Eksperci ostrzegają: zmiany klimatu mogą sprzyjać rozwojowi nieznanych nam chorób

Źródło:
PAP
Anomalie temperatury powietrza od początku roku 1960 do września 2023
Anomalie temperatury powietrza od początku roku 1960 do września 2023NASA/Peter Jacobs
wideo 2/25
Zmiany klimatu

Zmiana klimatu powoduje przesunięcie optymalnych warunków w ramach niszy ekosystemowej, korzystnej na przykład dla owadów, będących wektorami dla nieznanych nam wcześniej chorób, jak i dla niektórych pasożytów - przekazała doktor Aneta Afelt, jedna z autorek raportu "Związek między zmianą klimatu a chorobami zakaźnymi". To, zdaniem ekspertki, może sprzyjać w Europie pojawienia się egzotycznych chorób, takich jak gorączka denga, choroba wirusowa chikungunya czy gorączka Zachodniego Nilu.

Z inicjatywy Krajowego Ośrodka Zmian Klimatu powstał międzynarodowy raport "Związek między zmianą klimatu a chorobami zakaźnymi". Doktor Aneta Afelt w rozmowie z Polską Agencją Prasową została zapytana, skąd pomysł takiego opracowania właśnie teraz, skoro pandemia COVID-19 raczej nie ma związku ze zmianą klimatu.

- Ten projekt badawczy nie był związany z pandemią - rozpoczął się, zanim ona wybuchła. Badania wiążące zmiany klimatu ze zmianami w środowisku przyrodniczym prowadzone są od co najmniej 20 lat. To oczywiste, że wraz ze zmianą warunków klimatycznych zmienia się delikatna równowaga ekosystemowa i w konsekwencji następuje "wędrówka" różnych gatunków roślin, zwierząt oraz owadów - czyli podążanie organizmów za optymalnymi dla ich wymagań warunkami środowiskowymi - opowiadała ekspertka. Dodała, że "zmiana temperatury i wilgotności powietrza, a także nasilenia opadów, a wraz z tym - ogólna zmiana stabilności klimatycznej, np. już obserwowany proces wydłużania się okresu wegetacyjnego, wpływa na warunki środowiskowe bytowania mikroorganizmów i przemieszczenia się różnego typu patogenów". - Dotyczy to zarówno patogenów typowych roślin, jak i zwierząt oraz ludzi, a także tych, które stale krążą między zwierzętami i ludźmi - uzupełniła.

Rola komarów

Koronawirus SARS-CoV-2 mógł przeskoczyć ze zwierząt na ludzi, ale czy można prognozować zagrożenie kolejnymi patogenami?

- Przed epoką masowego transportu lotniczego i morskiego możliwość przemieszczania się owadów i zwierząt między różnymi obszarami geograficznymi była mocno ograniczona i rozciągnięta w czasie. To się zdarzało często w przeszłości, ale jak dotąd był to długi proces. Dla przykładu przeniesienie dżumy z pogranicza Mongolii i Chin do Iranu i Europy trwało 200 lat jako konsekwencja szlaku handlowego. Obecnie przemieszczanie zwierząt, a w szczególności przypadkowe przemieszczanie owadów , a wraz nimi chorób jest stanowczo skrócone. Przykładem są komary pochodzące z Afryki Równikowej, przemieszczone do Ameryki Południowej, Azji, a aktualnie kolonizujące południe Europy - mówiła Afelt.

A jak jest w przypadku Azji? Aflet tłumaczyła, że w epidemiologii komary są wektorem, czyli pośrednikiem między zwierzętami a człowiekiem w takich chorobach, jak malaria, japońskie zapalenie mózgu, gorączka denga czy chikungunya. - Badania, jakie prowadziliśmy w Wietnamie ze specjalistami z Francji, USA oraz Wietnamu wykazały, że np. komary tygrysie odłowione w czterech prowincjach Wietnamu były blisko spokrewnione z komarami w Azji Południowo-Wschodniej i Australii, ale również niestety z osobnikami tego samego gatunku w Rumunii. Takie powinowactwo "rodzinne" przeprowadza się, porównując profile genetyczne komarów - dodała.

Komary tygrysie mogą przenosić niebezpieczne chorobyShutterstock

To ludzie rozprowadzają komary

Na pytanie, czy takie komary niedługo mogą się pojawić nawet na terenie północnej Europy ekspertka odpowiedziała, że to przede wszystkim ludzie rozprowadzają komary (jako larwy lub jaja). - A gdy zostaną one przeniesione do nisz ekosystemowych, w których mają warunki do tego, by się rozmnożyć, mogą zdobyć nową lokalizację. Pomaga w tym zmiana klimatu - wydłużenie okresu temperatury sprzyjającej cyklowi rozrodczemu owadów, czyli minimum dziewięć dni z temperaturą średnią nie niższą niż 19 st. C. W tym czasie może nastąpić przejście z jaja do larwy. Okres larwalny to jest też okres przetrwalnikowy. Jeśli zatem nie ma zbyt ostrej zimy i skraca się czas jej trwania, a jednocześnie wydłuża się lato, są wtedy warunki klimatyczne sprzyjające pełnemu cyklowi rozrodczemu takiego komara, czyli przejścia również od larwy do osobnika dorosłego - mówiła Afelt.

Zdaniem badaczki, wystarczy jednak, że w tej samej niszy ekosystemowej pojawią się zwierzęta będące gatunkami wędrownymi, jak choćby ptaki. - A dla komarów, żywiących się krwią, żywicielem mogą być zarówno zwierzęta, jak i człowiek. Jeśli zatem komar zostanie zakażony po ukąszeniu chorego zwierzęcia, a potem ukąsi człowieka - pojawia się możliwość przeniesienia infekcji na ludzi. Jeśli są to jedynie pojedyncze przypadki, ryzyko rozprzestrzenienia się choroby jest niskie. Jeśli jednak tych komarów w niszach ekosystemowych jest więcej, to wzrasta również ryzyko rozwoju zakażeń w warunkach i miejscach geograficznych, w których one dotąd nie występowały - tłumaczyła Afelt.

Konsekwencje zmian klimatycznych w EuropiePAP

Malaria w Europie?

Jeszcze na początku XX w. malaria występowała w Europie, nawet w Polsce i Niemczech, jednak udało się ją wytępić. W raporcie "Związek między zmianą klimatu a chorobami zakaźnymi" zwraca się uwagę, że w Niemczech nadal występują komary zdolne do wywoływania malarii, choć na szczęście endemicznie jej nie ma. Pasożyty malarii są zawlekane jedynie przez turystów, w tym także do Polski.

- Komary będące wektorami malarii są już na południu Europy i coraz częściej dochodzi do endemicznych, czyli lokalnych zakażeń - odpowiedziała Afelt. Zapytana, czy w Polsce także mogą się pojawić, odpowiedziała: nie od razu, ale na dłuższą metę istnieje takie ryzyko - szczególnie wtedy, gdy nastąpi sprzyjająca im zmiana warunków klimatycznych. Zauważamy już przesunięcie chorób powodowanych pasożytami, na razie głównie wśród zwierząt dzikich i domowych. - Psy zaczynają chorować na choroby pasożytnicze, które do niedawna nie występowały w naszej strefie klimatycznej. Zmiana klimatu powoduje jednak przesunięcie optymalnych warunków w ramach niszy ekosystemowej, korzystnej np. dla owadów, będących wektorami dla nieznanych nam wcześniej chorób, jak i dla niektórych pasożytów - dodała Afelt.

Zdaniem ekspertki możemy się też spodziewać innych chorób tropikalnych, takich jak gorączka denga - będąca odmianą gorączki krwotocznej, choroba wirusowa chikungunya czy gorączka Zachodniego Nilu, jeśli tylko pojawią się u nas organizmy, będące ich pośrednikami. - W raporcie przypominamy, że gorączka denga występowała już na południu Europy i w 1928 r. zachorowało na nią około 650 tysięcy mieszkańców Aten i Pireusu. Obecnie klimat w Europie Środkowej nie sprzyja wirusowi, który ją wywołuje, jednak wzrost temperatury i większa mobilność populacji może to zmienić. Komary A. albopictus przenoszące chorobę chikungunya są już obecne w południowej i środkowej Unii Europejskiej i wciąż się rozprzestrzeniają. Z kolei gorączką Zachodniego Nilu w latach 1996-1997 zaraziło się około 400 osób w okolicach Bukaresztu - mówiła Afelt.

Zmiany klimatuAdam Ziemienowicz/PAP

Bakterie Vibrio w Bałtyku

W raporcie ostrzega się też przed bakteriami Vibrio w Bałtyku, mogą one powodować zapalenie żołądka i jelit, a także zakażenia ran i posocznicę. W 2018 r. było aż 107 dni na wybrzeżu Bałtyku odpowiednich dla rozwoju Vibrio.

- Jeśli wzrośnie średnia temperatura powietrza w danym regionie, to następuje też ocieplanie się wód powierzchniowych. Gdy mamy zatem kilka lub kilkanaście dni z bardzo wysoką temperaturą powietrza, wzrasta temperatura wody. W takiej wodzie mogą się pojawić bakterie i wirusy bardziej dostosowane do warunków cieplejszych. I odwrotnie - obserwujemy istotne zaburzenie zlodowacenia wód zimą. W Polsce środkowej temperatury powietrza coraz częściej - tak jak w tym roku - oscylują zimą wokół 0 st. C, prognozy zmian klimatu sugerują, że z końcem XXI wieku nasza zima będzie bezśnieżna - będzie za ciepło na utrzymanie się pokrywy śnieżnej. Burza śnieżna w Warszawie w poniedziałek 17 stycznia jest znakomitym przykładem: w środku zimy mieliśmy gradobicie, intensywne opady śniegu i… wyładowania atmosferyczne, typowe dotychczas dla okresu wiosenno-letniego. Kilka godzin później śnieg się stopił.

Pandemia COVID-19 a zmiany klimatu

Afelt zapytana o to, czy pojawienie się pandemii COVID-19 było przypadkowe, czy w jakim stopniu jest jednak związane ze zmianą klimatu, odpowiedziała, że musimy przede wszystkim odróżnić czas skolonizowania ludzi przez wirusa odzwierzęcego, jakim jest SARS-CoV-2, od jego rozpowszechnienia się między ludźmi. - Etap pierwszy odbył się w warunkach naturalnych, przynajmniej jak na razie wszystko na to wskazuje. Tu czynnikiem ryzyka nie była zmiana klimatu, ale agresywne przekształcanie środowiska przyrodniczego i skracanie dystansu między zwierzętami dzikimi, domowymi i ludźmi. Publikowane wyniki badań genetycznych struktury wirusa SARS-CoV-2 na razie nie wskazują na to, aby słuszna była koncepcja laboratoryjnej fazy w ewolucji wirusa - przekazała Afelt.

Odpowiadając na pytanie, czy przy strukturze DNA wirusa nie "majstrowano", zaznaczyła, że nie jest specjalistką w tej dziedzinie, jednak gdyby w cyklu ewolucyjnym tego wirusa był etap laboratoryjny, to widoczne byłoby to w jego strukturze genetycznej jako "przerwa reprodukcyjna", czyli stabilność struktury genetycznej wirusa. - A takiego dowodu oczywiście jak na razie nie mamy. Niezależnie od tego nie ulega wątpliwości, że jest to wirus pochodzenia odzwierzęcego, wywodzący się z natury - dodała.

SARS-CoV-2 a nietoperze

- W latach 2014-2018 brałam udział w badaniach w Azji Południowo-Wschodniej, w Kambodży i Losie, podczas których były odławiane nietoperze i przeprowadzono analizy genetyczne wykrywanych u nich patogenów. Te z nich, które były nosicielami koronawirusów, przemieszczały się w swej aktywności życiowej bliżej człowieka. Ludzie zwykle tak zmieniają środowisko, że sprzyja ono sąsiedztwu nietoperzy różnych gatunków, które w warunkach naturalnych nie mają ze sobą kontaktu. Dla przykładu rozwój elektryczności przyciąga owady, będące pożywieniem dla nietoperzy - zatem nietoperze owadożerne adaptują się do warunków życia w sąsiedztwie ludzi. Z kolei nietoperze owocożerne - wędrują za sadami owocowymi - tłumaczyła Afelt. Jak dodała, proces transferu nietoperzy do socjo-ekosystemów jest epidemiologicznie niebezpieczny. Ale to nie znaczy, że to nietoperze są niebezpieczne. - To nasze zarządzanie zasobami środowiska przyrodniczego jest daleko niewystarczające i niedostosowane do nieoczywistych zagrożeń - uzupełniła.

Afelt przekazała, że w ich projekcie nie wykazano obecności koronawirusów, będących bezpośrednimi krewnymi SARS-CoV-2 - a zatem tego, który skolonizował ludność w Wuhan w Chinach - Jednak w styczniu 2019 r. zaczęto przeszukiwać bazę danych dotyczących koronawirusów odzwierzęcych. Moi koledzy, z którymi prowadziłam badania w Kambodży i Laosie, w 2020 r. opublikowali wyniki analiz z tych krajów i okazało się, że wśród nietoperzy lokalnie krążył koronawirus bardzo mocno spowinowacony z tym z Wuhan. Zatem w regionie Azji Południowo-Wschodniej na skutek naturalnej ewolucji były warunki do prób takiej kolonizacji. To był naturalny i długi proces dopasowania wirusa do kolejnego żywiciela - tłumaczyła ekspertka. A co z ludźmi? - Wszyscy w ciągu swego życia doświadczamy prób skolonizowania naszego organizmu przez różnego rodzaju bakterie, wirusy i pasożyty. Jednak tylko niektóre z nich kończą się sukcesem, zdecydowanej większości się to nie udaje - dodała.

Skutki zmian klimatycznychPAP

Inne zagrożenia

Na pytanie, czy było związane to ze zmianami klimatu, odpowiedziała, że nie. - Miało to raczej związek z szybkim, wręcz rabunkowym wejściem człowieka do środowiska naturalnego i skróceniem dystansu między człowiekiem i dzikimi zwierzętami - odparła. Już po sześciu miesiącach od wybuchu epidemii w Chinach koronawirus ten był obecny w każdym kraju - zauważyła Afelt. - Główną tego przyczyną był transport, ponieważ od zakażenia do pojawienia się objawów najczęściej mijało aż pięć, sześć dni. W tym czasie można było się przemieścić na dużą odległość i przenieść infekcję w dowolny zakątek świata - uzupełniła.

A co z innymi zagrożeniami? - Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wymienia dziesięć takich zagrożeń, koronawirusy od początku były wysoko na tej liście. Artykuł z naszych badań ostrzegający przez tymi patogenami ukazał się w 2018 r., a już jesienią 2019 r. pojawiła się epidemia w Wuhan. Dla nas nie było to zaskoczeniem - odpowiedziała Afelt.

Doktor Afelt została zapytana też o to, jakie nowe owady mogą być wektorami chorób zakaźnych.

- W Europie pojawił się pochodzący z Chin szerszeń azjatycki (Vespa velutina), przeniesiony do Europy około 2004 r., prawdopodobnie wraz z transportem porcelany. Świetnie się odnalazł w Europie Zachodniej, jest już obecny we Francji, Włoszech oraz w Niemczech - i zbliża się do Polski. Nie drażniony, nie robi ludziom nic złego, ale zaczyna być dominującym owadem w niszach ekosystemów, w których się pojawia, i tym samym obniża bioróżnorodność owadów typową dla europejskiego ekosystemu. Nasze europejskie biedronki - tak dobrze w Polsce znane z naszego dzieciństwa - też jest zastępowana i wypierana przez owady z Azji.

Autorka/Autor:dd

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed burzami. Wyładowaniom towarzyszyć mają obfite opady deszczu i silny wiatr. Sprawdź, gdzie aura będzie groźna.

Niebezpieczna aura w części kraju. IMGW ostrzega

Niebezpieczna aura w części kraju. IMGW ostrzega

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Pogoda na jutro, czyli na środę 29.05. W nocy w części kraju przelotnie popada deszcz, a lokalnie także zagrzmi. Dzień także zapowiada się burzowo. Termometry pokażą maksymalnie 27 stopni.

Pogoda na jutro - środa, 29.05. Nocą miejscami popada i zagrzmi, w dzień do 27 stopni

Pogoda na jutro - środa, 29.05. Nocą miejscami popada i zagrzmi, w dzień do 27 stopni

Źródło:
tvnmeteo.pl

We wtorek różnica temperatury pomiędzy Piłą a Toruniem, które są od siebie oddalone o około 140 kilometrów, wyniosła prawie 14 stopni. Zapytaliśmy o to Tomasza Wasilewskiego, prezentera tvnmeteo.pl.

W Toruniu prawie upał, a 140 kilometrów dalej ziąb. Co się stało w Pile?

W Toruniu prawie upał, a 140 kilometrów dalej ziąb. Co się stało w Pile?

Źródło:
tvnmeteo.pl, IMGW

Burze pojawiają się we wtorek głównie na zachodzie kraju. Towarzyszą im nie tylko silne porywy wiatru, intensywne opady deszczu i gradobicia. W okolicach miejscowości Smolec na Dolnym Śląsku pojawił się zalążek trąby powietrznej.

Zalążek trąby powietrznej pojawił się na Dolnym Śląsku

Zalążek trąby powietrznej pojawił się na Dolnym Śląsku

Źródło:
Sieć Obserwatorów Burz, tvnmeteo.pl

Zorze polarne mogą powrócić w czerwcu na nasze niebo. Aktywny region słoneczny AR3664, odpowiedzialny za silną burzę magnetyczną z początku maja, już wkrótce znów zwróci się w stronę Ziemi. Co istotne, w obserwacjach pomoże nam także Księżyc.

Jest szansa na powrót zorzy polarnej do Polski. Wiemy, kiedy się jej spodziewać

Jest szansa na powrót zorzy polarnej do Polski. Wiemy, kiedy się jej spodziewać

Źródło:
Live Science, Z głową w gwiazdach, tvnmeteo.pl

Nawałnica przeszła we wtorek przez Wielkopolskę. Spowodowała, że część dróg została zalana. Strażacy przeprowadzili kilkadziesiąt interwencji. Ich działania polegały głównie na usuwaniu połamanych gałęzi i wypompowywaniu wody.

Zalane ulice, połamane gałęzie. Nawałnica przeszła nad Wielkopolską

Zalane ulice, połamane gałęzie. Nawałnica przeszła nad Wielkopolską

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Pogoda na Boże Ciało i długi weekend. Nie odpoczniemy od niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych - każdego dnia spodziewane są burze z obfitymi opadami deszczu. Temperatura sięgnie miejscami 27 stopni Celsjusza w cieniu. Sprawdź najnowszą prognozę przygotowaną przez synoptyka tvnmeteo.pl Artura Chrzanowskiego.

Pogoda na Boże Ciało i długi weekend. Niebezpieczna aura nie odpuści

Pogoda na Boże Ciało i długi weekend. Niebezpieczna aura nie odpuści

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

15 osób zginęło na skutek osunięcia się zbocza kamieniołomu w Indiach. Osuwisko zostało spowodowane przez ulewy towarzyszące cyklonowi Remal, który przyniósł gwałtowne zjawiska atmosferyczne nad Indie i Bangladesz. Zjawisko słabnie, ale niebezpieczeństwo jeszcze nie minęło.

Osunięcie ziemi w kamieniołomie. Nie żyje 15 osób

Osunięcie ziemi w kamieniołomie. Nie żyje 15 osób

Źródło:
PAP, Reuters, Times of India tvnmeteo.pl

Fiński Instytut Meteorologiczny wydał pierwsze w tym roku ostrzeżenia przed upałami. W ostatnie dni maja temperatura może lokalnie przekroczyć 30 stopni, a nawet pobić dotychczasowe rekordy. Meteorolodzy podkreślili, że upałom niestety nie towarzyszą wyczekiwane opady deszczu.

W ten weekend Finów czekają tropikalne noce

W ten weekend Finów czekają tropikalne noce

Źródło:
YLE, FMI, ess.fi

Osuwisko, które przyczyniło się do śmierci nawet dwóch tysięcy osób, zagraża kolejnym tysiącom mieszkańców Papui-Nowej Gwinei. W kraju ogłoszono stan klęski żywiołowej, zaś akcję poszukiwawczo-ratunkową mają wesprzeć australijscy ratownicy.

Osuwisko przysypało całe wioski. "Skały i ziemia wciąż się poruszają"

Osuwisko przysypało całe wioski. "Skały i ziemia wciąż się poruszają"

Źródło:
PAP, postcourier.com.pg, tvnmeteo.pl

Tajfun Ewiniar szaleje na Pacyfiku. W południowych prowincjach Filipin, w które uderzył jako burza tropikalna, żywioł przyczynił się do śmierci co najmniej siedmiu osób i wywołał niszczycielskie powodzie. Zjawisko nabiera intensywności, a w ciągu kilku dni może dotrzeć do Japonii.

Na Filipinach zabił siedem osób. Ewiniar idzie na Japonię

Na Filipinach zabił siedem osób. Ewiniar idzie na Japonię

Źródło:
PAP, The Straits Times

Gwałtowne burze przechodziły w poniedziałek przez Polskę. W Warzymicach pod Szczecinem zapaliło się poddasze i dach domu jednorodzinnego po tym, jak uderzył w niego piorun. Został poszkodowany policjant, który podtruł się dymem. W niektórych miejscowościach wiatr połamał drzewa.

Pożar domu po uderzeniu pioruna, powalone drzewa

Pożar domu po uderzeniu pioruna, powalone drzewa

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Pakistan doświadcza ekstremalnej fali upałów. Temperatura na południu kraju wzrosła powyżej 52 stopni Celsjusza, co jest wartością bliską rekordu ciepła w skali całego kraju - podał tamtejszy departament meteorologiczny. Setki osób trafiają do szpitali z objawami udaru cieplnego.

Temperatura sięgnęła 52 stopni w cieniu

Temperatura sięgnęła 52 stopni w cieniu

Źródło:
Reuters, tvnmeteo.pl

W Dżibuti we wschodniej Afryce w ubiegłym tygodniu do środowiska uwolniono zmodyfikowane genetycznie komary, które mają pomóc w walce z malarią. To już kolejna taka próba na świecie i zapowiadane są kolejne. Od 2019 roku na całym świecie do środowiska trafił ponad miliard komarów GMO - wynika z danych amerykańskiego Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC).

Wypuszczono już ponad miliard komarów GMO

Wypuszczono już ponad miliard komarów GMO

Źródło:
PAP

Jeszcze w maju na termometrach zobaczymy prawie 30 stopni. A jakie wartości przyniesie nam pierwszy miesiąc meteorologicznego lata? Sprawdź autorską długoterminową prognozę pogody na 16 dni, przygotowaną przez prezentera tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni. Tomasz Wasilewski o tym, jak zacznie się czerwiec

Pogoda na 16 dni. Tomasz Wasilewski o tym, jak zacznie się czerwiec

Źródło:
tvnmeteo.pl

W wyższych partiach Tatr nadal są takie miejsca, w których leży jeszcze sporo śniegu. TOPR apeluje o to, by wybierając się w góry pamiętać o odpowiednim sprzęcie. W weekend nie miało go 15 turystów - potrzebowali pomocy ratowników.

Ewakuowano 15 turystów. Nie byli przygotowani na to, co spotkało ich w Tatrach

Ewakuowano 15 turystów. Nie byli przygotowani na to, co spotkało ich w Tatrach

Źródło:
PAP

Co najmniej 18 osób nie żyje po burzach i tornadach, jakie nawiedziły w miniony weekend amerykańskie stany Teksas, Arkansas, Oklahoma i Kentucky. Jest wielu rannych. Żywioł niszczył domy, zrywał linie energetyczne i łamał drzewa. W jednym ze stanów ogłoszono stan wyjątkowy.

"Szkody są tak duże, że nie wiemy, od czego zacząć naprawy". Co najmniej 18 osób nie żyje

"Szkody są tak duże, że nie wiemy, od czego zacząć naprawy". Co najmniej 18 osób nie żyje

Źródło:
PAP, CNN

"Smocza lilia" zakwitła w Łańcucie. Kwiaty tego gatunku charakteryzują się niezbyt przyjemnym dla ludzkiego nosa zapachem zgniłego mięsa. Pełni on jednak bardzo ważną rolę w rozmnażaniu się rośliny.

Jest piękna, ale śmierdzi jak zepsute mięso. "Smocza lilia" zakwitła w Łańcucie

Jest piękna, ale śmierdzi jak zepsute mięso. "Smocza lilia" zakwitła w Łańcucie

Źródło:
PAP, rhs.org.uk

W poniedziałek w rejonie archipelagu Tonga pod dnem południowego Pacyfiku odnotowano silne trzęsienie ziemi. Jak poinformowała Amerykańska Służba Geologiczna (USGS), wstrząsy miały magnitudę 6,6. Nie ma informacji o zniszczeniach ani falach tsunami.

Silne trzęsienie ziemi pod dnem oceanu. Gdzie odczuwalne były wstrząsy

Silne trzęsienie ziemi pod dnem oceanu. Gdzie odczuwalne były wstrząsy

Źródło:
PAP, AFP

Meksykańskie miasto Puebla nawiedziła potężna burza gradowa. Ulice zasypała miejscami półtorametrowa warstwa lodu. Do zjawiska doszło nagle, podczas trwającej w kraju fali upałów.

Takie widoki na ulicach w trakcie fali upałów

Takie widoki na ulicach w trakcie fali upałów

Źródło:
Reuters, El Pais

Trwa sezon burzowy. W czasie wyładowań atmosferycznych najbezpieczniej jest przebywać wewnątrz budynku. Jednak nawet jeśli zostajemy w domu, warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Jak przygotować się na burzę?

Ładujesz telefon w czasie burzy? Zobacz, czego lepiej nie robić

Ładujesz telefon w czasie burzy? Zobacz, czego lepiej nie robić

Źródło:
PAP, tvn24.pl

, między innymi za sprawą zastąpienia anomalii pogodowej El Nino przez La Ninę. Amerykańska Narodowa Służba do spraw Oceanu i Atmosfery podała, że od czerwca do listopada możemy spodziewać się nawet 13 huraganów, z czego siedem może być silnych. Meteorolodzy ogłosili także listę imion dla tych zjawisk.

La Nina szybko zastąpi El Nino. Na Atlantyku może powstawać huragan za huraganem

La Nina szybko zastąpi El Nino. Na Atlantyku może powstawać huragan za huraganem

Źródło:
Reuters, NOAA, tvnmeteo.pl

Meksyk zmaga się z wielotygodniową falą upałów, przynoszącą rekordy temperatury. Zalegająca nad krajem masa gorącego powietrza przyczyniła się do śmierci prawie 50 osób. Kraj zmaga się także z uciążliwą suszą. W wielu miastach regularnie odcinane są dostawy wody, co doprowadziło do protestów ludności.

Prawie 50 osób zmarło pod "kopułą ciepła". Brakuje wody, ludzie wyszli na ulice

Prawie 50 osób zmarło pod "kopułą ciepła". Brakuje wody, ludzie wyszli na ulice

Źródło:
PAP, Reuters, CONAGUA

Deszczowy las Borrowdale w północnej Anglii doczekał się statusu Narodowego Rezerwatu Przyrody. Ten typ ekosystemu charakteryzuje się bogatą, gęstą roślinnością i właściwie całorocznym okresem wegetacyjnym. Na dodatek lasy te są coraz rzadsze, przez co konieczna jest ich odpowiednia ochrona.

To jeden z ostatnich lasów deszczowych Anglii

To jeden z ostatnich lasów deszczowych Anglii

Źródło:
ENEX, gov.uk

Dwie grupy cykad wieloletnich zaczynają wylęgać się w Stanach Zjednoczonych. Tegoroczne zjawisko ma wyjątkowy charakter, ponieważ po raz pierwszy od ponad 200 lat doszło do jednoczesnego dojrzenia tych lęgów. Naukowcy i mieszkańcy spodziewają się jednego - przeraźliwie głośnych owadzich koncertów.

Biliony owadów zaczynają się wylęgać. Zrobi się przeraźliwie głośno

Biliony owadów zaczynają się wylęgać. Zrobi się przeraźliwie głośno

Źródło:
USA Today, Reuters, University of Connecticut, CNN

Na plaży w Ustce w czwartek znaleziono martwą fokę. Zgłoszenie o zwierzęciu otrzymał Błękitny Patrol WWF. Zdjęcia dostaliśmy na Kontakt 24.

Martwa foka na plaży w Ustce

Martwa foka na plaży w Ustce

Źródło:
Kontakt 24, tvnmeteo.pl

Poniedziałkowa burza w Gnieźnie spowodowała wiele strat, a także wywołała wiele emocji, zresztą bardzo uzasadnionych. Tego dnia podobnych komórek burzowych nad północno-zachodnią częścią kraju było więcej, jednak to właśnie wielkopolskie miasto najmocniej odczuło załamanie pogody. O tym, co stało się 20 maja w Gnieźnie, pisze dla nas synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Nad miastem zawisła "tykająca bomba", a to, co się stało, "wymknęło się kryteriom". Dlaczego Gniezno zatonęło w gradzie?

Nad miastem zawisła "tykająca bomba", a to, co się stało, "wymknęło się kryteriom". Dlaczego Gniezno zatonęło w gradzie?

Źródło:
tvnmeteo.pl