Efekt uboczny zakazu handlu. "Możemy mówić o prawdziwym rozkwicie"

Pieniądze

"Największym kłamstwem internetu jest zdanie: przeczytałem i akceptuję regulamin"tvn24
wideo 2/7

W tym roku lawinowo zaczęła rosnąć liczna sklepów internetowych w Polsce. W pół roku przybyło ich tyle, ile na ogół powstaje przez cały rok - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Rekordowa liczba chętnych na sprzedaż w sieci to nie tylko efekt zmian w tradycyjnym handlu, ale też zakazu handlu w niedzielę - wskazuje gazeta.

Szybko rośnie

Jak wynika z danych wywiadowni Bisnode Polska, przygotowanych dla "Rz", od stycznia do czerwca 2019 r. w Polsce przybyło 2,8 tys. nowych sklepów internetowych.

"To najwyższy wynik od lat. Tyle powstawało ich dotąd w ciągu całego roku. To rekordowa wartość założonych punktów" – czytamy w dzienniku.

- Dzisiaj możemy mówić o prawdziwym rozkwicie działalności w sieci – mówi cytowany w gazecie rzecznik Bisnode Polska Tomasz Starzyk.

Z kolei Szymon Wierciński z Akademii Leona Koźmińskiego dodaje, że właścicielem e-sklepu można się stać właściwie z dnia na dzień.

"Rekordowo dużo chętnych na sprzedaż w sieci to nie tylko efekt zmian w tradycyjnym handlu, z którego klienci odpływają do sklepów wirtualnych, ale też zakazu handlu w niedzielę. Dzięki niemu w wolny dzień, często przeznaczony wcześniej na robienie zakupów, Polacy zasiadają do komputerów. Branża, już warta 50 mld zł, rośnie w dwucyfrowym tempie" - podkreśla "Rzeczpospolita".

Autor: kris / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock