TVN24 Biznes | Tech

Programiści wykreślają "niewolnika" i "czarną listę". "Słowa mają znaczenie"

TVN24 Biznes | Tech

Autor:
kris
Źródło:
CNN
"Największym kłamstwem internetu jest zdanie: przeczytałem i akceptuję regulamin"
"Największym kłamstwem internetu jest zdanie: przeczytałem i akceptuję regulamin"tvn24
wideo 2/5
tvn24"Największym kłamstwem internetu jest zdanie: przeczytałem i akceptuję regulamin"

Języki programowania zmieniają się - wyrzucane są słowa, które mogą być uważane za rasistowskie. Z kodu źródłowego Twittera znikają niektóre sformułowania. Również największy bank w Stanach Zjednoczonych JP Morgan podejmuje podobne kroki - informuje CNN.

W kodzie źródłowym Twittera nie będzie już słów: master (co można przetłumaczyć jako pan, właściciel), slave (niewolnik) oraz blacklist (czarna lista).

"Słowa mają znaczenie. Staramy się dostosować język programowania, konfigurację oraz dokumentację, by były mniej dyskryminujące" - napisał w tweecie Michael Montano, szef działu inżynierów Twittera.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Znikają ze słowników

Słowa master i slave w kodzie odnoszą się do procesu, który kontroluje inny, a blacklist to po prostu lista rzeczy, które są blokowane – np. zakazane adresy IP – wyjaśnia CNN. W kodzie Twittera słowa master i slave zostaną zastąpione przez sformułowania leader (lider) i follower (podążający) lub primary (główny) i replica (duplikat), natomiast blacklist zmieni się w denylist (lista odrzuconych).

JP Morgan również ma usunąć słowa master, slave i blacklist ze swoich dokumentów i kodu – o czym poinformowała agencja Reutera i telewizja BBC.

Lista słów, które zamierza wykreślić Twitter, jest dłuższa – grandfather (dziadek) ma zamienić się w legacy status (status dziedzictwa), a dummy value (sztuczna wartość lub wartość atrapa, choć dummy można też przetłumaczyć jako bałwan) w placeholder value (wartość zastępcza) lub sample value (przykładowa wartość).

Protesty w USA

W ostatnim czasie zaczęto zwracać uwagę baczną na słowa w językach programowania - ma to związek z ruchem Black Lives Matter, który walczy z dyskryminacją czarnoskórych. Protesty w USA wybuchły po śmierci Afroamerykanina George'a Floyda, który zmarł 25 maja po zatrzymaniu przez policję w Minneapolis. W opublikowanym w sieci nagraniu z incydentu widać, jak jeden z policjantów przyciskał mężczyźnie kolanem szyję do ziemi, nie reagując na krzyki Floyda, że nie może oddychać. Floyd został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.

Dla wielu Amerykanów śmierć Floyda nie jest odosobnionym incydentem, ale przykładem systemowego przyzwolenia na przesadną agresję policji, szczególnie wobec osób czarnoskórych.

Autor:kris

Źródło: CNN

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości