Część popularnych sklepów może zniknąć z galerii handlowych. Odzieżowy gigant rezygnuje z umów

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb
Źródło:
PAP, TVN24 Biznes
Morawiecki o otwieraniu galerii handlowychTVN24
wideo 2/5
TVN24Morawiecki o otwieraniu galerii handlowych

Zarząd polskiego przedsiębiorstwa odzieżowego LPP podjął decyzję o odstąpieniu od części umów z właścicielami galerii handlowych. Jak poinformowano w komunikacie, stanowią one około 29,5 procent ogólnej powierzchni wykorzystywanej dotychczas przez spółkę. Decyzję o odstąpieniu od 40 umów najmu w galeriach podjął również zarząd Empiku.

Zarząd LPP poinformował, że w środę rozpoczął się "proces formalnego przekazywania poszczególnym wynajmującym stosownych oświadczeń". Spółka zarządza pięcioma markami: Reserved, House, Cropp, Mohito i Sinsay.

"Wobec zaistniałych okoliczności spowodowanych pandemią COVID-19 wykonywanie umów, o których mowa na dotychczasowych warunkach jest trwale niemożliwe, co uzasadnia skorzystanie przez LPP z przysługujących LPP uprawnień" - czytamy w komunikacie.

"Spółka odstąpi od umów na używanie powierzchni handlowych stanowiących około 29,5 procent ogólnej liczby metrów kwadratowych powierzchni handlowej wykorzystywanej przez Grupę Kapitałową LPP SA" - wskazano.

Jednocześnie LPP wyraziła gotowość do podjęcia z galeriami handlowymi rozmów na temat nowych umów, "zawierających warunki adekwatne do nowych okoliczności". "Celem Zarządu jest adaptacja warunków sprzedaży z wykorzystaniem powierzchni handlowej w galeriach handlowych do bezprecedensowej zmiany stosunków gospodarczych i społecznych wywołanych COVID-19 oraz wprowadzonymi zakazami i ograniczeniami prowadzenia handlu przez rząd RP" - wyjaśniono w komunikacie.

- Jeśli się nie porozumiemy z galeriami, to 4 maja nie otworzymy sklepów - poinformował wiceprezes wiceprezes Sławomir Łoboda. Wiceprezes poinformował, że jest przekonany, że ze "znakomitą większością" galerii uda się porozumieć, ale może być trudno to zrobić w terminie do 4 maja.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Otwarcie sklepów w galeriach handlowych

W środę premier Mateusz Morawiecki ogłosił przejście do drugiego etapu "odmrażania" gospodarki, który wejdzie w życie 4 maja. Od poniedziałku zaczną działać sklepy w galeriach handlowych, przy czym mają w nich obowiązywać podobne obostrzenia, jak w mniejszych sklepach - jeden klient na 15 metrów kwadratowych.

Według zarządu LPP "zniesienie zakazu handlu z oczywistych względów nie mityguje ryzyka długotrwałego spadku zainteresowania klientów odwiedzinami i zakupami w galeriach handlowych, co negatywnie i długotrwale wpłynie na poziomy przychodów w tym kanale sprzedaży po zniesieniu zakazu".

"Przewidywane ograniczenia w postaci montowania w galeriach handlowych kamer termowizyjnych z pomiarem temperatury i segregacją klientów na różne grupy ryzyka (czerwoną, żółtą i zieloną), ostrzeżenia z megafonów o ryzyku COVID-19, obowiązek dokonywania zakupów w maseczkach i gumowych rękawiczkach ograniczających swobodne dotykanie i przymierzanie towarów, a także ograniczenia co do liczby klientów w sklepie i galerii handlowej powoduje, że rzeczywistość handlowa będzie zupełnie inna" - podkreślono.

Według zarządu "uzasadnia to od strony prawnej odstąpienie od dotychczasowych umów. Wymusza też głęboką zmianę modelu biznesowego sklepów funkcjonujących w galeriach handlowych i samych galerii handlowych oraz określenie nowych warunków ewentualnej współpracy".

Empik odstępuje od części umów

W czwartek o odstąpieniu od 40 umów najmu w galeriach handlowych poinformował również Empik. Jak dodano w komunikacie, "oznacza to, że te lokalizacje nie zostaną otwarte 4 maja".

"Empik nie wyklucza dalszych wypowiedzeń umów w lokalizacjach, w których przy obecnych warunkach najmu prowadzenie rentownej działalności będzie trwale niemożliwe. Obecnie prowadzone są negocjacje w zakresie modyfikacji warunków najmu, odzwierciedlających nową rzeczywistość ekonomiczną" - czytamy.

Grupa Empik prognozuje, że "ze względu na stan epidemii, który będzie polską rzeczywistością przez kolejne kilkanaście miesięcy, centra handlowe zanotują znaczące spadki odwiedzalności". "Nowy reżim sanitarny, zamknięte kina, ograniczony dostęp do stref fitness i rozrywki, foodcourtów, a także potencjalne bankructwa mniejszych sieci, spowodują, że duże centra handlowe stracą znacząco na swojej atrakcyjności. Jednocześnie trwale zmienią się zakupowe nawyki części klientów, którzy coraz chętniej i częściej będą korzystać z zakupów online" - wskazano w komunikacie.

Zarówno Empik, jak i LPP nie poinformowały o dokładnych lokalizacjach sklepów, których dotyczą najnowsze decyzje.

Autor:mb

Źródło: PAP, TVN24 Biznes

Tagi:
Raporty: