- Wydaje mi się dziwne, że nie ma ani jednej agencji ratingowej z Europy. To świadczy o tym, że rynki mogą być uprzedzone jeśli chodzi o ocenę spraw Europy - powiedział Barroso.- Chciałbym przypomnieć, że agencje ratingowe są graczami rynkowymi i jako takie działają w oparciu o trendy na rynkach. Dlatego też mogą popełniać błędy i wyolbrzymiać problemy. Z całym szacunkiem dla agencji Moody's, instytucje europejskie znają Portugalię trochę lepiej. Nasza analiza jest bardziej szczegółowa i kompletna - dodał.
Przewodniczący KE przypomniał, że UE pracuje nad regulacją firm ratingowych. Szczegółowe propozycje w tej sprawie mają być przedłożone do końca roku. Chodzi m.in. o stworzenie większej konkurencyjności w tej branży.
Pochopna ocena?
Z kolei rzecznik komisarza ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehna podkreślił, że Komisja Europejska "wyraża ubolewanie z powodu decyzji Moody's".- To nieszczęsny epizod, nasuwający pytania o postępowanie firm ratingowych i ich dalekowzroczność - powiedział.
Zwrócił uwagę, że pierwsza kontrola realizacji międzynarodowego programu pomocy dla Portugalii (78 miliardów euro) przez ekspertów Komisji Europejskiej Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego jest planowana dopiero na koniec sierpnia.
Źródło: PAP, TVN CNBC