Górnicy zaostrzają akcję protestacyjną. Trwa już w 12 kopalniach

Z kraju

tvn24Związkowcy rozszerzają protest

- Jesteśmy otwarci na kontynuowanie rozmów z rządem, ale warunkiem nie może być to, że propozycja rządowa jest jedyną do dyskusji - poinformował we wtorek szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Dodał, że "na tę chwilę" związkowcy nie rozważają możliwości wstrzymania wydobycia węgla w kopalniach Kompanii Węglowej, ani wyjazdu do Warszawy. Obecnie protest toczy się już w 12 z 14 zakładach Kompanii Węglowej. Decyzja o jego zaostrzeniu zapadła po fiasku nocnych rozmów górników z premier Ewą Kopacz.

CZYTAJ RAPORT O PLANIE DLA KOMPANII WĘGLOWEJ

Kolorz poinformował na konferencji, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin sztab protestacyjny "opracuje kolejną propozycję" zmian w Kompanii Węglowej, która zostanie przekazana rządowi.

- W piątek o godz. 12.00 zbiera się krajowy sztab protestacyjny Solidarności, być może w przyszłym tygodniu zbierze się też sztab, w skład którego wejdą przedstawiciele innych central związkowych - dodał. Jak zaznaczył, na razie nie zapadła decyzja o wyjeździe związkowców do Warszawy.

Kolorz dodał, że sztab podjął decyzję, że "do końca tego tygodnia wszystkie kopalnie funkcjonujące w górnictwie węgla kamiennego podejmą akcje protestacyjno-solidarnościowe". Poinformował też, że w kopalniach, które nie są postawione w stan likwidacji, związkowcy ograniczają protesty do kilkudziesięciu osób. Do końca tygodnia akcja protestacyjna ma się też rozszerzyć na wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej.

- Jesteśmy w dalszym ciągu gotowi do podjęcia rozmów i zawarcia kompromisu – dodał przewodniczący Sierpnia’80 Bogusław Ziętek.

Związkowcy rozszerzają protesttvn24

Kolejne kopalnie

Kolorz przekazał, że związkowcy rozszerzyli protest przeciwko rządowemu planowi naprawczemu dla Kompanii Węglowej (KW), obecnie obejmuje on już 12 kopalń.

W poprzednich dniach protesty rozpoczęli górnicy z kopalń: Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy, Pokój, Brzeszcze, Chwałowice, Jankowice, Marcel, Rydułtowy-Anna.

Dziś, po informacji o braku porozumienia z premier Kopacz, po nocnej zmianie nie wyjechało na powierzchnię kilkudziesięciu górników z kopalni Piekary. Pod ziemią w kopalni Bielszowice protest rozpoczęło rano kilkunastu pracowników i ta liczba stale rośnie. Protest z udziałem kilkudziesięciu osób rozpoczyna się także w kopalni Halemba-Wirek i Piast.

- Po zerwanych rozmowach o godz. 4 rano zjechałem na dół do górników. Puściły im nerwy, gdy poinformowałem ich o braku dobrej woli ze strony rządu, o braku chęci porozumienia, gdy opowiadałem o butnej postawie pani Kopacz i przedstawicieli rządu. Podobnie załoga zareagowała podczas masówki. Padały propozycje eskalacji protestu i rozpoczęcia głodówki - relacjonował jeszcze przed posiedzeniem sztabu szef górniczej Solidarności Jarosław Grzesik.

Kopalnie KW, w których trwa protest:

- KWK BIELSZOWICE 30 osób pod ziemią - KWK BOBREK-CENTRUM pod ziemią 217 osób, na powierzchni 40 osób. - KWK BRZESZCZE po ziemią 461 osób - KWK CHWAŁOWICE pod ziemią 23 osoby - KWK HALEMBA-WIREK protestuje 50 osób - KWK JANKOWICE pod ziemią 23 osoby, na powierzchni 7 osób - KWK MARCEL pod ziemią 6 osób - KWK PIAST pod ziemią 50 osób - KWK POKÓJ pod ziemią 34 osoby, na powierzchni 54 - KWK PIEKARY pod ziemią 50 osób - KWK RYDUŁTOWY-ANNA pod ziemią 20 osób, na powierzchni: 5 osób - KWK SOŚNICA-MAKOSZOWY pod ziemią 160 osób, na powierzchni 45 osób, 5 osób rozpoczęło strajk głodowy

Rządowe plany

Rządowy plan naprawczy dla KW, który wywołał na Śląsku falę protestów, zakłada sprzedaż nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej 9 z 14 kopalń Kompanii.

Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być zlikwidowane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń z siedzibą w Bytomiu. Prowadzi ona likwidację kopalń, które zakończyły już wydobycie, zagospodarowuje majątek likwidowanych kopalń i tworzy na jego bazie nowe miejsca pracy.

W poniedziałek premier przekonywała, że choć dotychczas SRK kojarzyła się z wygaszeniem i likwidacją kopalń, teraz ma być "główną siłą w restrukturyzacji". - Restrukturyzacja to również ograniczenia, w tym ograniczenia w zatrudnieniu, ale te, które są konieczne i taką propozycję złożyliśmy, aby tę taką najmniej wdzięczną rolę właśnie SRK, co znalazło odzwierciedlenie w zmianie statutu (…), no ale ta propozycja też się nie spotkała z uznaniem - powiedziała.

Bez porozumienia na linii rząd związkowcytvn24

Autor: mn//bgr / Źródło: TVN24, tvn24bis.pl, PAP

Raporty: