Zawodowy Dealerów NBP.

Apel związków zawodowych NBP

"Sytuacja, z którą mierzymy się od pewnego czasu, gdy Jeden z Nas występuje przeciwko naszemu miejscu pracy, naszemu bankowi, jest dla nas bardzo trudna. Jako pracownicy NBP po raz pierwszy spotykamy się z czymś takim" - czytamy w piśmie.

Związkowcy podkreślili, że "praca w NBP z uwagi na jej charakter i rolę w gospodarce musi być wykonywana na odpowiednim poziomie, co wymaga odpowiedniego skupienia i spokoju, koncentracji i uważności w podejmowaniu decyzji". "Na jakość pracy wpływa nie tylko otoczenie wewnętrzne, ale także w dużej mierze otoczenie zewnętrzne, które w zaistniałej sytuacji wywołuje negatywne emocje, powodując obniżenie nastrojów, tworząc złą atmosferę pracy" - wskazano.

Zdaniem autorów apelu "wszystko to ma wpływ na jakość i efektywność". "Nie możemy dłużej milcząco przyglądać się jak niszczone jest dobre imię NBP, instytucji, której poświęciliśmy lata naszej zawodowej aktywności, pracując za kolejnych prezesów NBP, budując reputację naszego banku w kraju i poza jego granicami" - czytamy.

W ocenie związkowców "zamieszanie medialne inspirowane przez Jednego z Nas, jest nie do pogodzenia z obowiązującymi od dekad standardami w Narodowym Banku Polskim".

Autorzy apelu mają nadzieję, że "burza powstała, (...), z niezrozumienia, da dobre rozwiązanie". Podkreślono przy tym, że "NBP zawsze był miejscem wyrażania przez jego pracowników różnych opinii i poglądów. Ta różnorodność w postrzeganiu sposobu rozwiązywania bieżących problemów, była i jest największą wartością Banku, zapewniającą efektywność jego działania. Pozwalało to na ścieranie się różnych poglądów i sprzyjało wypracowaniu optymalnych rozwiązań".

"W każdej sytuacji, nawet tej trudnej, należy pamiętać o tym, że NBP jest matecznikiem, skąd wywodzi się wielu szanowanych, znanych i zasłużonych obywateli naszej Ojczyzny. Stąd nasza prośba o nie niszczenie wizerunku naszego banku, naszego miejsca pracy" - dodano.

Zobacz także: