Źródło zdj. gł.: TVN24
Według Apple, w najnowszym telefonie zastosowano błędny sposób obliczania siły sygnału radiowego, co powoduje, że jego wskazanie na wyświetlaczu jest nieprawidłowe.
Według producenta iPhonów, komórka trzymana pod pewnym kątem może tracić zasięg jeśli sygnał jest bardzo słaby. Apple przypomniał, że klienci, którzy nie chcą czekać na opracowanie programu, mające naprawić ten błąd, mogą w ciągu 30 dni od zakupu zwrócić aparaty. Kłopoty z zasięgiem nie ostudziły entuzjamu fanów gadżetów. Przypomnijmy w pierwszych trzech dniach sprzedaży do konsumentów trafiło milion 700 tysięcy najnowszych iPhonów.
Źródło: PAP, tvn24.pl