TVN24 Biznes | Pieniądze

"Polski system emerytalny w najbliższych latach przestanie spełniać minimalne standardy"

TVN24 Biznes | Pieniądze

Autor:
kris/dap
Źródło:
TVN24 Biznes
Seniorzy na szczepieniach
Seniorzy na szczepieniachTVN24
wideo 2/4
TVN24Seniorzy na szczepieniach

Na koniec 2020 roku stopa zastąpienia, czyli relacja przeciętnej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia spadła do poziomu 42,4 procent - wynika z analizy Instytutu Emerytalnego. To oznacza - podkreślają eksperci - że polski system emerytalny wkrótce może przestać spełniać standardy Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Instytut Emerytalny w raporcie "Stopa zastąpienia - czy Polska spełnia standardy Międzynarodowej Organizacji Pracy?", że według przyjętej w 1952 roku Konwencji Nr 102, system emerytalny powinien zapewniać stopę zastąpienia na poziomie nie niższym niż 40 proc. Stopa zastąpienia to wskaźnik mówiący o tym, jaki odsetek średniego wynagrodzenia stanowi przeciętna emerytura.

310 tysięcy seniorów dostaje biedaemerytury. Takich osób przybywa od lat >>>

Stopa zastąpienia w Polsce

Eksperci wzięli pod uwagę najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i zauważyli, że choć obecnie udaje nam się spełnić minimalne standardy, to niebezpiecznie zbliżamy się poziomu granicznego.

"Na koniec 2020 roku stopa zastąpienia spadła do 42,4 proc. W okresie 2014-2020 odnotowano spadek stopy zastąpienia o 10,1 punktu procentowego" - czytamy w raporcie.

Instytut Emerytalny zaznaczył, że "obniżenie wieku emerytalnego w 2017 roku istotnie przyczyniło się do obniżenia stopy zastąpienia", a "ograniczenie waloryzacji świadczeń emerytalnych może pogłębiać spadek". "Polski system emerytalny w najbliższych latach przestanie spełniać minimalne standardy" - podkreślono.

Stopa zastąpienia w procentach w latach 2014-2020instytutemerytalny.pl

"Gdyby przyjąć wartość stopy zastąpienia z 2014 roku, nowo przyznawana emerytura powinna wynosić średnio 2 969,66 zł" - napisano także w raporcie.

Dodano, że "największa dynamika spadku stopy zastąpienia miała miejsce w 2017 roku, gdy spadek wyniósł 3,7 punktu procentowego". Wyjaśniono, że "zmiana ta powinna być oceniana przez pryzmat obniżenia wieku emerytalnego".

Stopa zastąpienia w latach 2014-2020instytutemerytalny.pl

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

"Pasy zapięte? Kto ma słabe nerwy niech nie czyta"

Pod koniec listopada 2019 od kwestii wysokości emerytur odniósł się w szeroko komentowanym wpisie na Twitterze Bartosz Marczuk, wiceszef Polskiego Funduszu Rozwoju. "Pasy zapięte? Kto ma słabe nerwy niech nie czyta. Oficjalny szacunek wysokości emerytur w przyszłości jaki dostałem z @zus_pl. Teraz dostajemy 53,8% ostatniej pensji (ok. 2,2tys.zł). W 2045 będzie 32 proc., w 2060-24,9 proc., a 2080-23,1 proc. To będzie ok. 1 tys. zł na miesiąc (na dzisiejsze pieniądze)" - napisał.

Odniósł się później do tego Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Podkreślono, że wysokość wynagrodzeń oraz świadczeń społecznych stopniowo wzrasta. Wynika to ze wzrostu gospodarczego. Dla przykładu wskazano, że w 2055 r. prognozowana przeciętna emerytura wyniesie ok. 7,6 tys., co stanowi równowartość dzisiejszych 3,1 tys. zł.

Natomiast w 2055 r. przeciętne wynagrodzenie wyniesie 28,9 tys. zł, co stanowi dzisiejszą wartość - 11,6 tys. zł. W tej sytuacji - jak wskazywał ZUS - stopa zastąpienia będzie wynosiła ok. 26,4 proc. Z prognoz ZUS wynikało z kolei, że w 2080 r. średnia emerytura wyniesie blisko 21 tys. zł, co stanowi wartość dzisiejszych 4,5 tys. zł.

Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska podkreśliła, w systemie zdefiniowanej składki na wysokość emerytury ma wpływ m.in. to, ile składek odłożymy na "jesień życia". "Ważne, kiedy przechodzimy na emeryturę i czy w czasie całej naszej kariery zawodowej odprowadzaliśmy składki. Do obliczania wysokości świadczenia bierze się pod uwagę także prognozowane dalsze trwanie życia" – wyjaśniała, cytowana w komunikacie, szefowa ZUS.

Zwróciła uwagę, że malejąca stopa zastąpienia nie oznacza realnego spadku wysokości świadczenia. "Należy zdawać sobie sprawę, że pieniądze wypłacane w przyszłości będą miały większą siłę nabywczą – dodała prof. Uścińska.

Autor:kris/dap

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości