TVN24 Biznes | Z kraju

Strajk w zakładach w Trzemesznie. "Piece są wygaszone, produkcja stanęła"

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb/ams
Źródło:
PAP, TVN24 Biznes
Zakład Paroc w Trzemesznieparoc.pl
wideo 2/6
paroc.plZakłady Paroc w Trzemesznie

Trwa strajk w zakładzie firmy Paroc w Trzemesznie w województwie wielkopolskim. Pracownicy domagają się m.in. dodatku stażowego i gwarancji umów o pracę na czas nieokreślony. Strajk ma trwać do odwołania. Firma Paroc w przesłanym nam oświadczeniu podkreśliła, że "zarząd deklaruje gotowość do dialogu i wyraża chęć osiągnięcia porozumienia".

Grupa Paroc to międzynarodowy producent izolacji z kamiennej wełny mineralnej. Zakład w Trzemesznie to jeden z największych pracodawców w regionie, który zatrudnia łącznie 780 osób - wskazało Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ).

"Sama spółka odnosi sukcesy i przez pandemię przeszła suchą stopą: chwali się rekordowymi zyskami i ciągłym zwiększaniem zatrudnienia. (...) Mimo to pracownicy skarżą się, że wypracowywany przez nich zysk nie jest ich udziałem. Pensje stoją w miejscu, a wielu pracowników przetrzymywanych jest na umowach czasowych, bez gwarancji stałego zatrudnienia" - poinformowało biuro prasowe OPZZ.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Strajk w zakładach firmy Paroc

Jak przypomniano, pod koniec czerwca związkowcy zrzeszeni w należącej do OPZZ Konfederacji Pracy zdecydowali o strajku ostrzegawczym. Pracownicy domagają się m.in. lepszych warunków płacowych, a także gwarancji umów o pracę na czas nieokreślony. OPZZ zaznaczyło, że postulaty pracowników nadal pozostają niezrealizowane.

Zdjęcie ze strajku ostrzegawczegoKonfederacja Pracy Trzemeszno

Dlatego - jak dodano - pod koniec lipca przeprowadzono referendum strajkowe. "Zagłosowało ponad 60 proc. załogi, z czego przytłaczająca większość – ponad 97 proc. – głosowało za strajkiem generalnym" - czytamy w komunikacie. Strajk rozpoczął się w środę o godz. 21.

Jak poinformowało OPZZ, strajk ma trwać do odwołania.

Pracownik Paroc: strajk generalny jest faktem

"Zatrzymaliśmy zakład pracy. Piece są wygaszone, produkcja stanęła. Załoga w całości odmówiła pracy, bo nasze postulaty nie są spełnione. Firmę stać na to, aby płacić ludziom godne dodatki stażowe. Firmę stać na to, aby godnie waloryzować nasze wynagrodzenia. Firma nie może zatrudniać ludzi w pół-śmieciowych umowach terminowych" – poinformował we wpisie na Facebooku Zakładowy Związek Zawodowy OPZZ Konfederacja Pracy w Paroc Trzemeszno.

"Proponowaliśmy różne rozwiązania kompromisowe, ale skoro pracodawca od racjonalnego kompromisu jest daleko, to został mu strajk. I jest strajk. Paroc Polska stoi!!!" - dodano.

Jeden z pracowników biorących udział w strajku relacjonował w mediach społecznościowych, że praca w zakładzie stanęła. "Zatrzymaliśmy pracę Paroc Polska. Strajk generalny jest faktem. Przystąpiła do niego cała załoga. Nie pracują piece, odbiór. Nie ma produkcji. Codziennie z firmy wyjeżdża 200 tirów z wełną mineralną. Nie 2 tiry i nie 20. Wyjeżdża ich 200. Tym razem nie wyjadą" - napisał.

Pracownik firmy poinformował we wpisie, że "blisko co piąty, z 800 pracowników Paroc Polska pracuje na śmieciowej, bo terminowej umowie o pracę. Dodatek stażowy po 40 latach pracy wynosi 160 zł brutto". "Żeby płaca w skali miesiąca była naprawdę godna, trzeba pracować w nadgodzinach, inaczej nie ma kokosów. 40-godzinny czas pracy w tygodniu jest więc żartem" - stwierdził.

Paroc o strajku

Firma Paroc potwierdziła w oświadczeniu, że rozpoczął się strajk w zakładzie w Trzemesznie. "Wczoraj wieczorem, tj. 4 sierpnia 2021 roku, korzystając ze swojego prawa do strajku i robiąc to zgodnie z ustalonymi przepisami OPZZ Konfederacja Pracy oraz Solidarność 80 rozpoczęły strajk w zakładzie w Trzemesznie" - wskazano.

"Zarząd deklaruje gotowość do dialogu i wyraża chęć osiągnięcia porozumienia a jednocześnie zapewnia, że wspiera organizatorów w ich staraniach o zachowanie bezpieczeństwa osób protestujących, jak i tych, którzy są obecni na terenie zakładu, ale nie popierają tego protestu" - czytamy w przesłanym nam oświadczeniu.

Zapytaliśmy również o to, czy i ewentualnie kiedy mają się odbyć rozmowy ze związkowcami. "Ze względu na szacunek wobec naszych pracowników i ich przedstawicieli dalsze informacje oraz rozmowy będziemy prowadzić bezpośrednio ze stroną społeczną, podczas spotkań lub w korespondencji skierowanej bezpośrednio do niej" - odpowiedziała firma Paroc.

Autor:mb/ams

Źródło: PAP, TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Konfederacja Pracy Trzemeszno