Spółki Skarbu Państwa nie będą importować węgla z Rosji. Deklaracja ministra

Rynki

Wiceminister o stworzeniu centralnego magazynu węgla energetycznegotvn24
wideo 2/5

W tym roku spółki Skarbu Państwa nie sprowadzą ani tony węgla (z zagranicy - red.) - powiedział w programie "Kropka nad i" na antenie TVN24 wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jak dodał, węgiel importują podmioty prywatne. - Niestety mamy wolny rynek i nie jesteśmy w stanie wprowadzić embarga - zaznaczył.

Sasin pytany w poniedziałek przez Monikę Olejnik o import węgla z Rosji powiedział, że "zaczęło się od tego, że polskie górnictwo nie było w stanie zapewnić odpowiedniej ilości węgla polskim elektrowniom". - Właśnie dlatego, że nasi poprzednicy doprowadzili polskie górnictwo do ruiny - podkreślił.

Minister zadeklarował, że "w tym roku spółki Skarbu Państwa nie sprowadzą ani tony węgla (z zagranicy - red.)". - Węgiel do ciepłowni sprowadzą podmioty prywatne. Niestety mamy wolny rynek i nie jesteśmy w stanie wprowadzić embarga. Musiałoby to być embargo unijne, a Unia takiego embarga nie chce - dodał.

"Chcemy przede wszystkim opierać się na polskim węglu"

Swoją deklarację Sasin powtórzył we wtorek w radiu RMF FM. - Mogę zadeklarować, że spółki Skarbu Państwa nie będą więcej sprowadzać węgla z zagranicy - powiedział.

Wskazał, że ze spółek Skarbu Państwa węgiel importowały PGE i Węglokoks.

- Jeśli chodzi o PGE, zawarte umowy jeszcze zmuszają do przyjęcia pewnej ilości. W tym roku te dostawy zostały zamrożone. Chcemy przede wszystkim opierać się na polskim węglu - powiedział wicepremier.

Zauważył, że węgiel sprowadzają z zagranicy firmy prywatne, bo jest konkurencyjny pod względem jakości i ceny.

- Możemy tak racjonalizować sytuację w spółkach wydobywczych, by węgiel był tańszy, by wydobywać węgiel lepszej jakości, by spróbować lepiej go sprzedawać. W tym kierunku będziemy działać - powiedział Sasin.

Węgiel z Rosji

Z odpowiedzi przesłanej przez Ministerstwo Aktywów Państwowych senatorowi Koalicji Obywatelskiej Krzysztofowi Brejzie wynika, że w okresie od stycznia do listopada ubiegłego roku do Polski sprowadzono blisko 9 milionów ton surowca z tego kierunku.

"Ministerstwo Aktywów Państwowych odpowiada: 9 mln ton węgla z Rosji sprowadzono do Polski w 2019 (bez grudnia)" - podał Krzysztof Brejza we wpisie. "W sumie za rządów PiS (1.1.2016-30.11.2019) Polskę zalało 36 mln ton węgla z Federacji Rosyjskiej. Prawie tona na mieszkańca Polski" - dodał senator KO.

Z danych przekazanych przez ministerstwo wynika, że ostatnich latach najwięcej, bo 13,05 miliona ton węgla z Rosji ściągnięto w 2018 roku. Dla porównania - w 2017 roku było to 8,69 miliona ton, w 2016 - 5,19 miliona ton, w 2015 - 4,93 miliona ton, zaś w 2014 - 6,47 miliona ton.

Nie ma oficjalnych danych dotyczących tego, ile węgla z Rosji importowały spółki Skarbu Państwa. Posłowie jeszcze w zeszłym roku występowali z interpelacjami (Artur Gierada z PO oraz Maciej Masłowski, Paweł Szkutecki oraz Paweł Szramka z Kukiza) do ministra energii i Prezesa Rady Ministrów, w których pytali o import węgla z Rosji spółek Skarbu Państwa. W odpowiedziach można przeczytać, że "dane jednostkowe, chronione są tajemnicą statystyczną". Przytaczana była również ustawa z dnia 29 czerwca 1995 r. o statystyce publicznej (Dz. U. nr 2018, poz. 997 z późn.zm.).

W styczniu 2020 roku o import węgla z Rosji przez spółki SP zapytała w interpelacji do ministra aktywów państwowych Monika Rosa (KO). Odpowiedź nie została jeszcze opublikowana.

Z pytaniami w sprawie importu węgla z Rosji przez spółki SP również zwróciliśmy się do resortu aktywów państwowych, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Zapytana o to spółka PGE nie odpowiedziała, a Węglokoks odparł, że nie nie podaje "takich informacji z uwagi na tajemnicę handlową firmy".

Protest związkowców

Pod koniec stycznia br. związkowcy z Sierpnia 80 w proteście przeciwko importowi węgla blokowali transport surowca do elektrowni Łaziska. Wskazywali, że import węgla z Rosji skutkuje m.in. zapełnieniem przykopalnianych zwałowisk rodzimego surowca, a także brakiem pieniędzy z jego sprzedaży, przez co nie ma pieniędzy na podwyżki dla górników.

Rzeczniczka spółki Tauron Wytwarzanie, do której należy ten zakład, podkreślała, że elektrownia nie korzysta z węgla z Rosji.

Magazyn rezerw

W Ostrowie Wielkopolskim od kilkunastu dni działa już centralny magazyn węgla. Mają do niego trafiać nadwyżki, tak by nie powodować zastoju w kopalniach.

- Centralny magazyn węgla już działa. Na obecną chwilę jest tam zdeponowane około 300 tysięcy ton węgla przez jedną ze spółek - powiedział wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda.

Resort myśli o kolejnych lokalizacjach dla magazynowania węgla, w tym na terenach należących do Polskiej Grupy Górniczej.

Jak wynika z danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, od stycznia do września 2019 roku kopalnie wydobyły łącznie ponad 46,1 mln ton węgla wobec niespełna 47,3 mln ton w porównywalnym okresie 2018 r. (spadek o ponad 1,1 mln ton) oraz wobec ok. 48,8 mln ton w ciągu trzech kwartałów roku 2017.

Autor: tol / Źródło: RMF FM

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock