TVN Meteo | Polska

Wichury w Polsce. Ofiary śmiertelne, powalone drzewa i konary, interwencje strażaków

TVN Meteo | Polska

Aktualizacja:
Autor:
kw,
anw
Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl
Czwartkowe interwencje w Gorzowie Wielkopolskim
Czwartkowe interwencje w Gorzowie Wielkopolskimtvn24
wideo 2/2
tvn24Czwartkowe interwencje w Gorzowie Wielkopolskim

Cztery osoby zginęły w wyniku wichur, które przechodziły przez Dolny Śląsk - poinformowała w czwartek straż pożarna. Trudna sytuacja była też w innych regionach Polski. Strażacy do godziny 18 otrzymali ponad 7,5 tysiąca zgłoszeń. 13 osób zostało rannych.

Brygadier Karol Kierzkowski z Państwowej Straży Pożarnej przekazał, że do godziny 18 strażacy odnotowali ponad 7558 zgłoszeń. - Najwięcej w województwach: dolnośląskim - 1613, wielkopolskim - 1597, kujawsko-pomorskim - 933, zachodniopomorskim - 751 oraz lubuskim - 730 - wymienił. Strażak stwierdził, że "silny wiatr daje się we znaki jak nigdy dotąd". Przekazał również, że PSP odnotowała 13 osób rannych, w tym czterech ratowników.

Przed groźną aurą ostrzegają eksperci z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Wichury na Dolnym Śląsku. Ofiary śmiertelne

Jak podaje straż pożarna, wichury doprowadziły do śmierci czterech osób. W miejscowości Rusko w powiecie świdnickim, na drodze krajowej numer 5, dachował samochód dostawczy. Zginął kierowca. W miejscowości Siechnice na pracownika budowy zawaliła się ściana budynku.

We Wrocławiu przy ulicy Żużlowców pod wpływem silnego wiatru drzewo zawaliło się na samochód. Autem podróżowały dwie osoby. Zginęły.

W czwartek na ulicy Wyścigowej we Wrocławiu konar spadł na jadącego busa. Kierowca opowiadał, że widział, jak bardzo mocno wieje, zwolnił, prawie się zatrzymał i wtedy na jego auto spadł konar. Mężczyzna został uderzony w głowę. - Dziękuje Bogu, że żyję - dodał. Silny wiatr spowodował, że na wrocławskim rynku przewróciły się rowery i hulajnogi.

IMGW wydało alerty drugiego stopnia dla województwa zachodniopomorskiego. Zobacz, gdzie jeszcze pogoda będzie niebezpieczna.

Skutki wiatru na wrocławskim rynku
Skutki wiatru na wrocławskim rynkuTVN24

Silny wiatr na Opolszczyźnie

W województwie opolskim silny wiatr daje o sobie znać we wszystkich powiatach regionu. Opolska Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej do godziny 14.40 otrzymała około 50 wezwań związanych ze szkodami wywołanymi przez wichury. Głównie są to prośby o interwencję przy konarach drzew, które powodują zagrożenie dla użytkowników dróg.

Dyżurny KW PSP w Opolu przekazał, że w Paczkowie strażacy zostali wezwani do pomocy przy uwolnieniu operatora dźwigu, na który spadło drzewo. Rannego mężczyznę przewieziono do szpitala. W powiecie namysłowskim wiatr uszkodził okno w szkole.

Do stanowiska dowodzenia KW PSP w Opolu przez cały czas napływają kolejne informacje o szkodach.

Silny wiatr w woj. zachodniopomorskim

Rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP kapitan Tomasz Kubiak przekazał, że zachodniopomorscy strażacy wyjeżdżali od rana do interwencji związanych z silnym wiatrem ponad 560 razy.

Najwięcej interwencji było w powiatach gryfińskim - 56, myśliborskim - 54, stargardzkim - 43 i goleniowskim - 42.

Strażacy w woj. zachodniopomorskim wyjeżdżali głównie do powalonych drzew i złamanych gałęzi, kilka osób zostało poszkodowanych. W Gryfinie, po tym, jak drzewo spadło na samochód, ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala. Poszkodowanych zostało także trzech pasażerów pociągu, który zderzył się z drzewem powalonym na tory w pobliżu Gryfic.

Drzewo spadło na samochód w GryfinieMonika Kacała

Kubiak dodał także, że o godzinie 12.33 służby dostały zgłoszenie z Baszewic w powiecie gryfickim, gdzie pociąg osobowy relacji Szczecin-Kołobrzeg uderzył w drzewo znajdujące się na torach. Jak później poinformował młodszy kapitan Łukasz Góralski, oficer prasowy KP PSP Gryfice, drzewo przewróciło się na jadący pociąg. Uszkodzone zostały boczne szyby oraz przednia część pociągu.

W wyniku tego zdarzenia poszkodowane zostały trzy osoby. Jedna została odwieziona do szpitala, druga jest jeszcze opatrywana na miejscu, trzecia odmówiła pomocy. Łącznie pociągiem, poza obsługą,  podróżowało 76 osób. Aktualnie pociąg stoi na przejeździe (około 400 m od zdarzenia) między miejscowościami Trzygłów i Brodniki. Przejechał dalej, żeby na miejsce mogły dojechać karetki.

- Na miejsce wysłaliśmy już ekipę techniczną, która ma usunąć drzewo z torów. Pasażerowie wysiądą w Gryficach, a w dalszą podróż zabierze ich kolejny pociąg tego samego przewoźnika, który zostanie wysłany z Goleniowa - poinformował w czwartek rzecznik prasowy PKP PLK Bartosz Pietrzykowski.

Oprócz tego w miejscowości Stołeczna pod Gryfinem wiatr zerwał duże połacie dachu z hali gimnastycznej w jednej ze szkół. Na miejscu pracuje sześć zastępów straży pożarnej, które zabezpieczają miejsce. Nie ma osób poszkodowanych.

Autor:kw, anw

Źródło: TVN24, tvnmeteo.pl

Źródło zdjęcia głównego: KP PSP w Gryficach

Pozostałe wiadomości