Koronami napalą w piecu

 
Estońska korona odchodzi do historii
Źródło: wikipedia.org
Od Nowego Roku Estończycy posługują się już wspólna europejską walutą euro. Jeszcze tylko do piątku w sklepach można płacić koronami, a co potem? Niepotrzebne już banknoty ogrzeją stolicę.

Najpierw zostaną poszarpane na strzępy, potem sprasowane - a na koniec trafią do pieca w w elektrociepłowni Iru, która ogrzewa część estońskiej stolicy.

- Nie ma zbyt wielu możliwości spożytkowania banknotów, które utraciły ważność - mówi szef oddziału bezpieczeństwa centralnego banku Estonii Rait Roosve. Jak dodaje, stare korony w monetach mogą zostać wykorzystane jako złom przy produkcji nowych monet euro, ale z banknotami jest to niemożliwe.

Do poniedziałku bank centralny wymienił ponad połowę gotówki znajdującej się w obiegu i już 255 milionów euro jest w rękach Estończyków. W obiegu pozostały jeszcze korony o wartości 250 milionów euro. Starą walutą można płacić w sklepach do 14 stycznia, a w bankach wymieniać do końca czerwca 2011 roku.

Estonia jest uważana za najmniej "gotówkowy" kraj w całej Europie: płatności kartowe, przez internet i komórkę są tam nadzwyczaj rozpowszechnione, co powoduje, że Estończycy nie potrzebują zbyt wielu monet i banknotów.

Estonia jest 17. członkiem strefy wspólnej europejskiej waluty.

Źródło: AFP

Zobacz także: