Na dokładane kwoty zostawione w miniony weekend przez Polaków w sklepach trzeba będzie poczekać jeszcze nawet kilka tygodni, zanim wszystko zostanie zafakturowane. Szacunki wskazują jednak, że kwota wydana w trakcie ostatniej soboty i niedzieli równa jest tej, którą wydaliśmy w trzy dni poprzedniego weekendu, czyli piątek, sobotę i niedzielę.
Dane wskazują też, że w porównaniu z ostatnim tygodniem przedświątecznym z poprzedniego roku Polacy wydali teraz o ok 20 proc. więcej, co przy sporej inflacji sięgającej w listopadzie 4,8 proc., jest świetnym wynikiem.
Po żywność do dyskontów, po prezenty do sieci
Ankieta pokazała też, że 60 proc. zakupów stanowiły produkty żywnościowe. Polacy coraz częściej wybierają się po nie do dyskontów, z czego wynika, że choć wydają coraz więcej, to szukają tańszych produktów.
Przed świętami okazji zakupowych często szukamy też w internecie. Z danych firmy wysyłkowej Integer wynika, że w paczkach, które dostarcza, dominują gry komputerowe, filmy, zabawki i elektronika drobna. - Ilość tych produktów w wysyłce bardzo mocno przyspieszyła - mówi Rafał Brzoska, prezes Integera.
Coraz więcej ludzi w sklepach
Z danych uzyskanych przez TVN CNBC od sklepów wielkopowierzchniowych wynika też, że nie tylko coraz więcej wydajemy, ale coraz więcej z nas tam wstępuje. Liczba odwiedzających sklepy wzrosła w miniony weekend o około 25 proc. w porównaniu z wcześniejszym weekendem, a w sklepach dyskontowych nawet 35 proc. Pomiarów liczby klientów dokonują bramki antykradzieżowe.
Źródło: TVN CNBC