Prezydent proponuje emeryturę po 40 latach pracy. Jest jednak kilka "ale"

Z kraju

TVN24 BiSPrezydent proponuje emeryturę po 40 latach pracy. Jest jednak kilka "ale"

- Ta propozycja ma na celu nadanie bardziej ludzkiej twarzy reformie "67" - przekonywała minister w Kancelarii Prezydenta Irena Wóycicka, przedstawiając szczegóły zaproponowanej przez Bronisława Komorowskiego zmiany w systemie emerytalnym. Na emeryturę można by przejść po 40 latach pracy, bez względu na wiek. Jest jednak kilka "ale".

Jak powiedziała Wóycicka jutro Kancelaria Prezydenta prześle do Sejmu projekt ustawy regulującej tej kwestię. Zapowiedział to dziś rano Bronisław Komorowski, który spotkał się w Belwederze ze związkowcami.

"Reforma 67 jest nienaruszalna"

Jak powiedziała Wóycicka, "prezydent mówił już o tym rozwiązaniu w styczniu". - Ta propozycja ma na celu nadanie "bardziej ludzkiej twarzy reformie 67 - zaznaczyła.

W propozycji jest jednak kilka zastrzeżeń.

Po pierwsze: liczył będzie się jedynie okres opłacania składek. Do wymaganych 40 lat nie będą zatem wliczane np. studia, okresy przebywania na rencie, zasiłku, czy pracy na umowie o dzieło. Liczyć będzie się praca na etacie, na umowie zlecenie (przy której są odprowadzane składki) lub własnej działalności gospodarczej.

Po drugie: okres wymagany ma być stopniowo wydłużany. - Docelowo zakładamy, jednak że ten stan będzie podwyższany do 45 lat wraz z podnoszeniem wieku emerytalnego - powiedziała Wóycicka.

Ile to będzie kosztować budżet? Wóycicka zapewniła jedynie, "to nie będą znaczące koszty". - Wszystkie szczegóły zostaną przedstawione w projekcie - dodała.

Projekt ma trafić do Sejmu jutro. Wóycicka wyraziła nadzieję, że znajdzie on poparcie koalicji rządzącej.

Zmiany w dialogu społecznym

Jak mówiła też na konferencji Wóycicka dzisiejsze spotkanie prezydenta ze związkowcami było poświęcone także dyskusji dotyczącej kwestii zmian formuły dialogu społecznego.

- Został wypracowany projekt rad dialogu społecznego, będzie to formuła, która zastąpi dotychczasową ustawę o Komisji Trójstronnej. Będzie dotyczyła dialogu między pracownikami, pracodawcami a rządem - powiedziała Wóycicka.

Jak dodała, "jutro projekt będzie poddany pod obrady komitetu stałego Rady Ministrów".

Umowy śmieciowe

Minister wskazała też na inne inicjatywy prezydenta w zakresie rynku pracy.

- Prezydent od dłuższego czasu angażuje się w ten proces. Jak mówi, chce żeby te umowy (tzw. śmieciowe - red.) nie były regułą, a wyjątkiem - stwierdziła sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

Jak powiedziała, "jedną z inicjatyw prezydenta, która służyć będzie ograniczeniu umów niepełnowartościowych jest wspólny program z rządem - "Pierwsza praca", który będzie proponował ludziom do 30. roku życia możliwość zatrudnienia u wybranego pracodawcy przez dwa lata. Przy czym pierwszy rok tej pracy będzie finansowany do minimalnego poziomu wynagrodzenia plus składki na ZUS z funduszu pracy".

- Projekt najpóźniej uruchomiony będzie od początku stycznia 2016 roku. To zależy od prac legislacyjnych - poinformowała Wóycicka.

Wyjaśniała, że "możliwość uruchomienia tego projektu jest związana ze zdjęciem z Polski procedury nadmiernego deficytu, co pozwala uruchomić większe środki z funduszu pracy".

Autor: mb//bgr / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Marcin Białek/CC BY-SA 3.0