Huragan, który uderzył w Nowy Jork

26 sierpnia 2011
Huragan, który uderzył w Nowy Jork

17 dni. 40 ofiar, setki tysięcy ewakuowanych, 6,5 miliona domów bez prądu, zniszczone budynki, zwalone drzewa, powodzie, silne wiatry, wzmożone opady deszczu, ponad 20 miliardów dolarów strat w samych USA. Irene narodziła się u wybrzeży Afryki, gwałtownie przetoczyła wzdłuż wybrzeży Ameryki Północnej, ostatkiem sił natarła na Europę i rozpierzchła dopiero na jej wschodnich krańcach.

Od 15 sierpnia do 6 września śledziliśmy losy Irene. Zaczynała jako depresja tropikalna gdzieś u zachodnich wybrzeży Afryki.

Już tydzień później, między Antylami Mniejszymi a Portoryko stała się huraganem. Pierwszym na Atlantyku w tym sezonie. Kiedy w niecałe cztery dni z burzy tropikalnej urosła do rangi huraganu 3. kategorii w skali Saffira-Simpsona, zrobiło się o niej naprawdę głośno.

24 sierpnia Irene zaczęła zagrażać Wschodniemu Wybrzeżu USA. Już wtedy miała na koncie dwie ofiary po przejściu nad Republiką Dominikany i Portoryko. Choć po uderzeniu w te wyspy huragan osłabł do 1. kategorii, dzień później u wybrzeży Kuby wzmocnił się. I ponownie został zakwalifikowany do 2. kategorii.

25 sierpnia 2011 roku Irene przeszła nad Bahamami. Agencje informacyjne wówczas podały: na Acklins i Crooked Island zniszczone są dwie osady, 90 proc. domów jest uszkodzonych. Silny wiatr pozbawił milion ludzi prądu, a tysiące zmusił do ewakuacji.

Uderzenie w USA

Od tego momentu amerykańskie agencje pogodowe jeszcze dokładniej śledziły rozwój zjawiska pogodowego i starały się przewidzieć, którędy dokładnie przejdzie. Władze Karoliny Północnej i Południowej oraz Florydy natychmiast wydały ostrzeżenia o zagrożeniu huraganem. Sam zasięg wiatru Irene wywołuje wzmożone opady deszczu, a nawet zalania w promieniu kilkuset kilometrów od oka cyklonu.

Huragan Irene dotarł do Karoliny Północnej /ENEX

Wspomniane stany są obszarami regularnie nękanymi przez huragany w sezonie. To właśnie tam spustoszenie siała gigantyczna Katrina, która jako jedyna osiągnęła 6 kategorię w skali Saffira-Simpsona. Dlatego też przygotowanie mieszkańców tamtych terenów poszło sprawnie. Ci, którzy nie chcieli ruszyć się z domu, spokojnie argumentowali, że "nie mają po co". Irene uderzyła w Stany Zjednoczone 27 sierpnia. Wiała z prędkością 160 km/h i zmierzała w kierunku Nowej Anglii, gdzie od 20 lat nie widziano huraganu.

Wielkie przygotowania 28 sierpnia w 11 stanach z powodu Irene odwołanych zostało ponad 7 tysięcy lotów i ewakuowano ponad 400 tysięcy mieszkańców. Większość budynków na wybrzeżu została zabezpieczona deskami, a ulice przygotowane na nadejście żywiołu. W wielu miastach władze wprowadziły stan alarmowy.

GO AWAY IRENE /ENEX

Największym z nich był Nowy Jork. Zarządzona przez Michaela Bloomberga ewakuacja była pierwszą w historii miasta. Wiele osób opierało się nakazowi opuszczenia domu. Tak wiele, że burmistrz zdecydował się interweniować. - Pozostawanie w domach nie jest ani słodkie, ani odważne. Jest nielegalne i stanowi zagrożenie dla życia - powiedział wówczas Bloomberg.

Irene w Nowym Jorku (TVN24)

Tego samego dnia w mediach pojawiła się informacja, że Irene osłabła do poziomu sztormu tropikalnego. Nowy Jork przetrwał przejście Irene. Straty okazały się mniejsze niż się spodziewano.

Irene przeszła nad Nową Anglią 29 sierpnia i wiała z prędkością ok. 80 km/h. Następnie opuściła USA i przekroczyła granice Kanady.

Droga Irene do 29 sierpnia / NOAA

Już wtedy wiadomo było, że bilans strat spowodowanych przez jej przejście wyniesie w Stanach Zjednoczonych ponad 20 miliardów dolarów. Irene pozostawiła po sobie zalane miasta, zniszczone domy, podmyte drogi i 4,5 miliona odbiorców bez prądu. Skutki deszczu i wiatru można było zaobserwować praktycznie wszędzie.

Zalana Kanada

30 sierpnia nadejścia żywiołu oczekiwała już Kanada. Irene wiała wtedy z prędkością 100 km/h i niosła ze sobą silne opady deszczu. Wraz z nimi, przyszła powódź.

Zginął w niej mężczyzna, którego samochód został przez wodę dosłownie zmyty z drogi. Bilans ofiar Irene zwiększył się do 40 osób.

Kierunek Europa

Po przejściu nad wybrzeżem Ameryki Północnej Irene słabnie i 31 sierpnia na Atlantyku przekształca się w niż atmosferyczny.

Meteorolodzy nazywają go teraz Ex Irene. Burzowy front powoli nasuwa się na Europę, niosąc ze sobą burze, deszcze i silny wiatr.

Od 1 do 4 września przechodzi na północną częścią Starego Kontynentu i zbliża się do Polski. Przynosi nam kolejne burze i deszcze.

6 września osłabiony front atmosferyczny znika za wschodnią granicą Ukrainy, Litwy i Białorusi.

Irene oficjalnie przestaje istnieć.

Zobacz mapę przedstawiającą trasę i momenty przemiany Irene:

SKALA CYKLONÓW

Skala Saffira-Simpsona została opracowana pod koniec lat 60 przez inżyniera Herberta Saffira oraz dyrektora National Hurricane Center, Boba Simpsona. Ma ona ułatwić klasyfikację według intensywności wiatrów ciągłych powstałych na Oceanie Atlantyckim oraz północnym Pacyfiku. Służy też do oszacowania potencjalnych szkód, powstałych w momencie wejścia cyklonu tropikalnego na ląd.

Istnieje pięć kategorii uszeregowanych według rosnącej siły wiatru. Jego prędkość szacuje się na podstawie średniej minutowej, siła huraganu podawana jest dla chwili wejścia na ląd.

Arlene - 29 czerwca - 1 lipca

Bret - tropikalny sztorm, 17 lipca - 22 lipca

Cindy - tropikalny sztorm, 20 lipca - 23 lipca

Don - tropikalny sztorm, 27 lipca - 30 lipca

Emily - tropikalny sztorm, 1 sierpnia - 7 sierpnia

Franklin - tropikalny sztorm, 12 sierpnia - 14 sierpnia

Gert - tropikalny sztorm, 14 sierpnia - 16 sierpnia

Harvey - tropikalny sztorm, 19 sierpnia - 22 sierpnia

Irene - huragan 3 kategorii, 20 sierpnia - 29 sierpnia

Ten - tropikalna depresja, 25 sierpnia - 26 sierpnia

Jose - tropikalny sztorm, 28 sierpnia - 29 sierpnia

Katia - huragan 4 kategorii, 29 sierpnia - 10 września

Lee - tropikalny sztorm - 1 września - 5 września

Maria - tropikalny sztorm, 5 września - wciąż istnieje

Nate - tropikalny sztorm, 7 września - 12 września

- Wymarły Nowy Jork, po całonocnej batalii, wraca do świata żywych – napisał do redakcji Kontaktu 24 przebywający na miejscu Reporter 24 Piotr_Sobilo. Ponad 400 tysięcy ewakuowanych nowojorczyków wraca do swoich domów. Pomimo, że Irene straciła na sile, przez co została zdegradowana do sztormu tropikalnego, spowodowała wiele strat. Silny wiatr wyrywał drzewa, zrywał linie energetyczne. Na Dolnym Manhattanie zalane są ulice, pod wodą znajduje się też Central Park.

Irene uderzyła w sobotę w ląd na wschodzie Północnej Karoliny. Huragan ma obecnie jeden stopień w skali Saffira-Simpsona. Przemieszcza się dalej na północ. Łącznie ewakuowanych zostanie ponad milion osób, które znajdują się na drodze huraganu. Odwołanych zostało ponad 7 tysięcy lotów. 190 tysięcy ludzi zostało odciętych od prądu. Spiętrzone fale w wysokości 4-8 stóp (1,2-2,4 m), które pojawią się wraz w Nowym Jorku wraz z huraganem Irene stanowią zagrożenie powodziowe dla Long Island - podał w sobotę U.S. National Hurricane Center.

Władze Nowego Jorku zarządziły ewakuację mieszkańców ze wszystkich nisko położonych terenów w związku z nadciągającym huraganem Irene - poinformował burmistrz Michael Bloomberg. Ewakuowanych jest ponad 370 tysięcy ludzi. Postanowiono zawiesić także funkcjonowanie transportu publicznego w rejonie Filadelfii, a także w stanach New Jersey i Nowy Jork. Zamknięto metro, nieczynne są lotniska, nie będą kursować pociągi i autobusy.

Stany Zjednoczone drżą przed nadejściem Irene. Pierwszy tegoroczny huragan na Atlantyku dotarł już do Karoliny Północnej i idzie dalej. Dotrzeć ma do Nowego Jorku i stanów Nowej Anglii, które nie widziały huraganu od dwóch dekad. Śledź drogę Irene razem z nami!

Prezydent Barack Obama zaapelował do Amerykanów, by ostrzeżenia przed huraganem Irene, który w sobotę ma uderzyć we wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych potraktowali poważnie i by słuchali wezwań służb do ewakuacji. - Wydaje się, że będzie to niezwykle niebezpieczny i kosztowny huragan - stwierdził prezydent USA. Jak dotąd lokalne władze zarządziły ewakuację 10 tysięcy mieszkańców Wybrzeża Stanów Zjednoczonych.

Potężny huragan Irene zbliża się niebezpiecznie do wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Na jego trasie mogą znaleźć się tereny zamieszkałe przez Amerykanów. Według prognoz uderzenie nastąpi jutro.

We wtorek trzęsienie ziemi, a w najbliższą niedzielę huragan - tego w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych nie było. Ostatnią burzą tej kategorii był tam Bob i było to 20 lat temu. Obecnie zmierza tam Irene - mieszkańcy sześciu stanów czekają w pogotowiu na jej nadejście.

Tropikalna burza Irene z godziny na godzinę staje się coraz silniejsza. Samolot Air Force z centrum huraganów właśnie kończył jedną ze swoich misji, gdy natknął się na intensywną burzę i wiatr wiejący z prędkością około 81 km/h.

Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA) ostrzega, że w tym sezonie huraganów będzie więcej niż zazwyczaj. Badacze prognozują, że ich liczba zwiększy się ze standardowych ośmiu do dziesięciu.

Beatriz nie jest już huraganem. Wiatr zdecydowanie osłabł i aktualnie można ją określić mianem burzy tropikalnej. Żywioł nie zagraża już popularnym ośrodkom turystycznym i portom rybackim na zachodnim wybrzeżu Meksyku.