Źródło zdj. gł.: TVN24
Według słów rzecznika, w głównym zakładzie Opla w niemieckim Russelsheim krótszy czas pracy w styczniu i lutym obejmie 3 tysiące spośród 14 tysięcy zatrudnionych. Montowano tam jeden z modeli Saaba. Natomiast od marca ma powstawać tam samochód Buick Regal dla macierzystego koncernu General Motors i wtedy moce produkcyjne mają znów zostać wykorzystane.
Krótszy czas pracy obejmie też fabryki w Bochum, Eisenach i Kaiserslautern. Powód to niższy popyt na wytwarzane tam samochody. Rzecznik przypomniał, że podobne ograniczenia były przez firmę stosowane już w roku ubiegłym, a podobnie postępują także inne firmy branży motoryzacyjnej.
Źródło: AP