TVN24 Biznes | Z kraju

"Obiekty noclegowe wypełnione do granic swoich możliwości". Polacy ruszyli na długi weekend

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb/dap
Źródło:
PAP
Mazury szykują się do długiego weekendu
Mazury szykują się do długiego weekenduTVN24
wideo 2/6
TVN24Mazury szykują się do długiego weekendu

W wielu hotelach na Mazurach na nadchodzący długi weekend nie ma już wolnych miejsc. Pełne są - w ramach obowiązujących limitów - również pensjonaty i kwatery w Zakopanem. - Obiekty noclegowe w mieście pod Giewontem są wypełnione do granic swoich możliwości – powiedział Karol Wagner z zarządu Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. Zwiększony ruch jest widoczny także na drogach prowadzących nad morze.

Jak co roku Boże Ciało jest okazją do zaplanowania sobie długiego czerwcowego weekendu. Wystarczyło wziąć jeden dzień urlopu w piątek, aby cieszyć się w sumie 4 dniami wypoczynku – w tym roku w dniach 3-6 czerwca. 

PROGNOZA POGODY NA DŁUGI WEEKEND >>>

"Czuć atmosferę wyczekiwania"

W Mikołajkach, Giżycku czy Rynie na nadchodzący długi weekend trudno już znaleźć wolne miejsce w hotelu, a znalezienie wolnego domku wypoczynkowego graniczy wręcz z cudem. Jednak w mniej uczęszczanych miejscowościach, np. Piszu czy Rucianym-Nidzie, jeszcze można znaleźć pokój w hotelu, a nawet domek wypoczynkowy. Także w mniejszych miejscowościach na Mazurach, zwłaszcza tych leżących poza Szlakiem Wielkich Jezior, można wciąż znaleźć miejsce noclegowe.

- Czuć atmosferę wyczekiwania. Przede wszystkim ludzie pytają o domki, dopiero w następnej kolejności wybierają hotele. Na ten weekend mamy już pełne obłożenie zgodne z wytycznymi epidemiologicznymi, zajęta jest połowa miejsc – powiedział prezes spółki zarządzającej siecią hoteli w warmińsko-mazurskim Tomasz Dowgiałło.

Dodał, że wiele osób wciąż się waha przed rezerwacją terminów wakacyjnych. - Ludzie nie wiedzą, jak będzie z wyjazdami za granicę, my nie wiemy, ile osób będziemy mogli przyjmować. Trwa nastrój wyczekiwania, ale mamy nadzieję, że powoli będziemy wracać do pracy na pełnych obrotach – powiedział Dowgiałło.

Na długi weekend otwierają się na Mazurach sezonowe punkty gastronomiczne i restauracje. Wiele z nich od tego weekendu będzie już działało nieprzerwanie przez całe wakacje.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Nad morze

W związku z długim weekendem zwiększony ruch jest także widoczny na drogach prowadzących nad Morze Bałtyckie. Kolejki tworzą się przed bramkami wjazdowymi na płatny odcinek autostrady A1 w Nowej Wsi koło Torunia w kierunku Gdańska.

Trójmiasto i Półwysep Helski są zresztą jednym z głównych kierunków dla Polaków na spędzenie wydłużonego czerwcowego weekendu.

- Robiliśmy rozeznanie w branży, zarówno w Trójmieście, jak i w całym województwie. Obdzwanialiśmy hotele i inne placówki oferujące noclegi. Ten dłuższy czerwcowy weekend będzie dobrze zapełniony, ale pamiętajmy, że jest dostępna tylko połowa oferowanych pokoi. Obłożenie może sięgnąć nawet 85 procent dopuszczonych do obsługi pokoi. Największym powodzeniem cieszy się pas nadmorski i Półwysep Helski. Wolne miejsca mogą być jeszcze w hotelach miejskich – powiedział w środę dyrektor biura Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Łukasz Magrian.

Międzyzdroje tuż przed długim weekendem
Międzyzdroje tuż przed długim weekendemTVN24

Noclegi pod Tatrami

Także hotele, pensjonaty i kwatery pod Tatrami mają pełne rezerwacje na przedłużony weekend czerwcowy. Jak powiedział Karol Wagner z zarządu Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, "kategoryzowane obiekty noclegowe w mieście pod Giewontem są wypełnione do granic swoich możliwości, czyli do 50 procent zajętości, zgodnie z rozporządzeniem". Dodał, że obiekty niekategoryzowane są również w całości wypełnione.

- Algorytm jest jeden. Im dalej od centrum Zakopanego, tym większe szanse na znalezienie wolnych miejsc noclegowych. Pogoda zapowiada się dobra, więc jeżeli ktoś jeszcze dziś podejmie decyzję o przyjeździe pod Tatry, znajdzie miejsce, ale dalej od centrum i poza Zakopanem – mówił Wagner.

Ceny obiektów noclegowych pod Tatrami na zbliżający się weekend poszły nieznacznie w górę. W hotelach w Zakopanem ceny pokoju dwuosobowego zaczynają się od 300 zł, a w popularnych kwaterach prywatnych w okolicach Zakopanego pokoje można znaleźć od 50 zł za osobę. Obiekty o najwyższym standardzie doszły z cenami nawet do 700-800 zł za pokój dwuosobowy.

ZakopaneShutterstock

"Pierwszy głęboki oddech po pandemicznych obostrzeniach"

Już tylko pojedyncze miejsca są wolne w hotelach i pensjonatach w Beskidach. Kurorty w długi weekend zapełnią się turystami – wynika z danych biur informacji. - To będzie pierwszy głęboki oddech po pandemicznych obostrzeniach – powiedziała Sabina Bugaj ze Szczyrku.

- Weekend zapowiada się rewelacyjnie. Można powiedzieć, że to będzie taka spóźniona "majówka". Bardzo dużo obiektów, zarówno hoteli, jak i pensjonatów, praktycznie wyprzedało już komplety dostępnych miejsc. Dostępne są pojedyncze miejsca. Wszyscy są zadowoleni, tym bardziej że wszystko wskazuje, iż dopisze nam pogoda – powiedziała Karolina Wantulok z Wiślańskiej Organizacji Turystycznej.

Podobnie jest w Szczyrku. Szefowa tamtejszej informacji turystycznej Sabina Bugaj powiedziała, że weekend zapowiada się bardzo dobrze. - Prognozy pogody są dobre i ma to wpływ na frekwencję, która zapowiada się imponująco. Dużo ludzi pyta o możliwość wypoczynku i bardzo wielu zarezerwowało już pobyt – powiedziała.

Sandra Kulka ze szczyrkowskiej informacji turystycznej poinformowała, że z dostępnych już danych wynika, iż praktycznie wszystkie miejsca noclegowe są zajęte.

Niektórzy właściciele podnieśli ceny ostatnich miejsc noclegowych. Karolina Wantulok wyjaśniła, że nie oznacza to "próby odbicia strat" z zimy. - Tego, co za nami, już nie da się nadrobić. Zapominamy o tym i idziemy naprzód. Proszę jednak pamiętać, że podskoczyły ceny żywności i energii. Właściciele hoteli i pensjonatów mają też problem z zatrudnieniem pracowników. W pandemii przekwalifikowali się i teraz niekoniecznie chcą wracać za dotychczasowe stawki na posadę, której przyszłość jest nieznana – wyjaśniła Karolina Wantulok.

"Pracujemy pełną parą"

Już od kilku tygodni spory ruch turystyczny jest obserwowany w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. - Blisko 5 tysięcy osób przewiozła od połowy maja Bieszczadzka Kolejka Leśna – powiedział prezes fundacji zarządzającej kolejką Mariusz Wermiński. - Pracujemy pełną parą. Oprócz turystów indywidualnych wozimy także grupy zorganizowane. Podobnie powinno być w długi weekend – mówił Wermiński. Jak zaznaczył, "patrząc na rezerwacje w hotelach i pensjonatach, można spodziewać się udanego sezonu letniego".

W ocenie dyrektora Bieszczadzkiego Centrum Turystyki i Promocji w Ustrzykach Dolnych Jacka Łeszegi "wielu właścicieli obiektów noclegowych ma pełny stan, do 50 procent miejsc, zgodnie z rozporządzeniem". - Mówią, że gdyby można było przyjąć wszystkich, toby przyjęli – dodał.

Jego zdaniem, "na pewno będzie duży ruch turystyczny w okresie letnim". - Tego się spodziewamy i takie mamy sygnały. Lato może być niezłe, bo niezależnie od pogody ludzie chcą wyjechać na wakacje – zauważył Łeszega.

Kontrole drogowe

Komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji zapowiedział, że w czasie wydłużonego weekendu nad bezpieczeństwem kierowców będą czuwać policjanci ruchu drogowego, w tym m.in. policjanci należący do tzw. grup Speed.

Przed zbliżającym się długim weekendem czerwcowym policja zaapelowała do kierowców o ostrożną jazdę i zwracanie szczególnej uwagi na pieszych. Podkreśliła również, że kluczem do bezpiecznej podróży jest stosowanie prędkości do aktualnie panujących warunków na drogach.

- Przekraczanie prędkości jest niestety nadal istotnym problemem na polskich drogach. Wskutek jej przekroczenia w obszarze zabudowanym o ponad 50 kilometrów na godzinę w tym roku już 24 tysiące 721 kierowców straciło uprawnienia na okres trzech miesięcy – poinformował komisarz Robert Opas. Dodał, że to o około 4 proc. więcej niż w roku ubiegłym.

- Przy śliskiej, mokrej nawierzchni wydłuża się droga zatrzymania pojazdu, łatwiej jest o utratę przyczepności kół na jezdni i nawet przy stosunkowo niskiej prędkości kierowca może nie zapanować na samochodem, wpadając w poślizg – zaznaczył. Opas zwrócił uwagę, że podczas kierowania pojazdem należy zachować znacznie większy niż w normalnych warunkach bezpieczny odstęp od aut jadących przed nami.

Autor:mb/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości