Miałeś pieniądze w SKOK Wołomin? Nie panikuj, ale uzbrój się w cierpliwość

Z kraju

tvn24W celu odebrania środków gwarantowanych deponenci nie muszą podejmować żadnych czynności oprócz stawienia się z dokumentem tożsamości w placówce wypłacającej

Ogłoszenie upadłości SKOK Wołomin jest już tylko kwestią czasu. Działalność Kasy została dziś zawieszona, nie pracują placówki, wstrzymano też wypłaty środków. Osoby, które w kasie ulokowały pieniądze nie powinny jednak panikować. Depozyty w SKOK-ach są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny do kwoty 100 tys. euro.

Komisja Nadzoru Finansowego decyzję o zawieszeniu działalności SKOK Wołomin podała dziś. Z ogłoszeniem upadłości jeszcze czeka, ale to tylko kwestia czasu, bo jedyna instytucja, która mogłaby SKOK Wołomin uratować - Kasa Krajowa - już poinformowała, że tego nie zrobi.

Decyzja o zawieszeniu działalności SKOK Wołomin spowodowała, że klienci tej kasy nie mają możliwości wypłaty ulokowanych w niej środków. Powodów do paniki jednak nie ma - klienci pieniądze otrzymają, ale muszą uzbroić się w cierpliwość.

Najpierw KNF musi bowiem oficjalnie ogłosić upadłość Kasy. Nastąpi to najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia.

- Wystąpienie przez KNF z wnioskiem o ogłoszenie upadłości kasy będzie stanowić formalną przesłankę do uruchomienia wypłat środków gwarantowanych z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG) - mówi Maciej Krzysztoszek z KNF.

Ci, którzy trzymali oszczędności do 100 tys. euro otrzymają zwrot całości w ciągu 20 dni roboczych, licząc od dnia ogłoszenia upadłości kasy. W przypadku rachunku wspólnego każdemu ze współposiadaczy przysługuje odrębny limit środków gwarantowanych.

Co zrobić?

W celu odebrania środków gwarantowanych deponenci nie muszą podejmować żadnych czynności oprócz stawienia się z dokumentem tożsamości w placówce wypłacającej. Informacja o tym jaka to będzie placówka, zostanie podana do publicznej wiadomości później.

W przypadku zamiaru dokonania wypłaty w formie przelewu środków gwarantowanych na wybrany rachunek należy posiadać także informację o numerze tego rachunku. Deponenci nie muszą zgłaszać swoich wierzytelności ani Bankowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, ani Zarządcy Komisarycznemu Kasy.

Sytuacja będzie identyczna jak w przypadku niedawnego upadku SKOK Wspólnota. Spora część klientów otrzymała już wypłatę oszczędności z BFG. Pieniądze można było odbierać w placówkach PKO BP.

Należy pamiętać, że upadek kasy nie zwalnia ze zobowiązań kredytowych wobec SKOK. Jeśli przestaniemy spłacać kredyt, będą naliczane odsetki.

Autor: pp / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24