PIP: Coraz mniej wypłacanych pensji

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN CNBC BIZNESPIP: Więcej jest też skarg na pracodawców

Dwa razy więcej pracowników, którym w ogóle nie wypłacono pensji i o połowę wyższa kwota niewypłaconych należności - tak pesymistycznie wyniki za pierwsze trzy kwartały br., w stosunku do tego samego okresu roku 2008 przedstawiła Państwowa Inspekcja Pracy.

Od początku tego roku 63,9 tys. pracowników nie otrzymało wynagrodzenia. Należności, których nie wypłacono, wyniosły w sumie 100,1 mln. Oznacza to, że były o połowę wyższe niż te niewypłacone w analogicznym okresie ub. (64,7 mln) - poinformował Główny Inspektor Pracy Tadeusz Jan Zając.

Według PIP, częściej niż w ub.r. naruszane były przepisy prawa pracy dotyczące wynagrodzeń (wzrost z 11,8 tys. do 13,1 tys.) oraz przepisami regulującymi kwestie rozwiązywania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (wzrost ze 151 do 347 pracodawców).

Więcej skarg, więcej kar

Od stycznia do końca września br. więcej było też skarg kierowanych do PIP. Tych w sprawie zwolnień z przyczyn niedotyczących pracowników było 651, czyli ponad 2,5-krotnie więcej niż w pierwszych trzech kwartałach ub.r.

PIP nałożyła na pracodawców w tym okresie 4,7 tys. mandatów (w ub.r. było ich 4,2 tys.) - w dodatku wyższych, bo średnia wysokość takiej kary finansowej to 1900 zł (w ub.r. było to 1235 zł).

Liczba wniosków o ukaranie skierowanych przez inspektorów pracy do sądu spadła nieznacznie - z 1,2 tys. w okresie od stycznia do września 2008 r. do 1,1 tys. do końca września br. Średnia kwota kary nałożonej w tym roku przez sąd grodzki to 2380 zł. Od stycznia do końca września 2009 r. PIP przeprowadziła 63 tys. kontroli; w tym samym czasie roku biegłego - 59,8 tys.

Podobne wyniki przyniosła już kontrola PIP za pierwsze półrocze 2009 r.

Kryzys pogrążą?

Zastępca Głównego Inspektora Pracy Marian Liwo dodał, że wzrost liczby pracowników pozbawionych wynagrodzeń i innych niewypłaconych należności z tytułu umowy o pracę wynika ze złej kondycji finansowej wielu pracodawców, spowodowanej kryzysem oraz brakiem rezerw finansowych. - Kryzys spowodował brak zamówień na określonego rodzaju roboty i usługi, jak też niewywiązywanie się kontrahentów w zakresie zapłaty - powiedział.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES