W niedzielę przylecą ostatnie samoloty. Koniec rządowej akcji

Niedziela 5 kwietnia to ostatni dzień akcji "Lot do domu"
Prezes PLL LOT Rafał Milczarski informuje o operacji #LOTdoDomu
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niedziela 5 kwietnia to ostatni dzień akcji "Lot do Domu" - przypomina resort spraw zagranicznych. Do kraju ma przylecieć siedem samolotów z europejskich lotnisk.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

W niedzielę planowane są loty z Bergen (Norwegia), Dublina (Irlandia), Londynu i Saint Helier na wyspie Jersey (Wielka Brytania), Pragi (Czechy), Sztokholmu (Szwecja) i Zurychu (Szwajcaria) - poinformowało MSZ.

Resort dodał, że polscy konsulowie nie ustają w pomocy Polakom na całym świecie. "Konsulowie będą wspierać Polaków w powrocie na pokładach samolotów wysyłanych przez inne państwa unijne" - podkreśliło ministerstwo.

Akcja "Lot do Domu"

Operacja "Lot do Domu" trwała od 15 marca. W jej ramach organizowane były specjalne rejsy czarterowe w różne regiony świata, aby umożliwić powrót do domu polskim obywatelom i uprawnionym do tego cudzoziemcom.

Jak poinformowała w czwartek rzecznik MSZ Monika Szatyńska-Luft, od początku operacji do 1 kwietnia odbyły się 322 loty, a 47 444 obywateli wróciło do Polski.

Już w ubiegłym tygodniu szef KPRM Michał Dworczyk informował, że zakończenie akcji planowane jest na 5 kwietnia. Dodał jednak, że w dalszym ciągu będą się odbywały pojedyncze loty.

Za powrót do Polski podróżujący płacili zryczałtowaną stawkę - od 400 do 800 zł w granicach Europy i 1600-2400 zł za przelot dalekiego zasięgu. Pozostałą kwotę dopłaca LOT-owi polski rząd.

Autor: mp/ToL / Źródło: PAP

Zobacz także: