Promują matematykę... błędnym wzorem

 
Spot z kontrowersyjnym wzorem
Źródło zdj. gł.: CKE
Od połowy lutego w telewizji pojawia się spot reklamujący matematykę. Żeglarka Marta Sziłajtis-Obiegło opowiada w nim, jak obliczyć, ile minut można bezpiecznie spać w czasie samotnego rejsu. Problem w tym, że we wzorze obrazującym jej obliczenia na ekranie pojawia się błąd - wykryła "Rzeczpospolita".

Pod koniec reklamy na ekranie pojawia się wzór na obliczenie tego czasu, w którym t (czas, w którym można bezpiecznie spać, nie obawiając się, że jacht rozbije się o inny statek lub skałę) równa się D1 plus D2 dzielone przez V - pisze "Rz".

Obliczenia zaintrygowały doc. Lecha Mankiewicza z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN: – We wzorze jest błąd – mówi "Rz". – Wygląda na bardzo uproszczony i nie do końca zgadza się z tym, co mówi żeglarka - dodaje i wskazuje, że w mianowniku wzoru zamiast V powinno być V1 (prędkość jachtu) dodane do V2 (prędkość statku).

– Korzystam z bardziej skomplikowanych obliczeń. Próbowałam przekonać agencję reklamową, by je pokazać – przyznaje gazecie kapitan Marta Sziłajtis-Obiegło, najmłodsza Polka, która samotnie okrążyła świat. I wyjaśnia, że pod uwagę trzeba wziąć ok. dziesięciu czynników. – Obliczenia zajmują jakieś trzy kartki – zaznacza. Przesłała je agencji, ale nie widziała, jaki ostatecznie wzór znalazł się w reklamie.

Przełamać stereotypy

Maciej Niedźwiecki z agencji DDB, która przygotowała reklamę, tłumaczy, że wykonała ona badania, z których wynika, iż uczniowie na ogół uważają matematykę za trudną i niepotrzebną. A reklama ma pokazać, że jest odwrotnie.

– Skomplikowany wzór mógłby odstraszać od spotu – mówi "Rz" Niedźwiecki. – Celem kampanii jest zachęcać do matematyki, a nie trafiać w kompleksy i utwierdzać w przekonaniu, że jest trudna. Próbowaliśmy znaleźć kompromis między treścią matematyczną, a atrakcyjnością wizualną.

Reklamy matematyki za ok. 20 mln złotych (sześć spotów wizerunkowych i 75 trwających po 3,5 minuty filmów, tłumaczących zagadnienia matematyczne) zamówiła Centralna Komisja Egzaminacyjna. Mają przełamywać w społeczeństwie stereotypy, że to trudny i nieprzydatny w życiu przedmiot. Kampania wiąże się z powrotem obowiązkowego egzaminu z matematyki na maturę - przypomina "Rz".

Źródło: "Rzeczpospolita"

Zobacz także: