"Wdowi grosz" bez podatku. Mieszkanie będzie można sprzedać od razu

Pieniądze

Działka za miastem. Sprawdź, ile kosztują takie nieruchomości
wideo 2/3

Dobra wiadomość dla spadkobierców. Małżonek nie będzie już musiał płacić podatku, jeżeli sprzeda wspólną nieruchomość przed upływem pięciu lat od śmierci żony lub męża. Dotychczas dochód z takiej transakcja wiązał się z powstaniem obowiązków wobec fiskusa. Sytuacja zmienia się na skutek poniedziałkowej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego, która może być kamieniem milowym w orzecznictwie dotyczącym spadków.

Do tej pory małżonek, żeby uniknąć zapłaty podatku dochodowego, musiał odczekać ze sprzedażą wspólnej nieruchomości aż pięć lat od daty śmierci męża lub żony. W innym przypadku, od odziedziczonej części powinien odprowadzić podatek w wysokości 19 procent.

Nieruchomość w spadku

Dla skarbówki bez znaczenia było, że nieruchomość należy do majątku wspólnego małżonków. Innymi słowy, nie był istotny fakt, że małżonek był dotychczas współwłaścicielem domu, mieszkania lub ziemi. Za moment nabycia udziału w nieruchomości traktowano chwilę otrzymania spadku po zmarłym małżonku.

Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który rozpatrywał skargę na orzeczenie organu podatkowego, takie rozumowanie świadczy o zwyczajnym nierozumieniu pojęcia "wspólności małżeńskiej". Przypomina, że jest to "współwłasność bezudziałowa", innymi słowy, małżonek ma prawo do całości rzeczy wspólnej, a nie do udziału w niej.

Racje gdańskiego sądu potrzymali sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w poniedziałkowej uchwale. Orzeczenie zrywa z poprzednim rozumieniem przepisów. Zdaniem sędziów, to data wybudowania lub kupna wspólnej nieruchomości powinna być traktowany jako moment nabycia nieruchomości. Właśnie dlatego, że ze względu na szczególny rodzaj wspólności, nie jest możliwe wyodrębnienie udziału w niej.

Wyjątek będzie regułą

Do tej pory skarbówki miały związane ręce. Musiały żądać zapłaty podatku od spadkobierców, bo zwolnienie od tego obowiązku jest wyjątkiem od zasady powszechności opodatkowania. Orzeczenie NSA zmusi urzędników skarbówki do wydawania decyzji wpisujących się w nową linię.

Problem pozostaje z tymi spadkobiercami, którzy już zapłacili podatek od sprzedanej nieruchomości. Osoby, które zrobiły to na skutek decyzji organu podatkowego, nie powinny liczyć na otrzymanie pieniędzy z powrotem. Jednak ci, który dobrowolnie odprowadzili procent od dochodu ze sprzedaży, mogą się zwrócić do fiskusa zwrot nadpłaty.

Autor: ps/ms / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock