Zabójczy mróz. Zmarło około 700 osób

31 stycznia 2012
Zabójczy mróz

Fala mrozów, która nęka Europę od 27 stycznia, ma już na swoim koncie około 700 ofiar śmiertelnych. W wielu miejscach padły rekordy zimna. W górach czeskiej Szumawy słupek rtęci wskazał -38,1 st. Celsjusza. We znaki daje się też śnieg. W niektórych miejscach Rumunii zaspy sięgają już dachów domów.

W całej Europie zamarzło około 700 osób - to bilans do poniedziałku 13 lutego. Najwięcej ofiar jest w krajach wschodnioeuropejskich, wiele z nich to osoby bezdomne.

Tylko w Polsce, według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, od 27 stycznia z powodu wychłodzenia zmarło łącznie 67 osób. Liczba ofiar zimy od początku roku sięgnęła już 99 osób.

WIĘCEJ O MROZACH W POLSCE W SPECJALNYM RAPORCIE TVN METEO

Z powodu bardzo niskich temperatur i śnieżyc szkoły w wielu krajach odwołują zajęcia, komplikuje się sytuacja w transporcie, a także dochodzi do przerw w dostawach elektryczności.

Mrozy w Europie (Reuters TV, ENEX)

Włochy: "Rzym zamknięty z powodu śniegu"

Nad Włochami w odstępie tygodnia przeszły dwie fale silnych opadów śniegu. Pierwsza sparalizowała Rzym, obie spowodowały liczne utrudnienia komunikacyjne i awarie. W całych Włoszech z przyczyn związanych z zimą zmarło ponad 30 osób.

W piątek 3 lutego śnieżyce doprowadziły do całkowitego chaosu w Wiecznym Mieście. Jego mieszkańcy ostatni raz tyle śniegu widzieli w połowie lat 80.Tysiące ludzi przez wiele godzin było uwięzionych na zablokowanych drogach dojazdowych, autostradach i obwodnicy, a także w pociągach. Dziesiątki tysięcy ludzi nie miało prądu. Paraliż komunikacji miejskiej trwał kilka dni. Wszystkie utrudnienia to rezultat tego, że we włoskiej stolicy, gdzie zimy są zazwyczaj łagodne i bezśnieżne, nie ma ciężkiego sprzętu. Zabrakło nawet soli.Rzymianie masowo zgłaszali się do organizacji konsumenckich, by dochodzić odszkodowań. Ale wszczęte przez prokuraturę 8 lutego śledztwo będzie prowadzone w sprawie utrudnień, a nie przeciwko konkretnym osobom. Mieszkańcy składają też pozwy przeciwko władzom miejskim, zarządom dróg i autostrad, dyrekcji kolei oraz dostawcom energii.Dokładnie tydzień później obfite opady śniegu wywołały wielogodzinny chaos na dwóch lotniskach, Fiumicino i Ciampino. Odwołano kilkadziesiąt lotów, było wiele opóźnień.Po opadach śniegu wiele miejscowości, zwłaszcza w Abruzji, zostało odciętych od świata, a wojsko dostarczało uwięzionym w domach ludziom lekarstwa i podstawowe artykuły żywnościowe. Tysiące ludzi nie miały prądu.

Zasypany Rzym z lotu ptaka / Reuters TV

Rzym po ataku zimy (APTN)

Ukraina: 135 ofiar

Liczba ofiar mrozów na Ukrainie rośnie w zastraszającym tempie. Według ostatniego oświadczenia ukraińskiego Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych łącznie zmarło 135 osób. Jednak od kilku dni władze nie podają nowych komunikatów na temat zgonów.- Ofiarami są przeważnie ludzie starsi i ubodzy. Wielu z nich umiera na ulicy - powiedział szef MSN Wiktor Bałoha w programie jednej z ukraińskich stacji telewizyjnych.Ukraińcy radzą sobie z zimnem, jak mogą. Na ulicach wielu miast ustawiono ogrzewane namioty, w których wydawana jest herbata i ciepłe posiłki. Z powodu wychłodzenia do szpitali trafilo kilka tysięcy osób.Na zamarzniętych wodach Morza Azowskiego w czwartek i piątek utknęło 21 statków. Marynarzy z pokładów trzeba było ewakuować helikopterami. Mróz zablokował także ruch w Cieśninie Kerczeńskiej, która łączy Morze Azowskie z Morzem Czarnym.

Kijów walczy z mrozem (Reuters TV)

Białoruś: 42 ofiary mrozów

Dwa oblicza zimy na Węgrzech. Zabawa na Balatonie i ofiary mrozu

Od 16 stycznia do 15 lutego 29 osób zamarzło w obwodzie mohylewskim na wschodzie Białorusi - poinformowała w środę 22 lutego na swojej stronie internetowej opozycyjna gazeta "Narodnaja Wola", powołując się na przedstawicieli lokalnych władz. Tym samym liczba ofiar śmiertelnych tegorocznych mrozów wzrosła na Białorusi do 42.

Białoruskie władze nie podają jednak oficjalnych informacji dotyczących ofiar zimy. Wiadomo tylko o pięciu osobach, które zmarły na początku lutego. Wśrod nich jest 17-latek, który zamarzł na ulicy w podmińskiej wiosce.

Na Białorusi w lutym padały rekordy zimna. W nocy z 3 na 4 lutego temperatura w miasteczku Jezieryszcze w obwodzie witebskim spadła do -33,3 st. C (najniższej w nocy od 1966 r.). W czwartek 2 lutego padł natomiast rekord mrozu zanotowanego dla Mińska - słupek rtęci wskazywał -21 st. C.

Rosja - zamarzło ponad 200 osób

Od początku roku w Rosji wskutek silnych mrozów zmarło już 215 osób - poinformowało Ministerstwo Zdrowia i Polityki Społecznej. Ponad 5500 osób trafiło do szpitali z odmrożeniami. Wielu spośród poszkodowanych to bezdomni.

Pod koniec stycznia i na początku lutego w stolicy Rosji temperatura powietrza była niższa o 6-8 stopni od przeciętnej o tej porze roku. Jak przekazują służby meteorologiczne, poniżej -30 st. C odnotowano w obwodach moskiewskim, twerskim, kostromskim, smoleńskim i briańskim. W Smoleńsku w czwartek padł rekord niskich temperatur. Słupki rtęci wskazały -30,2 st. C. Poprzedni rekord, z 1966 roku, wynosił -27 st. C.

Jeszcze zimniej w ostatnich dniach było na Syberii i Dalekim Wschodzie. W Jakucji słupek rtęci spadł się do -57 st. C, w Kraju Chabarowskim do -47 st. C, a w obwodzie irkuckim do -41 st. C. Na południu Rosji zanotowano -29 st. C.

Kraj Krasnodarski nad Morzem Czarnym nawiedziła potężna śnieżyca. Władze ogłosiły stan zagrożenia w tym rejonie. 60 osób trafiło do krasnodarskiego szpitala. Z powodu sztormu 150 tys. odbiorców nie miało prądu.

Mrozy w Rosji (Reuters TV)

Litwa, Czechy, Słowacja: rekordy temperatur

W wyniku nadmiernego wychłodzenia na Litwie zmarło 11 osób. W wielu litewskich miejscowościach zanotowano rekordowo niską tej zimy temperaturę, -32 st.

W Czeskiej Kvildzie w paśmie górskim Szumawa termometry wskazały -39,4 st. Celsjusza. W pozostałych częściach kraju mróz sięgał -20 st. Celsjusza. Jak dotąd w Czechach za sprawą mrozów zmarło 14 osób, a na Słowacji dwie.

Węgry: 22 ofiar silnych mrozów

Ofiarami fali mrozów na Węgrzech padły łącznie 22 osoby. Dużą część kraju pokrywa śnieg. W niektórych regionach jego warstwa ma 30 cm, co powoduje problemy na drogach, w transporcie miejskim i kolejowym.

Zimowe szaleństwo na Balatonie (ENEX)

Miasto Pecs zasypane (ENEX)

Śnieg sparaliżował Bośnię i Czarnogórę

3 i 4 lutego Bośnię sparaliżowały trwające przez 48 godzin opady śniegu. W Sarajewie powstały metrowe zaspy, a w rejonach górskich pokrywa śnieżna przekroczyła metr. Nie działał transport publiczny.

Prezydenci uwięzieni przez zimę. Bośnia sparaliżowana

Po śnieżycach drogi w Bośni zamknięto dla transportu ciężkiego. Całkowicie wstrzymano ruch na drogach w środkowej i wschodniej części kraju z uwagi na zagrożenie lawinami. Zawieszone zostały zajęcia w szkołach i wyższych uczelniach.

Bośniackie władze informowały o dziewięciu ofiarach zimy.

Czarnogóra poinformowała o dwóch zgonach wywołanych wychłodzeniem. Silne opady śniegu w nocy z 3 na 4 lutego odcięły od świata górzystą, północną część Czarnogóry. W stolicy kraju, Podgoricy, półmetrowa warstwa śniegu, jakiej nie oglądano od pół wieku, całkowicie sparaliżowała w sobotę (11 lutego) ruch w mieście. Zamknięte zostało też lotnisko.

W Kosowie dziesięć osób zginęło w lawinie, jaka zeszła w sobotę (11 lutego) na wioskę w południowej części kraju. Z zasypanych 15 domów udało się uratować dziewczynkę, która pod śniegiem spędziła 10 godzin. Trzy osoby są poszukiwane.

Serbia: 11 ofiar śmiertelnych

Serbski system energetyczny jest na skraju załamania - ostrzegł w sobotę 11 lutego tamtejszy rząd. Władze w obawie o jego stabilność zadecydowały, że najbliższy tydzień będzie wolny od pracy. Serbskie urzędy i przedsiębiorstwa państwowe będą zamknięte, firmom prywatnym też zalecono danie pracownikom wolnego.

Serbia robi sobie tydzień wolnego. Przez śnieżyce i brak prądu

Według informacji wydziału ds. sytuacji nadzwyczajnych serbskiego MSW w Serbii z powodu mrozów zmarło 11 osób. Władze apelowały do starszych ludzi, by nie wychodzili z domu.

W nocy ze środy na czwartek (7/8 lutego) w Serbii i w Czarnogórze po raz kolejny spadł obfity śnieg, co spowodowało utrudnienia w transporcie. Nie można było dojechać do 6,5 tys. domostw, gdyż drogi były oblodzone i zasypane śniegiem.

W Serbii wzdłuż całego Dunaju (588 km) w czwartek (9 lutego) wstrzymano żeglugę. Miejscami powierzchnia była całkowicie skuta lodem. - Żegluga nie zostanie przywrócona wcześniej niż za 10 dni - prognozowało ministerstwo infrastruktury.

Odcinek tej rzeki w północno-zachodniej Bułgarii zamarzł po raz pierwszy od ćwierć wieku, to jest od zimy z przełomu lat 1984 i 1985. Po największej rzece Europy nie można też żeglować w sąsiednich krajach - Rumunii, na Węgrzech i w Austrii.

Chorwacja: najgorzej w Dalmacji

W chorwackiej Dalmacji ponad 100 wsi jest odciętych od świata. Władze poinformowały, że z wychłodzenia zmarły cztery osoby.

Serbia walczy ze śniegiem i mrozem (Reuters TV)

Śnieg w Bośni i Hercegowinie (Reuters TV)

Bułgaria: śnieżyce i gwałtowna odwilż

Od początku roku w Bułgarii śmierć poniosło 25 osób.

Na północy kraju problemy spowodowały gwałtowne snieżyce, a południowy wschód nawiedziły ulewy. Deszcze i gwałtowna odwilż spowodowały podtopienia. W efekcie na wielu drogach obowiązywał zakaz ruchu, zamknięto główne przejścia graniczne i porty czarnomorskie.

Na północnym wschodzie śnieg odciął od swiata obwody Ruse i Silistra. Na tamtejszych drogach powstały ponad metrowe zaspy, w których utykały samochody. Szkoły w tych regionach zamknięto.

Rumunia: 74 ofiary

Liczba ofiar siarczystej fali mrozów w Rumunii wzrosła do 74 osób. Wśród zmarłych są nie tylko bezdomni, ale również osoby, któych nie stać na zakup opału.

Śnieg sięga dachów domów. Już 57 ofiar mrozów

Po kilku dniach przerwy, do kraju wróciły gwałtowne śnieżyce, które w wielu rejonach sparaliżowały ruch. Z powodu obfitych opadów śniegu zamknięto kilkadziesiąt dróg i odwołano 330 pociągów pasażerskich.

Z powodu mrozu, władze Rumunii rozważają możliwość wstrzymania od czwartku eksportu elektryczności i ograniczenia dostaw energii do odbiorców przemysłowych. Redukcje dostaw prądu mają obowiązywać do czasu uzupełnienia zapasów paliwa w zakładach energetycznych i osiągnięcia równowagi pomiędzy zużyciem a produkcją energii.Prezydent Rumunii Traian Basescu zapewnił, że osoby prywatne nie będą pozbawione prądu.

Fala mrozów i wyjątkowo dużych opadów śniegu utrzymuje się w Rumunii od kilku tygodni. Jak ogłosiło ministerstwo zdrowia, w ostatnich dniach z powodu ataku zimy zmarło kolejnych sześć osób. Odnaleziono je na drogach, nad rzekami i w nieogrzewanych mieszkaniach.

W całej Rumunii zamkniętych zostało ponad 3800 szkół - w części z nich przestało działać ogrzewanie, a do innych uczniowie nie mogli dotrzeć z powodu zasp. Około 10 tys. gospodarstw domowych nie ma prądu. Wiele dróg międzymiastowych zostało zamkniętych, poważne zakłócenia powstały również w komunikacji kolejowej.

Od początku gwałtownych śnieżyc (24 stycznia) nadal od świata odciętych jest około 50 miejscowości. W wiosce Carligul Mic domy zasypane przez śnieg aż po kominy odkopywali strażacy.

Tam, gdzie zaspy śnieżne sięgające wysokości 4 metrów pokryły domy, mieszkańcy zmuszeni są albo do korzystania z okien w charakterze drzwi, albo muszą wykopywać w śniegu tunele, żeby wydostać się na zewnątrz. Śnieg sięgnął dachów domów m.in. w gminie Varasti na południu Rumunii.

Kłopoty panują także na granicach. Ciężarówki nie mogą wjeżdżać na terytorium Rumunii z Węgier przez przejście graniczne w Nadlac, a z Bułgarii przez przejście w Giurgiu.

Do miejscowości całkowicie odciętych od świata ministerstwo obrony wysłało śmigłowce, by zapewnić ludziom środki do życia. Do akcji skierowano też dwa holowniki, które w delcie Dunaju dowożą chleb do wielu wsi odciętych przez lód.

W sobotę (11 lutego) zasypane tereny odwiedził nowy premier Rumunii Mihai Razvan Ungureanu. Helikopterem dotarł do miasta Dumbraveni oraz do wsi Dumitresti, która od siedmiu dni jest odcięta przez śnieg.

Premier Rumunii odwiedził zasypane tereny (Reuters TV)

Mołdawia: odwołane lekcje, policja szukała bezdomnych

W części regionów Mołdawii z powodu ostrej zimy przerwały pracę szkoły i przedszkola. Policja szukała bezdomnych i kierowała ich do tymczasowych ośrodków. Na pogotowie zgłaszali się pacjenci z objawami wychłodzenia i odmrożeniami.

Tyraspol, główne miasto separatystycznego regionu Mołdawii, Naddniestrza, przeżył awarię centralnego ogrzewania. Było tam wtedy -15 st. C.

Turcja: problemy z komunikacją

Mróz i obfite opady śniegu sparaliżowały północny zachód Turcji. Na międzynarodowym lotnisku w Stambule odwołano ok. 200 lotów. Trudne warunki pogodowe utrudniały poruszanie się po 15-milionowej metropolii.

Również mieszkańcy wschodu kraju walczą z trudnymi warunkami pogodowymi. Nieprzejezdne były setki kilometrów dróg prowadzących do mniejszych miejscowości. Były problemy z dostawą elektryczności.

Śnieżyce nawiedzają Turcję (Reuters TV)

Holandia: dobre strony zimy

W Holandii tegoroczna zima jest najgorszą od 15 lat. Mimo to, wielu mieszkańców cieszyło się z możliwości jazdy na łyżwach po zamarzniętych kanałach.

200 kilometrów kanałami na łyżwach. Może się udać - po raz pierwszy w XXI wieku

Niemcy: odwołane promy

Z powodu sięgającej 20 centymetrów grubości pokrywy lodowej od poniedziałku została zawieszona żegluga na łączącym Odrę i Ren niemieckim Kanale Śródlądowym. Żeglugę na Łabie na północ od Magdeburga wstrzymano już w niedzielę (5 lutego) rano. Lód zablokował także Kanał Łaba-Hawela na całej jego długości.

Francuzi za dużo grzeją

We Francji, gdzie temperatury w ciągu dnia spadły do -10 st. C., zmarło co najmniej osiem osób. Według dziennika "Le Parisien", wśród ofiar jest bezdomny Polak, który koczował w lasku Vincennes na obrzeżach Paryża.

Raptowny spadek temperatury sprawił, że zużycie energii zbliżyło się do rekordowego poziomu z grudnia 2010 roku. Z powodu nadmiernego ogrzewania mieszkań w niektórych regionach, jak Bretania czy Lazurowe Wybrzeże, mieszkańcom grożą nawet przerwy w dostawach prądu. Władze lokalne apelują o oszczędzanie energii, zwłaszcza wieczorem.

Osiem ofiar mrozu we Francji. Wśród nich Polak?

Do Francji dotarły także opady śniegu. Biały puch ujrzeli mieszkańcy Lazurowego Wybrzeża. Śnieżyca szalała też nad północną częścią Korsyki, tworząc miejscami w górach tej wyspy przeszło metrową warstwę śniegu. Lotnisko w Bastii w nocy z piątku na sobotę (10/11 lutego) przestało przyjmować samoloty.

Szwajcaria: blisko rekordu mrozu

W miejscowości Samedan w kantonie Gryzonia, na wschodzie Szwajcarii odnotowano tegoroczny krajowy rekord zimna, wynoszący -35,1 st. C - poinformowało Federalne Biuro Meteorologii i Klimatologii.

Absolutny szwajcarski rekord zimna, -41,8 st. C, padł w 1987 roku w wiosce La Brevine w kantonie Neuchatel na zachodzie kraju.

Portugalia nieprzygotowana do zimy

Fala mrozów z Europy Wschodniej dotarła nawet do Portugalii. Odnotowano tam najniższe w ciągu ostatnich dwóch dekad temperatury: do -8 st. C.

To może być najsuchsza zima od 1941 roku

Portugalia jest zupełnie nieprzygotowana do ataku zimy. Większość domów nie posiada centralnego ogrzewania, a pługów śnieżnych w całym kraju jest zaledwie kilkanaście.

Hiszpania: "biegun północny"

Zimno jest też w Hiszpanii. Temperatura w niektórych regionach spadła do -20 st. C. Śnieg w północno-wschodniej części kraju sparaliżował komunikację.

W 39 hiszpańskich prowincjach (takich, jak Kantabria, Kraj Basków, Asturia, ale także Katalonia i Baleary) ogłoszono stan alarmu i postawiono w stan pogotowia saperów. Ponad 1500 żołnierzy wojsk specjalnych jest gotowych do interwencji na terenie całego kraju.

Madryt, gdzie w piątek rano odnotowano minus 7 st. C, media nazywają "biegunem północnym". Nocami w schroniskach dla bezdomnych nie ma już miejsc, dlatego władze miasta otworzyły dla najbiedniejszych metro.

Włosi jeszcze nie uporali się ze skutkami obfitych opadów śniegu, które nawiedziły Półwysep Apeniński tydzień temu, a już powinni się przygotowywać na kolejne śnieżyce. Według prognoz, w piątek ma zacząć śnieżyć znowu. Opady, które obejmą południowy wschód Europy, mogą utrzymać się nawet do początku przyszłego tygodnia.

Potężna śnieżyca nawiedziła Kraj Krasnodarski nad Morzem Czarnym. - Władze ogłosiły stan zagrożenia w rejonie Krasnodaru. Przyczyniły się do tego śnieżyca i nienaturalnie niskie temperatury – podała rosyjska telewizja narodowa. W miejscowości jest obecnie poniżej -30 st. C. Rosyjskie władze podały też tragiczny bilans tej zimy - w styczniu i lutym zamarzło 110 osób.

Utrzymujące się na Węgrzech mrozy rzędu minus 20 stopni przyczyniły się do śmierci trzech osób w ciągu ostatnich 24 godzin - podała w środę węgierska agencja prasowa MTI. Przykryty śniegiem kraj boryka się z problemami w transporcie miejskim i kolejowym.

Bałkany i Turcja sparaliżowane przez zimę. Pękają tamy, śnieg odcina od świata dziesiątki tysięcy ludzi, jest coraz więcej ofiar mrozu. W Rumunii tylko w ciągu ostanich 24 godz. zmarły trzy osoby. Przed Bułgarią, Serbią i Turcją natomiast kolejne przeszkody: śnieg zaczyna topnieć - krajom grozi powódź.

Na Ukrainę dotarło ocieplenie. Termometry nadal pokazują wartości ujemne, ale w ciągu doby temperatura u naszych wschodnich sąsiadów podniosła się o 20 st. Celsjusza. Duża warstwa śniegu szybko ochłodziła powietrze, dlatego w Polsce skok termiczny był znacznie mniejszy.

Władze stołecznego regionu Lacjum we Włoszech ogłosiły stan klęski żywiołowej w związku z najcięższym od kilku dekad atakiem zimy. Jego kulminacją były intensywne śnieżyce, które nawiedziły Półwysep Apeniński w piątek.

W nocy z piątku na sobotę nad Rzym nadciągnęła śnieżyca, która całkowicie sparaliżowała ruch drogowy i na kilka godzin uwięziła ludzi w samochodach i pociągach. Włoskie media podają, że "Rzym został zamknięty z powodu śniegu".

Z powodu fali mrozów odwoływanych jest coraz więcej zajęć w szkołach. W czwartek lekcji nie mieli uczniowie w ponad 40 szkołach, w piątek nieczynnych było już ponad 170 placówek. W budynkach panują zbyt niskie temperatury.

Zima utrudnia transport lądowy i morski od zachodu po wschód Rosji. Z powodu niskich temperatur i zamieci śnieżnych 70 samochodów, głównie TIR-ów, zostało unieruchomionych na drodze w kierunku Wołgogradu. Dodatkowo zamarzająca zatoka Piotra Wielkiego na Morzu Japońskim, odcinając dostęp do pobliskiej Wyspy Rosyjskiej.

W czasie silnych mrozów liczba przypadków utraty danych z nośników cyfrowych rośnie nawet o połowę. Eksperci radzą, by nie włączać zmrożonych urządzeń zaraz po wejściu do biura czy mieszkania. Jeszcze gorzej, gdy próbujemy ogrzać laptopa np. na kaloryferze.

Nadchodzącej nocy zobaczymy na termometrach nawet -31 st. C, a lokalnie spadki temperatury mogą być jeszcze większe! Najchłodniejszymi regionami kraju będą północny wschód i tereny górskie. Tak niskie temperatury są niebezpieczne dla zdrowia i życia.

W ciągu ostatniej doby 20 osób zmarło na skutek niskich temperatur na Ukrainie. Bilans śmiertelnych ofiar mrozów utrzymujących się tam od tygodnia wynosi już 63 osoby - podało w czwartek ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych w Kijowie.

Według danych Komendy Głównej Policji z ostatniej doby z powodu wychłodzenia zmarło kolejnych dziewięć osób. W sumie od 27 stycznia przez mróz życie straciło już 29 osób, a od listopada 2011 - 67.

Zima pokazuje, na co ją stać. Siarczyste mrozy, które serwuje nam od kilku dni, to tylko preludium do tych nadchodzących. W piątek nad ranem termometry na północnym wschodzie wskażą -30 st. C. Od niedzieli spodziewane jest niewielkie ocieplenie, zacznie sypać śnieg.

Mróz coraz odważniej poczyna sobie w Polsce. W nocy i nad ranem termometry notują wartości poniżej -20 st. C. Z wychłodzenia umierają ludzie i zwierzęta. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia o silnym mrozie dla województw wschodnich i południowych kraju. - Przed nami słoneczne i bardzo mroźne dni. Od niedzieli natomiast będzie cieplej, ale za to spadnie sporo śniegu - poinformował synoptyk Artur Chrzanowski.