Podatek Belki zostaje. "Likwidacja mogłaby spowodować napływ kapitału spekulacyjnego"

Średnie oprocentowanie lokat spadło do najniższego poziomu w historii
"Gospodarka się budzi, ale nie tak szybko jak byśmy chcieli"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Likwidacja podatku od zysków kapitałowych, znanego jako podatek Belki, nie jest brana pod uwagę. Możliwe jest wprowadzenie ulg i zwolnień w przypadku inwestycji długoterminowych - przekazał wiceminister finansów Jan Sarnowski.

"Całkowita likwidacja podatku dochodowego od osób fizycznych z zysków kapitałowych nie jest obecnie rozważana. Likwidacja w Polsce podatku od kapitałów pieniężnych spowodowałaby nie tylko ubytek we wpływach do budżetu państwa, ale także mogłaby spowodować napływ do Polski kapitału spekulacyjnego i wzrost rynku spekulacyjnych instrumentów finansowych" - napisał w odpowiedzi na interpelację poselską Sarnowski.

Analizy resortu finansów

"Z kolei zjawisko takie ze względu na transgraniczne przepływy kapitału przyczyniałoby się do występowania dużych i nagłych zmian na całym rynku finansowym w Polsce, co miałoby negatywny wpływ na gospodarkę" - podkreślił wiceminister.

Sarnowski dodał, że analizowana jest przez Ministerstwo Finansów zasadność wprowadzenia ulg i zwolnień dotyczących przychodów kapitałowych w określonym zakresie, w szczególności mających na celu zachętę do długoterminowych inwestycji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Podatek Belki - co to jest?

Podatek od przychodów kapitałowych - tak zwany podatek Belki - został wprowadzony w 2002 roku, a opracowany przez resort finansów, na którego czele stał Marek Belka. Jest pobierany od zysków z funduszy inwestycyjnych, giełdy, odsetek od lokat bankowych i oprocentowanych kont. Wynosi 19 proc.

Źródło: PAP, TVN24 Biznes
Autorka/Autor: kris
Zobacz także: